Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Natalia Król » 24 sie 2016, 13:53

A ja Ci wierzę i polecam zgłębiać temat! Ta wiedza Cię wyzwoli i uczyni szczęśliwą...

czarny Magu czytałam kilka Twoich wypowiedzi w innych postach i czasami nie wiem, czy podchodzisz do tematów z ironią czy tak naprawdę myślisz. :) Tak jest też w przypadku Twoich powyższych odpowiedzi :)

ale i tak Ci dziękuje, że jesteś :)
Natalia Król
 
Posty: 37
Rejestracja: 16 sie 2016, 10:01

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: agnieszkag » 24 sie 2016, 13:57

Czarny Magu

A jak Natalia powinna zglebic temat?
Jaka najlepsza jest droga ku temu?
Tez pytam, bo nigdy nie wiem kiedy zartujesz, a kiedy mowisz powaznie.
Pozdrawiam Cie serdecznie.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 14:11

agnieszkag pisze:Czarny Magu

A jak Natalia powinna zglebic temat?
Jaka najlepsza jest droga ku temu?
Tez pytam, bo nigdy nie wiem kiedy zartujesz, a kiedy mowisz powaznie.
Pozdrawiam Cie serdecznie.


A jak można mówić poważnie o tych tematach jak wszyscy cię piszą jak wariata :) Piszę zawsze na serio (jak wierzę) ale dodaję uśmiech bo gdyby się miało nagle okazać że większość ma odmienne zdanie to wolę mieć furtkę że żartowałem :)
Najlepsza droga to przeczytać książkę A. Kardeca "Księga Duchów potem "Niebo i Piekło" potem "Księga Mediów" (którą jeszcze nie czytałem :) Potem to wszystko porównać z tym co prawi Biblia i wysnuć własne wnioski. Te wnioski rozbić w konfrontacji z "rasowymi" spirytystami z tego forum a na końcu przyjąć wszystko co nasze sumienie akceptuje jako nasz mistrz!
Może jeszcze przeczytać coś na temat LD i medytacji lub zagłębić się w spirytyzm. W każdym bądź razie wierzyć przekazom ducha przez sen ale to analizować w oparciu o duszę (sumienie, przeczucia).
:)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 24 sie 2016, 14:17

Annahdz - system nagród i kar nie ma nic wspólnego z prawem przyczyny i skutku. Gdy powodujesz coś to prawdopodobieństwo wystąpienia tego nie jest dla ciebie ani karą, ani nagrodą. Co najwyżej może być nauczką. Ważne jest to, że człowiek zbyt rzadko stara się rozpoznać przyczyny i ich skutki przez swoje bardzo wąskie pojmowanie, bo skłonny jest liczyć na majdane, na łuk szczęścia, na to, że coś mu się uda dostać od innych za darmo, ale za to dla tych innych potrafi wymyślać najgorsze kary, które niby jego samego mają ominąć. :)

Natalia Król - Gdy Ci ktoś będzie bredził o tym, że Twój przyjaciel nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że nie żyje i dlatego pozostał tu na ziemi wyśmiej go. Ta bajka często się pojawia w rożnych opracowaniach ezoteryków, a jest całkowicie nieprawdziwa. Zresztą dlatego dostałaś tę wiadomość w śnie - On bardzo dobrze o tym wie, że tu na Ziemi nie żyje, żyje za to w innej rzeczywistości( a to jest inny prawdziwy świat) innym życiem i ma się dobrze. I pamięta swoje tutaj życie, dlatego będzie o tych których tu pozostawił pamiętał, czasami łączył SIĘ Z NIMI.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: agnieszkag » 24 sie 2016, 14:27

Magu

To watek Natalii, sorry za offa.
Nie mozna Cie brac za wariata, bo widac 9 jak sie Ciebie czyta) ze jestes bystry I masz wiedze.
Ja tam od poczatku wiem, ze chcesz uchodzic za bad boya, a w gruncie rzeczy jestes poczciwym I dobrym jegomosciem .
:D
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 14:28

Natalia Król pisze:A ja Ci wierzę i polecam zgłębiać temat! Ta wiedza Cię wyzwoli i uczyni szczęśliwą...

czarny Magu czytałam kilka Twoich wypowiedzi w innych postach i czasami nie wiem, czy podchodzisz do tematów z ironią czy tak naprawdę myślisz. :) Tak jest też w przypadku Twoich powyższych odpowiedzi :)

ale i tak Ci dziękuje, że jesteś :)


Duch tego człowieka może potrzebować tych kontaktów z Tobą a Ty możesz tego też potrzebować. Jemu być może została dana szansa ale już tam. Cóż niektóre duchy stają się lepsze dopiero po śmierci - mnie prowadzi taki który na Ziemi mnie poniżał bez końca i też w snach. I teraz go lubię :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: annahdz » 24 sie 2016, 14:36

danut pisze:Annahdz - system nagród i kar nie ma nic wspólnego z prawem przyczyny i skutku.


Wiem Danut dlatego napisałam uproszczone czyli wg słownika prymitywne, schematyczne - czyli takie dokładnie jak ty rozwinęłaś w dalszej myśli.
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: danut » 24 sie 2016, 15:08

Do annahdz - domyślałam się, ze piszesz to w tym sensie :)

Do Natalii Król - A jeszcze to "Mówię do tych idiotów, a oni nic nie odbierają". Zmarli odzyskują większą świadomość, jak w pierwszym poście pisałam, widzą nie jak my w 3D ale w 4D przez co jest im trudniej dostroić się do zamierzonej chwili. Kontakt z nami wymaga od nich wysiłku, czasami powoduje jakieś komplikacje dla nich w innych scenariuszach ich bytu stąd zrozumiałe staje się czasami ich zdenerwowanie, gdy mimo to - ten bliski nic nie pojmuje, nic nie odbiera, nic nie słyszy.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Nikita » 24 sie 2016, 15:59

Kto Cie prowadzi Magu? Te duchy opiekuncze czesto sie zmieniaja i mamy roznych opiekunow w zaleznosci od przerabianej lekcji...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mnóstwo pytań...brak odpowiedzi...pomóżcie

Postautor: Pawełek » 24 sie 2016, 22:09

danut pisze:Natalia Król - Gdy Ci ktoś będzie bredził o tym, że Twój przyjaciel nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że nie żyje i dlatego pozostał tu na ziemi wyśmiej go. Ta bajka często się pojawia w rożnych opracowaniach ezoteryków, a jest całkowicie nieprawdziwa.

Równie dobrze ktoś może Ciebie Danut wyśmiać ;) Doktryna spirytystyczna bierze pod uwagę szok duszy po śmierci, szczególnie w nagłych śmierciach np. w wypadku samochodowym. Co innego jest w tej sytuacji, gdzie chłopak sam odebrał sobie życie, więc pewnie zdawał sobie potem sprawę z tego, że jego ciało materialne umarło.

Wyrazy współczucia droga Natalio, ale zobaczysz z biegiem czasu, że będzie lepiej. Głowa do góry :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość