Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 08 mar 2015, 14:49

To już jakaś informacja :) .
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 672
Rejestracja: 30 paź 2014, 15:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 08 mar 2015, 17:55

Długo zastanawiałem się czy pisać ten post, bo to co się dzieje w świecie energii trudno jest jednoznacznie zinterpretować.
W dalszym ciągu podnoszą się wibracje, co nie zostaje bez wpływu na ludzkie dusze.
Te części świadomości ludzkich, które są zapisane kodem nienawiści, po prostu się jakby rozpuszczają i pozostaje tylko ta część zapisana miłością.
Mam problem jak zrozumieć co się stanie z tymi którym nie zostało żadne ciało energetyczne i zostawię to na boku.
Natomiast ta część ludzi którzy nie stracili wszystkich ciał energetycznych ma coś w rodzaju ostrzeżenia czy informacji że jeśli nadal będę zapisy miłości zmieniać na kody nienawiści, to też stracą resztę ciał i dołącza do tych pierwszych i tego też nie będę rozpatrywał, poczekam co też się takiego z nimi stanie.
Ci którzy wytrwali w częstotliwościach miłości, mimo naprawdę ciężkich przeżyć serwowanych przez cywilizacje nienawiści, myślę że odczują ulgę i spokój ,co już się zaczyna realizować.
Czy nie ujawnią się jakieś utrudnienia na ich drodze pokarze czas, ale oby nie.
W sumie wiele lat temu miałem wizję na temat tych z nienawiscią, ale była ona tak nie miła że ja odrzuciłem, ale jeśli się jednak spełni, to za żądne skarby świata nie chciałbym być jej uczestnikiem.
Jeśli by wziąć opisy armagedonu i przenieść je w świat energii a nie materii, to bardzo pasują do tego co się teraz dzieje, tylko nie ma tam ognia w liczonego w stopniach Celsjusza, natomiast są coraz wyższe duchowe wibracje, ale podobnie działają w świecie energii jak totalny ogień w świecie materii.
Sam jestem ciekawy jak się to zrealizuje w świecie fizycznym.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 12 mar 2015, 09:55

Zastanawiacie się może dlaczego lak dużo ludzi przeszło na ciemna stronę.
Jeśli pojęcie czasu w astralu rozpatrujemy tak jak w świecie fizycznym, to ciężko jest to zrozumieć.
Rozpatrzmy jednak to w innej kategorii, czyli że wszystko się dzieje naraz, natomiast istnieje coś co można by nazwać kolejnością zdarzeń, coś jak książka której kartki są wszystkie jednocześnie, a jedynie różnią się numerem strony i od nas zależny która stroną się zainteresujemy najpierw.
Okazuje się że ci ze stron w których są po ciemnej stronie zainteresowali się tymi sobą którzy są po jasnej stronie i dawaj ich wykorzystywać energetycznie, opętywać i zwalczać, a tych nad którymi udało się przejąć kontrolę napuszczać do fizycznego zwalczania tych jasnych.
W końcu powymyślano różne filozofie , wierzenia, najróżniejsze przepisy, bankowość itp i ogłupianie, opętywanie, zniewalanie, czyli można by powiedzieć matrix działa pełną parą.
Co gorsze ci DOŚWIADCZENI Z CZARNYCH DALSZYCH STRON KSIĄŻKI porobili pułapki na SIEBIE , TYCH NIEDOŚWIADCZONYCH Z PIERWSZYCH STRON, KTÓRZY SIĘ PIERWSZY RAZ INKARNUJĄ, TOTALNIE ICH ZAATAKOWALI HIPNOZĄ , CZARNĄ ENERGIĄ- MAGIĄ, CZYLI WSZELKIM ZŁEM KTÓREGO SĄ MISTRZAMI.
Takie spojrzenie na nasze bytowanie w materii może jakoś sensowniej tłumaczyć co, dlaczego i jak się dzieje że tak trudno jest się obronić przed złem.
Ale skoro wychodzi na to że nie ma jakiegoś zewnętrznego wroga , istnienie którego nam jest bardzo sugestywnie wmawiane, to sami sobie jesteśmy wrogami, a jak wiadomo z wewnętrznym wrogiem najtrudniej jest walczyć, szczególnie ze ten wie o nas wszystko i stara się wyprzedzać każdy nasz ruch.
Jeśli tego nie zrozumiemy to trudno będzie się przeciwstawić.
Powymyślano, ze dostaniemy jakąś hipotetyczną pomoc z nieba , że przyjdzie odkupiciel i wszystkich nas zbawi i tym podobne nie prawdziwe informacje.
Celem jest jednio nie dopuścić aby prawda wyszła na jaw, bo zrozumienie jak działa zniewolenie pozwala na znalezienie wyjścia z sytuacji i odzyskanie wolności.
Wiadomo że najtrudniej jest pokonać niewidzialnego wroga.
Jeśli znamy mechanizm jego działania, to znajdziemy też sposoby na wyjście z sytuacji w jakiej jesteśmy.
Jak wiadomo każda armia stawia na wywiad i takim wywiadem są Ci którzy prowadzą działania zwiadowcze w całej książce, a nie tylko na stronie która obecnie zamieszkują.
Pomyślcie nad tym poważnie , bo to możne grozić wyjściem na wolność.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 12 mar 2015, 12:11

Przede wszystkim zastanawiamy się dlaczego tak dużo piszesz o rzeczach, które nigdzie nie znajdują potwierdzenia.
Może wato abyś spisał te rewelacje w postaci książki i wydał ją określając gatunek jej jako fantastyka.
Może zainteresuje się tą książką George Lucas i na jej podstawie stworzy scenariusz kolejnej części "Gwiezdnych Wojen"? ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 mar 2015, 18:24

Zobaczymy czy faktycznie nie mają potwierdzenia.
Jak wylądujesz tam gdzie Twoje miejsce, które sobie wypracowałś zgodnie z posiadanym poziomem świadomości miejsce, to zmienisz zdanie.
Nie będę Cii go wskazywał, bo sam chyba dobrze wiesz jaki i gdzie to jest, a jak nie wiesz, to się dowiesz niedługo.

Tej nocy dotarła do mnie informacja o ewentualnej przyszłości naszych braci z pod ciemnej gwiazdy.
Nie mam za wiele czasu żeby szerzej się rozpisywać, ale tak wstępnie dotarło do mnie że członkowie ciemnej społeczności są właśnie w swojej ostatnie inkarnacji w formie ludzkiej.
Po jej zakończeniu dostaną nowe ciałka, dużo mniejsze, a będzie to coś jak atom gazu i zaczną swoja naukę od początku.
Nad jej przebiegiem będą czuwali Ci którzy przeszli do następnej klasy i stopniowo stają się nauczycielami , o czym chyba już napomknąłem wcześniej.
Właśnie teraz w czasie pisania dotarła do mnie informacja że to już się zaczęło , że zasiedlanie atomów gazu jest w toku.
Będę to jeszcze wielokrotnie sprawdzał, ale taki rozwój zdarzeń wydaje się być całkiem logiczny.



System inkarnowania opierał się na prostej i wydawało by się sprawiedliwej zasadzie, że każdorazowo po skończeniu inkarnacji - życia, następna zaczynała się od tego poziomu miłości - świadomości na jakim się zakończyło poprzednie.
Niestety znaleźli się tacy którzy stopniowo zawłaszczyli sobie prawo, albo raczej je złamali i udało im się opanować obieg energii i przejąc władzę nad sprawiedliwym systemem inkarnowania.
Zaczęli sobie podporządkowywać inne istoty inkarnujace i wprowadzili niewolniczy system zależności co zablokowało podnoszenie wibracji i rozwój miłości na rzecz niewolnictwa i i hipnotycznego sprawowania kontroli.
A jak na dole tak na górze, toteż podobny system zależności powstaje w świecie fizycznym oparty na wyzysku i niesprawie3dliwości co przecież jest wyraźnie widoczne, więc nie będę opisywał.
Obecnie nie dzieje się przecież nic nowego.
Przywracana jest jedynie sprawiedliwość, co spowoduje a w zasadzie już powoduje ze każdy zajmie należne mu miejsce, takie jakie wibracje sobie wypracował.
Kto swoimi uczuciami spadł do poziomu minerału, to w następnej inkarnacji będzie minerałem, rośliną , czy zwierzęciem.
Na przykład ostatnio bardzo podniosły się wibracje atomów wodoru na słońcu i dzięki temu świadomości je zamieszkujące zajmą miejsce w bardziej złożonych związkach, bo ich możliwości są już na poziomie odpowiednim aby opiekować się bardziej złożonymi ciałkami.
Miejsce duszków wodoru zajmują ludzie których świadomość do takiego poziomu opadła.
Nie widzę za bardzo aby były jakieś odstępstwa od tego, wiec każdy zajmie należne mu miejsce, a niestety około dziewięćdziesiąt procent panów ludzi stanie się minerałami i podobnie niskimi świadomościami.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 14 mar 2015, 18:57

Zobaczysz jak po Twojej śmierci Twój świat niefizyczny zrealizuje się kropka w kropkę. To dopiero będzie dla Ciebie straszne, żyć w takiej świadomości.
A ludzi, którzy Cię czytają podzieliłbym na tych, co widzą jaką wybujałą i czarną masz wyobraźnię i na tych, których zastraszasz czarnowidztwem.
Ja należę do tej pierwszej grupy, poniewż potrafię odróżnić fantazję od rzeczywistości ;-)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: bernadeta1963 » 14 mar 2015, 19:08

Mirku . na forum kazdy może się wypowiedzieć . Od nas zależy czy w to uwierzymy. Pozwól że przyłącze się do ciebie.
Dokładnie myślę to samo.
bernadeta1963
 
Posty: 532
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 14 mar 2015, 19:34

Zauważyć trzeba, że Kris pisze tylko w swoim temacie i cały czas udowadnia nam, że się mylimy, a jak nie uwierzymy w to, to biada nam. Czy taka forma wypowiedzi pasuje do forum? Bo może nie mam racji, że to co najmniej dziwny sposób dyskusji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 mar 2015, 22:04

Ja tylko relacjonuje i w zasadzie napisałem że nie ma znaczenia czy ktoś w to wierzy , zaprzecza, bo przecież przyszłość i tak to zweryfikuje.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 14 mar 2015, 22:14

Jak nie ma to dla Ciebie znaczenia, to po co to relacjonujesz?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości