Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 lut 2015, 13:49

To czy wierzymy w tak zwane anioły czy nie nie, nie ma wpływu na ich istnienie, bo to nie żadne anioły tylko demoniczne duchy, astralni przebierańcy, ale wiara że są dobrzy może spowodować że nasza podświadomość weźmie to za pewnik i pozwoli im nas krzywdzić, no bo przed dobrym nie ma powodu się bronić.
Wątki dotyczące Atlantydy mogą się różnić choćby dlatego ze opisują ją w różnym czasie jej istnienia.
Jeśli ktoś opisze cywilizacje ziemi z czasów kamienia łupanego to nie będzie podobna do tego jak jest dzisiaj a będzie to w sumie ta sam ziemia.
Wiele seansów hipnotycznych i opowieści poza ciałem jest cenzurowanych przez demoniczne wcielenia, które nie pozwalają mówić jak naprawdę wygląda astral, pozwalają opisywać jak to tam jest cacy cacy, ale już jak wygląda buch po glacy to nie.
To wszystko działa podobnie jak wywiady wojskowe , zezwalają na takie informacje jakie im są wygodne, ale takie które by ich pozwoliły rozszyfrować, pokazać prawdziwe oblicze zła, jest blokowane, podróżnicy astralni są zastraszani i to bardzo skutecznie.
Mnie też straszą i atakują, ale kończy się to tym że oczyszczam ich kryształki świadomości i po kłopocie.
Problem jedynie w tym ze jest ich baaardzo dużo i zawsze znajdują się nowi samobójcy, których trzeba egzorcyzmować, bo nie dają spokojnie żyć.
Wam tak samo robią, tylko nie czujecie tego fizycznie bo Was znieczulają specjalna energią która nazwałem głupi jaś.
Wiele lat temu jakoś się uodporniłem na takie energie, ale za to często mnie boli to miejsce które jest atakowane, z drugiej strony wiem kiedy się bronić bo trudno być cały czas na czuwaniu.]
Takich całkowicie zorientowanych w negatyw ludzi jest jakieś dwa i pół miliarda i to jest duży problem bo duchy jest łatwo zneutralizować,żyjący są troszkę większym problem, ale na pocieszenie wiem że oni też nie za długo odejdą w zaświaty, a tam już na nich czekają egzorcyści i zgadnijcie co będzie?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 lut 2015, 13:52

To czy wierzymy w tak zwane anioły czy nie nie, nie ma wpływu na ich istnienie, bo to nie żadne anioły tylko demoniczne duchy, astralni przebierańcy, ale wiara że są dobrzy może spowodować że nasza podświadomość weźmie to za pewnik i pozwoli im nas krzywdzić, no bo przed dobrym nie ma powodu się bronić.
Wątki dotyczące Atlantydy mogą się różnić choćby dlatego ze opisują ją w różnym czasie jej istnienia.
Jeśli ktoś opisze cywilizacje ziemi z czasów kamienia łupanego to nie będzie podobna do tego jak jest dzisiaj a będzie to w sumie ta sam ziemia.
Wiele seansów hipnotycznych i opowieści poza ciałem jest cenzurowanych przez demoniczne wcielenia, które nie pozwalają mówić jak naprawdę wygląda astral, pozwalają opisywać jak to tam jest cacy cacy, ale już jak wygląda buch po glacy to nie.
To wszystko działa podobnie jak wywiady wojskowe , zezwalają na takie informacje jakie im są wygodne, ale takie które by ich pozwoliły rozszyfrować, pokazać prawdziwe oblicze zła, jest blokowane, podróżnicy astralni są zastraszani i to bardzo skutecznie.
Mnie też straszą i atakują, ale kończy się to tym że oczyszczam ich kryształki świadomości i po kłopocie.
Problem jedynie w tym ze jest ich baaardzo dużo i zawsze znajdują się nowi samobójcy, których trzeba egzorcyzmować, bo nie dają spokojnie żyć.
Wam tak samo robią, tylko nie czujecie tego fizycznie bo Was znieczulają specjalna energią która nazwałem głupi jaś.
Wiele lat temu jakoś się uodporniłem na takie energie, ale za to często mnie boli to miejsce które jest atakowane, z drugiej strony wiem kiedy się bronić bo trudno być cały czas na czuwaniu.]
Takich całkowicie zorientowanych w negatyw ludzi jest jakieś dwa i pół miliarda i to jest duży problem bo duchy jest łatwo zneutralizować,żyjący są troszkę większym problem, ale na pocieszenie wiem że oni też nie za długo odejdą w zaświaty, a tam już na nich czekają egzorcyści i zgadnijcie co będzie?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 17 lut 2015, 17:01

Kris, poproszę o dowody na potwierdzenie Twoich teorii.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 lut 2015, 17:50

Oj kochany Mirku dowody to Ty sam musisz znaleźć .
Masz na to życie.
Nie bądź takim leniuszkiem któremu trzeba podać do łóżeczka i jeszcze za niego zjeść.
Mam jednak nadzieję że czekają nas czasy dzięki którym ludzie odzyskają możliwości korzystania z telepatii i zobaczą to co jest jeszcze zakryte.
Coraz więcej osób odzyskuje połączenie ze swoimi wyższymi wymiarami a to musi w końcu doprowadzić do postrzegania poza zmysłowego.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 17 lut 2015, 20:24

Szukałem wszędzie i nie znalazłem. Skoro nie potrafisz i Ty ich znaleźć zasłaniając się lenistwem, wnioskuję, że to co piszesz jest wytworem Twojej wyobraźni i wpływów złych duchów, które próbujesz egzorcyzmować.
A jednostki rządzące będą mieć i nad naszymi myślami kontrolę. Ja dziękuję za taką przyszłość.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 lut 2015, 19:23

Opisuje moje obserwacje i przecież je przeczytałeś, a to są tylko tytuły rozdziałów, reszta jest przekazywana telepatycznie do podświadomości, a to że kontakt z nią masz zablokowany przez swoje wcielenia to już Twoja wewnętrzna sprawa i jeśli masz jakieś zarzuty to zmień adres dla nich.
Większość ludzi tak ma ale nie zwala winy na wszystko i wszystkich byle nie przyjąć do wiadomości że przyczyna tkwi w nich samych.
I ty Mirku niestety należysz do sporej grupy ludzi którzy tak właśnie postępują.
A wiesz w ogóle czego chcesz?
Jak sobie te dowody wyobrażasz?, mam Ci nagrać film z zaświatów?
To daj mi kamerę o takich możliwościach to Ci nagram.
Jak na razie masz swoją osobistą kamerę tylko że zepsutą.
Jak ją naprawisz to odczytasz dowody bo są w Twojej podświadomosci, puki co to możesz czytać albo nie czytać posty, nikt Cie nie zmusza abyś wierzył, czy nie wierzył.
Jak czytasz biblię to od kogo żądasz dowodów?
Wierzysz w to co przekazuje?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 18 lut 2015, 19:57

Dowody sobie wyobrażam tak, że znajduje potwierdzenie tego o czym piszesz w jakiejkolwiek literaturze, że ktoś ma takie same przekazy jeżeli chodzi o treść. Jak na razie jesteś jedyny w swoim rodzaju, a to co starasz się przytknąć mnie w 100% pasuje do Ciebie, czy to zauważasz, czy nie. Ja doskonale wiem czego chcę.
Twoja nerwowa reakcja na moje poszukiwanie prawdy i próby obrażania mnie sugerują, że masz jakiś problem natury psychicznej z tymi przekazami i nie radzisz sobie z nimi.
Ponadto każde inne wiadomości nie pasujące do Twoich, nazywasz "herezją". Złe duchy czyniące dobro na Ziemi brzmi tak nieprawdopodobnie jak to, że słońce świeci w nocy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 19 lut 2015, 11:20

Nie chcemy Cię atakować. Chcemy Cię zrozumieć, a że to co mówisz jest sprzeczne z przekazami mnóstwa osób dlatego pytamy. Kto pyta nie błądzi. Nie odrzucaj naszych racji i argumentów tylko dlatego, że są inne niż Twoje.

Ale i tak z tego co mówisz różne okresy ale chyba umiejscowienia nie zmieniła? Naukowcy podali, że niemożliwe żeby była na Oceanie Atlantyckim, Antarktydzie, a więc gdzie? Na południu Indii? I nie zostało nic do naszych czasów po supercywilizacji? Ciężko to wytłumaczyć.

I gdzie te rzeczy znaleźć, skoro w literaturze ich nie ma a kamerę ma się zablokowaną :) .

Pozdrawiam i pamiętajmy o wzajemnym szacunku i wolnym słowie!
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 672
Rejestracja: 30 paź 2014, 15:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 21 lut 2015, 11:41

Ja zajmuje się pracą z energią i postrzegam energię, natomiast to co materialne nie jest dla mnie w tej chwili na pierwszym planie, dlatego nie będę się wgłębiał gdzie fizycznie była Atlantyda, zresztą co to zmieni, czy co to da?
Tak jak jesteście Wy blokowania tak i mnie też starają się zablokować Ci którzy sami są pod wpływem powiedziałbym wzajemnego błędnego koła.
Jeśli ktoś jest przeprogramowany na ciemną stronie i przyjął jej filozofię , a raczej została mu to narzucona, to nie widzi innej drogi i odda życie w obronie tego co w jego mniemaniu jest słuszne i jak się głębiej zastanowić to on inaczej nie może i ze swojego punktu widzenia jest pewny że ma rację.
Chcąc taką świadomość oczyścić, może się okazać że po takim oczyszczeniu ona zniknie, bo nie ma w niej zapisu kodami miłości, a kody nienawiści są nie trwałe, są sztucznie wytworzonym tworem, który nie może istnieć bez zasilania energią ciała fizycznego i z tego nasuwa się wniosek że trzeba szukać innego sposobu na uwolnienie istot inkarnujących się, takiego który ich nie wymaże świadomości czyli zapisu duszy.
Może Wy taki znacie ,albo macie pomysł jak to zrobić.
Myślę że to dużo ważniejsze nisz szukanie zniszczonego kontynentu.
Jak myślicie?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 21 lut 2015, 11:47

Ja zajmuje się pracą z energią i postrzegam energię, natomiast to co materialne nie jest dla mnie w tej chwili na pierwszym planie, dlatego nie będę się wgłębiał gdzie fizycznie była Atlantyda, zresztą co to zmieni, czy co to da?
Tak jak jesteście Wy blokowania tak i mnie też starają się zablokować Ci którzy sami są pod wpływem powiedziałbym wzajemnego błędnego koła.
Jeśli ktoś jest przeprogramowany na ciemną stronie i przyjął jej filozofię , a raczej została mu to narzucona, to nie widzi innej drogi i odda życie w obronie tego co w jego mniemaniu jest słuszne i jak się głębiej zastanowić to on inaczej nie może i ze swojego punktu widzenia jest pewny że ma rację.
Chcąc taką świadomość oczyścić, może się okazać że po takim oczyszczeniu ona zniknie, bo nie ma w niej zapisu kodami miłości, a kody nienawiści są nie trwałe, są sztucznie wytworzonym tworem, który nie może istnieć bez zasilania energią ciała fizycznego i z tego nasuwa się wniosek że trzeba szukać innego sposobu na uwolnienie istot inkarnujących się, takiego który ich nie wymaże świadomości czyli zapisu duszy.
Może Wy taki znacie ,albo macie pomysł jak to zrobić.
Myślę że to dużo ważniejsze nisz szukanie zniszczonego kontynentu.
Jak myślicie?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 687
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości