Mam takie pytanie i chciałbym Byście byli dla mnie okrutni! (jeśli coś wykracza poza Wasze pojmowanie - Piszcie z "grubej rury, bez ogródek"! (przynajmniej pogadamy, pościeramy się).
A więc..to trudne..badałem się psychiatrycznie bo tego wymagał pracodawca od swego pracownika i nie odbiegam od normy ale nie powiedziałem przecież psychiatrze że jak we snie wychodzę z swego ludzkiego "ja" to przez ludzkie 5 sekund odbieram efekt końcowy tego przejścia - a po tej drugiej stronie też odbieram jeszcze jakieś sekundy to "kim jestem w realu"

I nie podoba mi się to co rejestrują zmysły mego ludzkiego ciała! To jest tak jakby człowiecza powłoka próbowała kiedy ją obsługuje niższy wcielony byt zgromadzić jak najwięcej informacji które niematerialny (gdy wraca) rejestruje - a więc się uczy - a uczy się od podstaw wszystkiego! Jest nakierowany albo zaprogramowany w najprostszy sposób tylko na Boga! I odbiera to życie tak po macoszemu że to wszystko co go otacza to mrzonki, że wszystko co wkoło ma jakąś tam wartość dla tych co tu są wcielani, ale "on" sam jest poza! "On" idzie po Boga bez zastanawiania się jaka droga i co - "on" idzie po trupach w tylko jedną stronę! Ja jako człowiek mam pasje - lubię historię, ale jako "ja" poza materią "przesiewam" tylko to co jest mi wskazówką w drodze do ostateczności i wywalam tą ziemską naukę jak nic nie znaczącą makulaturę - po prostu przesiewam przez swoje sito to co dla mnie jest wartością i "pochłaniam" z różnym efektem

Np. Ewangelia wg spirytyzmu a Ewangelia Mateusza to dla mnie jedna z wielu filozofii na które poświęciłem trochę czasu i zarejestrowałem że to jedna z wielu "dróg" do oświecenia choć nie jedyna

Jeden i drugi autor się myli ale na Ziemi to norma

Obaj autorzy tych wydumanych teorii próbują nazwać Nazwane i je "podać" do konsumpcji jakby ta "konsumpcja" akurat miała jakieś znaczenie

Np. teoria dobra i zła - wydumane bzdury

Jakie to ma znaczenie z skąd wychodzisz i co będziesz czuł gdy to wchłoniesz gdy tu to co wchłoniesz będzie miało znaczenie a tam już nie - droga jest jedna i obojętnie gdzie pójdziesz i jaki będziesz i tak czas stoi - wszyscy w końcu się spotkamy

Spotkamy się! I tak "widzę tu dusze które tu przystanęły - jakieś setki tysięcy lat" bo "tu" zaczęły postrzegać jako raj, przystań

i oto się właśnie mijamy "drodzy bracia i siostry"

bo ja choć błądzący to jednak podróżnik który Ziemię tylko mija jako jeden z tych Światów gdzie warto przyklapnąć ale to tylko mrzonka! To tylko wasza fatamorgana z waszym zbawieniem i odrabianiem karmy - Wasze piekło

Ponieważ macie wolną wolę więc możecie sobie z powodzeniem wmówić że to karma

A skoro to jest wasze szczęście - to tego wam życzę kolejnej szczęśliwej karmy na Ziemi i żegnam - ja z tego materialnego koszmaru zamierzam już wkrótce prysnąć - bo tyle jeszcze Światów do zwiedzenia (cóż drogi są kręte - może się jeszcze spotkamy
