boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: neuron » 12 lis 2016, 03:55

facepalm ......

i o tak , taka sytuacja

nie potrafimy porozumieć się miedzy soba , nie potrafimy porozumiec sie z delfinami !!! a to naczelne ...to jakim cudem kiedykolwiek porozumiemy sie z obcym .....
a Danut twierdzi że Natasza wypisuje głupoty , jeśli to jest możliwe to jest możliwe i nie ma w tym nic z głupot .......tak to wygląda .

ehh

soldado ma racje .....

danut , nie wolno Tobie ani komukolwiek budowac prawdy ,swojej prawdy i przedstawiac jej jako jedyna , to tak nie dziala ......może Ty masz racje , a moze nie ??

każdy kto ma odwage postawić pierwszy krok ten zostaje z tym sam , sam z całym wszechświatem ......

ignorancja , odrzucenie, samotność , wiara , nadzieja ........ zobaczcie ten film ......

piękny obraz ......

http://www.cda.pl/video/1084905ae
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 12 lis 2016, 11:04

Ja proponuje abyscie wszyscy poszli sobie na piekny jesienny spacer... :D

Soldado ja tez czasami nie moge zrozumiec dlaczego Bog pozwala czy dopuszcza na wiele okropnych nieszczesc i cierpien....ale tlumacze sobie to tym: ze tutaj jesztesmy tylko na chwile a tutaj jest tylko poligonem doswiadczalynm...a prawdziwy dom jest tam....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Pablo diaz » 12 lis 2016, 11:38

Nikita pisze:

Soldado ja tez czasami nie moge zrozumiec dlaczego Bog pozwala czy dopuszcza na wiele okropnych nieszczesc i cierpien....ale tlumacze sobie to tym: ze tutaj jesztesmy tylko na chwile a tutaj jest tylko poligonem doswiadczalynm...a prawdziwy dom jest tam....



Istota ludzka jest bardzo złożoną jednostką,jedną z niejasności dla człowieka są doświadczenia z przeszłych żyć ,które pozostają zapisane w podświadomości.
Edukacja,nawyki,fenomeny psychologiczne i fizjologiczne formują go przez cały czas.
Lęki,konflikty,tendencje są naturalną konsekwencją czynów z tego lub poprzedniego życia.
Zdezorientowany umysł człowiek ciągle poszukuje ,zmierza ku jasności,poświęca wiele czasu,aby odnależć rozwiązanie.
Jednak człowiek musi nabyć wiedzę ,aby wznieść się ponad status ignoranta i stać się aktywną ,szeroką ,wyzwalającą świadomością,aby zrozumieć siebie,aby odnależć korzenie problemów .Ku wyzwolenieu na pewno wymagana jest silna wola i postawa pełenj wytrwałości moralnej.
Niestety nie wszystko można rozwikłać i naprawić w jednym życiu, wtedy całą swoją ufność należy pokładać Bogu.
Bardzo podoba mi się fragment z ,,Ewangelii według spirytyzmu ,,Dobry człowiek


Naprawdę dobry człowiek to ten, który wciela w życie zasady sprawiedliwości, miłości i miłosierdzia w jego najczystszej postaci. Jeśli w sumieniu analizuje swoje czyny, zastanawia się, czy nie złamał tych zasad; czy nie uczynił jakiegoś zła; czy uczynił całe dobro, jakie mógł uczynić; czy nie zaniedbał świadomie jakiejś okazji do tego, by się komuś przysłużyć; czy nikt nie ma powodu, by się na niego skarżyć; w końcu, czy czynił innym wszystko to, co chciał, by i wobec niego uczyniono.

Ufa Bogu, wierzy w Jego dobroć, sprawiedliwość i mądrość; wie, że nic nie dzieje się bez Jego przyzwolenia, podporządkowuje się w każdej sytuacji Jego woli.

Wie, że wszystkie wypadki losowe, cierpienia, rozczarowania są próbami albo karą – przyjmuje je więc bez protestów.

Człowiek przepełniony uczuciem miłosierdzia i miłości do bliźniego czyni dobro dla samego dobra, nie czeka na rekompensatę; na zło odpowiada dobrem, broniąc słabszych przed silniejszymi, dla sprawiedliwości poświęca swój własny interes.

Znajduje satysfakcję w dobrych uczynkach, których obdarza innych, w wyświadczanych przysługach, i uszczęśliwianiu innych, we łzach, które ociera, w pocieszeniu, które przynosi strapionym. Myśli o innych zanim pomyśli o sobie; stara się kierować interesem pozostałych osób, a nie własnym. Egoista z kolei zaczyna od liczenia potencjalnych korzyści i strat wypływających z każdego gestu szczodrości.

Dobry człowiek jest miły, przychylny i życzliwy dla innych; nie zwraca uwagi na to, skąd ktoś pochodzi, ani jaki ma światopogląd – widzi braci we wszystkich ludziach.

Szanuje u innych wszystkie szczere przekonania, nie rzuca klątwy na tych, którzy myślą inaczej niż on.

W każdej sytuacji kieruje się zasadami miłosierdzia; mówi sobie, że ten, który szkodzi innym wypowiadając złe słowo, który rani kogoś swoją dumą czy pogardą, który nie cofa się przed myślą, że wyrządzi komuś przykrość czy nawet drobny ból, kiedy może tego uniknąć, lekceważy obowiązek miłowania bliźniego i nie zasługuje na łaskę ze strony Boga.

Nie ma w nim ani nienawiści, ani urazy, ani żądzy zemsty; bierze przykład z Jezusa i wybacza wszystkie zniewagi; pamięta tylko o dobrych uczynkach; wie bowiem, że tak mu będzie wybaczone, jak on sam wybaczał innym.

Jest wyrozumiały dla cudzych słabości, ponieważ zdaje sobie sprawę, że sam potrzebuje wyrozumiałości; pamięta następujące słowa Chrystusa: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień”.

W żaden sposób nie lubuje się w wyszukiwaniu wad u innych, ani w rozpowiadaniu o nich wokół siebie. Jeśli zmusza go do tego sytuacja, stara się zawsze szukać dobra, które mogłoby złagodzić zło.

Przygląda się swoim niedoskonałościom i pracuje nieustannie, by je zwalczać. Stara się ze wszystkich sił, by móc rano powiedzieć, że jest odrobinę lepszy niż był dzień wcześniej.

Nie próbuje wychwalać samego siebie i swoich talentów kosztem drugiego człowieka; wykorzystuje z kolei każdą okazję, by pokazać zalety innych.

Nie pyszni się swoim bogactwem, ani zaszczytami, jakich dostąpił, gdyż wie, że wszystko, co zostało mu dane, może zostać odebrane.

Wykorzystuje dobra, które otrzymał, ale ich nie nadużywa; wie bowiem, że to depozyt, z którego będzie się musiał rozliczyć, że najgorszym sposobem, w jaki mógłby ich użyć, byłoby posłużenie się nimi do zaspokojenia swoich żądz.

Jeśli w danym porządku społecznym, jacyś luzie są mu podwładni, traktuje ich z dobrocią i życzliwością, gdyż wobec Boga wszyscy są równi; używa władzy, by podbudować ich na duchu, a nie by przytłamsić ich swoją pychą; unika tego wszystkiego, co mogłoby sprawić, że ludzie mu podlegli mogliby czuć się gorzej.

Natomiast, gdy jest czyimś podwładnym, rozumie obowiązki, które wynikają z danego mu stanowiska i stara się sumiennie je wypełniać. (Patrz rozdział XVII, punkt 9).

Dobry człowiek szanuje w końcu naturalne prawa swoich bliźnich, podobnie jak chciałby, żeby inni szanowali te, które i jemu się należą.

Nie jest to kompletna lista cech, które wyróżniają dobrego człowieka; ten, kto postara się odkryć w sobie wymienione wyżej zalety, wejdzie na drogę prowadzącą do wszystkich pozostałych.

Źródło: „Ewangelia według spirytyzmu”, rozdział XVII „Bądźcie doskonali” – Allan Kardec
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Nikita » 12 lis 2016, 13:03

No tak do tego dazymy...ale czasami zlo zwycieza w nas i stajemy sie malostkowi i niezyczliwi i zlosliwi...dlatego kazdego wieczora trzeba robic rachunek sumiemnia i jak sie cos zle zrobilo to trzeba sie zrugowac i poprawic...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: neuron » 12 lis 2016, 14:05

Nikita pisze: czasami zlo zwycieza w nas i stajemy sie malostkowi i niezyczliwi i zlosliwi...dlatego kazdego wieczora trzeba robic rachunek sumiemnia i jak sie cos zle zrobilo to trzeba sie zrugowac i poprawic...


nie wiem kim jestes , kobieta czy facetem ale ....... jesteś urocza/y :)

no jest to jakis sposob , metoda :)
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: danut » 12 lis 2016, 14:46

"Szanuje u innych wszystkie szczere przekonania, nie rzuca klątwy na tych, którzy myślą inaczej niż on."
I oczywiście nie uważa się za dobrego i sprawiedliwego, nie wypowiada pięknych mów, które mają tylko uczyć innych, podczas gdy sam się do nich w ogóle nie stosuje w normalnym życiu i w kontaktach międzyludzkich.

Neuron -
neuron pisze:facepalm ......

i o tak , taka sytuacja

nie potrafimy porozumieć się miedzy soba , nie potrafimy porozumiec sie z delfinami !!! a to naczelne ...to jakim cudem kiedykolwiek porozumiemy sie z obcym .....
a Danut twierdzi że Natasza wypisuje głupoty , jeśli to jest możliwe to jest możliwe i nie ma w tym nic z głupot .


Przeczytaj, to co napisałeś i zastanów się, czy jest to logiczne? - Nie potrafimy porozumieć się, daleko nam do rozmów z obcymi gatunkami, no ale Natasza robi to kiedy chce i jak chce, ale nie ma w tym nic z głupoty, bo mnie nie wolno jest budować swojej prawdy - Aha. Dziękuję za tę opinię. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: neuron » 13 lis 2016, 04:31

danut pisze:Przeczytaj, to co napisałeś i zastanów się, czy jest to logiczne? - Nie potrafimy porozumieć się, daleko nam do rozmów z obcymi gatunkami, no ale Natasza robi to kiedy chce i jak chce, ale nie ma w tym nic z głupoty, bo mnie nie wolno jest budować swojej prawdy


ehh i ohh

co tu jest nie logiczne ?? niech Natasza robi co chce i jak chce , wolno jej , ja nie zakladam ze pisze glupoty , gdyby tak bylo to nie byloby mnie tutaj, tak samo czytam to co Ty masz do powiedzienia na ten temat i wszystko jest interesujace , to nie ma nic wspolnego z jakąkolwiek logiką , gdzie widzisz logike w teoriach kwantowych które propagujesz? nie ma w tym zadnej logiki , a jedyne do czego doszlismy badajac teorie kwantów to to ze natura jest absurdalnie abstrakcyjna i nikt ,doslownie nikt nie wie dlaczego ........

i tak, uwazam ze nie potrafimy sie porozumiec miedzy soba , a co dopiero z innymi rasami jesli istnieja , ale ......nie wykluczam tego ze tak wlasnie moze wygladac kontakt z innymi , w taki sposob jaki opisuje to np Natasza właśnie ..... malo tego wydaje mi sie to bardzo prawdopodobne ..........

pomyślałaś kiedys ze Twoja praca i doswiadczenia Nataszy moga tworzyc całość i jedno bez drugiego nie ma prawa działać ?? nie, no wlasnie
widzialas ten film ktory polecilem ? i dalem link do niego ?
rozumiesz co tam sie stało ?? skąd to wszystko wiesz zapytal hardy a on odpowiedzial , dostaje te wzory od bogini .........

a Tobie wolno budowac , co tylko chcesz ale nie wolno Ci radykalnie narzucać komukolwiek swojej prawdy jako jedynej i objawionej ........i tyle

zdziwisz sie moze ale powiem Ci ze to co Ty myslisz o tym i co mowisz tez jest mega interesujace i zyczylbym sobie wiecej rzeczowej informacji wynikającej z Twoich badan i prac w temacie niz przepychanek i klótni ....... marnujesz swoja cenna energie i czas na takie bzdury ze szkoda gadac ale to akurat nie jest przytyk tylko do Ciebie ale do nas wszystkich ......szkoda , wielka szkoda ze tak sie wlasnie dzieje no ale .......

mysle ze tak naprawde pierwsza cywilizacja z jaka nawiązemy kontakt to bedziemy my sami , tak , moze to brzmi smiesznie ale tak mysle , w chwili kiedy ludzie dogadaja sie miedzy soba to wtedy tak naprawde staniemy sie prawdziwa cywilizacja ktora zaistnieje we wszechswiecie ........ zadna technika w niczym nam nie pomoze jesli nie zaczniemy byc naprawde ludzmi ........

dopóki na tym swiecie pojawiaja sie i zyja ludzie ktorzy kopią psa tylko dlatego ze szczeka to tak długo bedziemy tylko zwierzetami z ktorymi nikt nie bedzie chcial miec nic wspolnego

myslenie ze duchy i swiat ducha jest taki dobry i wspanialy to błąd ktory moze kosztowac nas wszystko

napisalem wczesniej gdzies tam ze wszyscy jedziemy na tym samym wózku ale do nikogo to nie dociera

dosadniej okreslil to moj kolega ....wszyscy jestesmy w dupie i klócimy sie o to kto jest bardziej


piosenka dla Ciebie Danut ....

https://www.youtube.com/watch?v=0v670fRf_iM


Ginie nadzieja i moc
Rośnie apetyt na zło
Zwyciężą ci, co nienawiścią silni
Szydzą z innych


Prorocy porzygali się i śpią
Poeci umierają w grobach strof
Anioły śmierdzą potem, żrą kiełbasę
Mają w dupie żywych
Zginęła w niepokoju wielkich miast
Osnuta huraganem durnych spraw
Maleńka tajemnica - bycia w ciszy
Lub po prostu bycia


https://www.youtube.com/watch?v=MmHvpZCyWXU
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: danut » 13 lis 2016, 15:06

Rozumiem, że podoba ci się ten stan rzeczy z wiersza
"Ginie nadzieja i moc
Rośnie apetyt na zło
Zwyciężą ci, co nienawiścią silni
Szydzą z innych"
Ponieważ powstrzymujesz moje reakcje na to, na apetyt bycia pośredniczką takich bogów, którą musimy popierać i nie daj boże tykać tego co nam przekazuje, przyjmować to jak komunię - oj my malutcy, którym nie wolno wnosić swojej opinii i własnego zdania, przekazywać swojej wiedzy jeśli się z tą powyżej nie zgadza.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: Arronax » 13 lis 2016, 15:58

Pablo jesteś fenomenalny :). Jakby zacytować reklamę w pozytywnym słowa znaczeniu " to jakiś zupełnie inny poziom" o ile kojarzycię, odnośnie chyba Messiego do pozostałych piłkarzy ...

Jednak nie zapominajmy, że też zasługujemy na szczęście i nie powinniśmy o tym zapominać. Uśmiech na twarz i myśleć pozytywnie, nie dać się znojowi życia codziennego. Joseph Murphy - człowiek głęboko wierzący, jego twierdzenia do mnie przemawiają. I nie umniejsza to pracy nad sobą i dążeniu do lepszego i pomocy innym. Jedno nie przeczy drugiemu .

Soldado - muszę przejrzeć te książki których linki wrzucałeś. Teraz w końcu ruszyłem książkę o Warrenach - długo u mnie leżała. Potwierdza ona te tezy które czytałem lata temu - że Spirytyzm w kwestii Demonów się raczej myli ... Egzorcyści to nie są osoby które zmyślają . Po prostu. Ja im wieżę.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: boga nie ma i nigdy tutaj nie było

Postautor: soldado » 13 lis 2016, 18:40

Arronax pisze:Pablo jesteś fenomenalny :). Jakby zacytować reklamę w pozytywnym słowa znaczeniu " to jakiś zupełnie inny poziom" o ile kojarzycię, odnośnie chyba Messiego do pozostałych piłkarzy ...

Jednak nie zapominajmy, że też zasługujemy na szczęście i nie powinniśmy o tym zapominać. Uśmiech na twarz i myśleć pozytywnie, nie dać się znojowi życia codziennego. Joseph Murphy - człowiek głęboko wierzący, jego twierdzenia do mnie przemawiają. I nie umniejsza to pracy nad sobą i dążeniu do lepszego i pomocy innym. Jedno nie przeczy drugiemu .

Soldado - muszę przejrzeć te książki których linki wrzucałeś. Teraz w końcu ruszyłem książkę o Warrenach - długo u mnie leżała. Potwierdza ona te tezy które czytałem lata temu - że Spirytyzm w kwestii Demonów się raczej myli ... Egzorcyści to nie są osoby które zmyślają . Po prostu. Ja im wieżę.

Pozdrawiam!


Ja ją przeczytałem ,,jednym tchem''. :)
Może po prostu Spirytyzm nie zgłębił tego tematu...
Życie byłoby za cukierkowe, gdybyśmy zapomnieli o tych Istotach.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość