Strona 1 z 4
Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 14:07
autor: assasin
Witajcie!
Rozpoczynam tą, jak podejrzewam długą dyskusję. Będziemy w tym temacie rozważać etykę i moralność w rozwoju i poznaniu nauki. Co wy sądzicie na temat etyce w nauce? Jak powinna ona wyglądać? Jaki jest moralny typ naukowca?
Zapraszam do dyskusji.

Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 14:54
autor: OneNight
Podaj jakiś konkretny przykład. Nauka jest tylko narzędziem, którym można kogoś skaleczyć. Nóż nie jest nieetyczny, jego użycie może być nieetyczne, jeśli kogoś nim chcesz krzywdzić.
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 15:02
autor: assasin
Na przykład Czarnobyl A.D. 27 kwietnia 1986 roku.
Wpływ nazistów na rozwój nauki.
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 17:22
autor: OneNight
Katastrofa nie była celowym działaniem - nie widzę tu związku z tematem.
Natomiast o eksperymentach nazistów wypowiadać się nie będę, bo to już podchodzi pod teorie spiskowe i pseudonaukę.
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 17:35
autor: assasin
Jeśli rozwój nauki przez nazistów jest dla Ciebie bujdą, to nie mam pytań.
Naziści stworzyli rakiety V1, V2, V3, czyli niemiecka Vunderwaffe była faktem. Messerschmitt Me 262 też był faktem. Tak samo przewodowe pociski specjalne średniego zasiegu X-4. Wehrmaht stosował silne środki dopingujące, czyli pervittin i D-IX. Pogrobowiec Rzeszy szef programu V Verner Von Braun stał się szefem NASA... I cały ten postęp był finansowany i utrzymywany przez więźniów obozów zagłady. Zapomniałbym jeszcze o programach braci Hecków, mających na celu odnowę turów i tarpanów. Jak to skomentujesz?
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 18:10
autor: OneNight
Nawiązywałem do ich badań, które były tak porąbane, że żaden szanowany naukowiec się na nie oficjalnie nie powołuje. Powstało o ich badaniach wiele legend, a z opisów wynika, że spora część nie miała nawet naukowego podłoża - testowano co się tylko da.
Nie wiem po co ja mam takie rzeczy komentować - nie brałem udziału w tych badaniach. To była zbrodnia przeciwko ludzkości i nie rozumiem po co Ci zakładać o tym temat.
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 20:38
autor: Marzyciel
Precyzyjniej było by nazwać temat naukowcy a etyka, ponieważ tylko wtedy ma sens. Nauka to zbiór
metod i sposobów wnioskowania, więc sama z siebie nie ma mocy podejmowania decyzji, a to jest
niezbędne gdy w gre wchodzi etyka i moralność. Biologia nie jest nieetyczna, ale niektóre eksperymenty
w obrębie tej dziedziny mogą wzbudzać wątpliwości. Np. przeszczep głowy, klonowanie, hodowla narządów.
Tak jak napisał One, liczy sie co zrobisz z narzędziem, a nie jakie to narzędzie jest.
Lubię tematyke II wojny światowej i znam historię całkiem nieźle. Eksperymenty nazistów, szczególnie w
zakresie medycyny budzą olbrzymie wątpliwości, ponieważ niemcy przekroczyli bariere jaką jest ludzkie
życie. Co do technologii wojskowej, to jest wiele niewiadomych które być może kiedyś ujrzą światło
dziennne. Wbiło mi się w pamięć jak kiedyś oglądałem dokument, w którym prowadzący zarzekali sie że nie istnieją żadne dowody na to że naziści mieli "latające skrzydło", takie było wtedy oficjalne stanowisko historyków. Później amerykanie odtajnili akta o Hortenie 229 i okazało się że mieli w 45 samolot niewykrywalny dla radaru. Dzięki temu amerykanie skonstruowali swój najlepszy bombowiec strategiczny, a ściślej rzecz biorąc, jesłi by spojrzeć na całość, cały swój potencjał militarny. Im bardziej człowiek się wgłębia w historie, tym więcej pytań, co oni tam jeszcze mają?
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 21:26
autor: OneNight
Re: Nauka a etyka.

:
12 lip 2017, 21:42
autor: assasin
To jest wielki dzwon. Obiekt z teorii spiskowych. Niestety mój niemiecki język nie istnieje, bo się go nie uczyłem i nie powtórzę nazwy tego prototypu bombowca stealth.
Re: Nauka a etyka.

:
13 lip 2017, 08:22
autor: OneNight
Poza dzwonem była tam informacja o skrzydle.