danut pisze:"We wszystkich badanych państwach, religijni rodzice częściej deklarowali, że ich dzieci wykazują się większą empatią i poczuciem sprawiedliwości od innych. Jednak badanie wykazało, że jest dokładnie odwrotnie." - Ta prawidłowość odnosi się do wszystkich ludzi uznających siebie za bardziej wtajemniczonych i nie ma znaczenia czy wyznających filozofie jakiejkolwiek religii, spirytystyczną, czy zwykły swój wymysł, czyli tych próbujących stworzyć własne zgrupowanie czy sektę. Obrastają w piórka jako ci mądrzejsi i nadają sobie niesłuszne prawo do nauczania innych patrząc na nich z góry. Jedynie jak mogę to skomentować to "Nauczycielu duchowy, naucz siebie wpierw sam". Polecam swój temat o pokorze przy tej okazji.
Owszem choć warto dodac, że chodzi nie tylko o świadome uważanie się za lepsza osobę. Czasem samo poczucie przynależności do grupy daje poczucie siły a nie pychy. Stabilizuje pewien układ sił, niweluje chaos. w takiej sytuacji osoby nie podzielające poglądów są postrzegane jako zagrożenie dla porządku. Ludzie akceptują taki stan rzeczy, wolą oddać swoja niezależnośc czy indywidualnośc w zamian za poczucie względnego spokoju.
Dodam, że kilka miesięcy temu prowadzono podobne badania gdzie badano grupe młodzieży w różnym wieku gdzie jedna grupa uczyla się filozofii a druga nie. I w wynikach wyszło, iż osoby które uczyły się filozofii były zdecydowanie badziej empatyczne, dodatkowo potrafily rozmawiać w sposób cywilizowany z uszanowaniem opinii innych osób, do tego były zdecydowanie bardziej otwarte na nowe idee, i latwiej przechodzily przez proces weryfikacji własnego stanowiska.
To wszystko prowadzi nas do kilku wniosków.
1) przyjmowanie tylko jednego punktu widzenia prowadzi do ograniczenia możliwości poznawczych jak i ogranicza pole możliwych interakcji z osobami o innych poglądach.
2) poznanie wielu poglądów i stanowisk uczy analitycznego myślenia i akceptacji zróżnicowania sposobu postrzegania świata.
3) cos jest nie tak z religiami skoro mimo głoszenia wspaniałych praw, powstają problemy i konflikty wlasnie na ich tle. Pytanie co.
I rzeczywiście pięknie to uzupełnia rozmowę o pokorze.