Strona 1 z 3

Całun Turyński

Post: 26 lut 2015, 19:06
autor: Hansel
Jakie jest wasze zdanie on jest autentyczny ? http://www.fronda.pl/a/zydowski-badacz- ... 19207.html

Re: Całun Turyński

Post: 26 lut 2015, 19:18
autor: Luperci Faviani
Ważna jest treść, jaką niesie.

Re: Całun Turyński

Post: 27 lut 2015, 10:47
autor: Arronax
Oryginalność na pewno nie zaszkodziłaby ... ;) .

Re: Całun Turyński

Post: 27 lut 2015, 11:35
autor: Hansel
Luperci Faviani pisze:Ważna jest treść, jaką niesie.
Jaka ona jest twoim zadaniem ?

Re: Całun Turyński

Post: 27 lut 2015, 11:59
autor: cthulhu87
Hansel pisze:Jaka ona jest twoim zadaniem ?


Że już w starożytności umiano robić ksero ;) , w dodatku na zwłokach

Re: Całun Turyński

Post: 27 lut 2015, 12:39
autor: Luperci Faviani
Hansel pisze:
Luperci Faviani pisze:Ważna jest treść, jaką niesie.
Jaka ona jest twoim zadaniem ?

Dla wielu ludzi całun dowodzi realności Jezusa. Dzięki temu całunowi Chrystus przestaje być postacią mityczną, staje się tak samo autentyczny jak Ojciec Pio, Matka Teresa, albo Jan Paweł II. Z resztą taka jest funkcja relikwii.

Osobiście nie jestem przekonany co do autentyczności całunu, więc traktuję go jak symbol.

Re: Całun Turyński

Post: 27 lut 2015, 14:47
autor: Hansel
Luperci Faviani pisze:Dla wielu ludzi całun dowodzi realności Jezusa. Dzięki temu całunowi Chrystus przestaje być postacią mityczną, staje się tak samo autentyczny jak Ojciec Pio, Matka Teresa, albo Jan Paweł II.


https://www.youtube.com/watch?v=2I_pDGQd1kE

Re: Całun Turyński

Post: 07 mar 2015, 23:57
autor: Hansel

Re: Całun Turyński

Post: 08 mar 2015, 00:17
autor: cthulhu87
Luperci Faviani pisze:Osobiście nie jestem przekonany co do autentyczności całunu, więc traktuję go jak symbol.


Trochę mnie zdziwiłeś tą odpowiedzią, bo jestem przekonany, że pomiędzy prawdą i nieprawdą nie ma nic pośredniego, przynajmniej jeśli trzymamy się pewnych zasad w rozumowaniu.

Re: Całun Turyński

Post: 08 mar 2015, 10:21
autor: atalia
Jeśli chodzi o fakty, Marcinie, to zgadzam się, natomiast w odniesieniu do emocji to nie jest takie oczywiste.