Riko pisze:Do programu zgłosił się chłopak z miejscowości Jastrowie ( utkwiło mi to w pamięci,gdyż swego czasu znałem tam kogoś ).Zostawiła go dziewczyna a on bardzo chciał do niej wrócić.Chłopak w studiu telewizyjnym przedstwaiał obraz rozpaczy.Załamany,popłakiwał,nie radził sobie z emocjami....
Z tym mam własnie problem bo mnie bardzo łatwo jest wytrącić z równowagiiNikita pisze:Ja w kazdym razei bronie sie i bronilam...ale zarazem trzeba pracowac nad swoim wnetrzem.
czarnyMag pisze:Riko pisze:Do programu zgłosił się chłopak z miejscowości Jastrowie ( utkwiło mi to w pamięci,gdyż swego czasu znałem tam kogoś ).Zostawiła go dziewczyna a on bardzo chciał do niej wrócić.Chłopak w studiu telewizyjnym przedstwaiał obraz rozpaczy.Załamany,popłakiwał,nie radził sobie z emocjami....
Oglądałem "to" i znam temat. Nie osądzam ale tam była "dryga strona medalu":
Ojciec jej - taki biedny rolnik po którym było widać że tam pieniędzy nigdy nie było - że ten człowiek walczy każdego dnia o swoją rodzinę! powiedział że ten chłopiec (bardzo zresztą młody jak jego córka) gdy córka zaszła w ciążę ją po prostu zostawił - chodził z kolegami gdzieś tam i bawił się a ona jego partnerka mająca w brzuchu swoje dziecko została sama z tym...
Córkę to przerosło i prawnie jak zbity pies wróciła do rodziców z brzuchem. A tam się znalazł ktoś co jej i jej dziecku przysięgał zadbanie o nich. Ten gość, ten ojciec na koniec powiedział że nie będzie się wtrącał w sprawy swej nieletniej córki - oni ją przyjęli i oni się nią i jej dzieckiem zajmą. A ona powiedziała w TV temu ojcu swojego dziecka NIE!
Słyszałem potem że się powiesił...
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość