Już w starożytności odróżniano szaleńców od wizjonerów i proroków, Ty czarny magu niestety tego nie potrafisz. Dzisiejsi ezoterycy i okultyści nawet zamieniają jednych na drugich, lub wkładają ich do jednego worka. Np. trzymając się tych praktyk przywoływania i wychodzenia z ciała powołują się na św.Jana i jego widzenia pisząc kłamliwie, ze i Jan miewał takie samo OOBE, bo nie rozumieją sedna zapisu o nim. Jest napisane "Czy to z ciałem, czy bez ciała( tego nie wiem) zostałem zabrany", ale dla niemyślących już to staje się jasne, ze go wypchnęło z ciała

Niestety, bo to świadomość decyduje o odczuciach, kieruje zmysłami, określa i uznaje za fakt to na czym skupi uwagę, z czym się w pełni zidentyfikuje Dlatego Jan miał w pełni poczucie swojego ciała chociaż znalazł się na innym planie i w zupełnie innej od tej rzeczywistości. A to ze kos czuje swoje ciało i coś zachodzi
tylko w jego głowie to jest zupełnie inna sprawa, bo czuje on przy tym nawet zawroty głowy, zbiera go na wymioty, wiruje i ma trudność z określeniem miejsca, więc wydaje mu się ze wyszedł z ciała. Wyszedł?

- Nawet na krok się nie oddzielił, gdyż czuje wszystkie dolegliwości tegoż ciała, a one są rozpoznane medycznie

I dlatego opis Jana jest trafny - on z ciała nie wychodził, on nie rozumiał jak to się stało.