Strona 1 z 1

Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 21 lis 2014, 07:05
autor: Obserwator
A propos ludzkiego postrzegania materii.

Na codzień wszystkim wydaje się, że w kosmosie że istnieje tylko materia albo pustka, z przewagą tej ostatniej. W tej chwili dzieją się jednak ciekawe rzeczy w kosmologii. W wyniku badań prędkości z jaką gwiazdy okrążają centrum galaktyk, stwierdzono, że nie da się wytłumaczyć anomalii w pomiarach, bez wprowadzenia oddziaływania grawitacyjnego "nieistniejącej materii". Jeśli się to zrobi, można modelować dokładnie taki rozwój, rotację i kształt galaktyk, jaki obserwujemy. Ową tajemniczą "materię" oddziaływującą grawitacyjnie nazwano czarną materią, ze względu na to, że jest niewidzialna i posiada zupełnie nieznane, odmienne od tych powszechnie poznanych właściwości. Co najciekawsze, jest jej znacznie więcej niż tej materii, którą możemy obserwować. Wynikałoby z tego, że to co widzimy i możemy badać jest tylko niewielką częścią tego, co istnieje w rzeczywistości. :) Podobna sytuacja pojawiła się przy ocenie tempa ekspansji wszechświata. Czarna energia (niewidzialna) wypełnia całą przestrzeń i jest podobnie nieuchwytna jak czarna materia.

Czyżby fluid powszechny miał doczekać się w przyszłości jakiejś naukowej nazwy i definicji ? Jeśli tak zbliżalibyśmy się do prawdziwego przełomu w nauce.

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 21 lis 2014, 12:37
autor: Krzysztoff
Jako że jest to coś co słabo oddziałuje - bardziej pasuje do tak zwanej materii o wyższej wibracji , która może być dla nas niewidzialna ale jest to jakaś inna - delikatniejsza forma materii - więc masę może mieć. Czyli generalnie świat duchowy + Duchy + światy wyższe, kolonie duchowe.

Co do fluidu powszechnego - z moich obserwacji tekstów spirytystycznych - jest to podstawowa jednostka z której składa się świat, czyli coś mniejszego niż wszystkie dotąd znane nam cząstki elementarne.

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 23 lis 2014, 14:26
autor: Obserwator
Dzięki za podpowiedź na czym polega różnica w tych zjawiskach :)

Zastanawiam się jednak czy dobrze stałoby się, gdyby luzie odkryli namacalne dowody istnienia duchów i kolonii duchowych lub udało im się opracować niezawodną metodę kontaktu. Obawiam się, że wtedy powstałoby ogólnoświatowe "Ministerstwo Prawdy" pod przewodnictwem rozmaitych "przywódców duchowych", którzy starannie selekcjonowaliby przekazy pod kątem zgodności z doktrynami religijnymi. ;) :)

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 23 lis 2014, 14:39
autor: światowid
Jak napisałeś..na pewno ci którzy teraz mącą ludziom w głowach położyli by swoje zakrwawione ręce na wszystkim co może zagrażać ich mirowi leni oklamujących cały świat.

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 24 lis 2014, 12:52
autor: Nikita
Gdy Ziemia wejdzie w stadium Swiata Odnowy to na pewno nauka wyjasni nam wiele spraw dzis niewyjasnionych....

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 24 lis 2014, 13:00
autor: Mirek
Pytanie, czy takie wyjaśnienie jest nam do czegoś potrzebne?
Czy człowiek uzdrowiony z nowotworu potrzebuje wyjaśnienia jak się to stało, czy wystarczy mu sam fakt, że jest zdrowy?

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 24 lis 2014, 20:43
autor: Nikita
Na pewno warto jest wiedziec dlaczego chorujemy aby moc uniknac chorob an przyszlosc...

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 24 lis 2014, 21:22
autor: Mirek
Większość ludzi wie dlaczego choruje lecz mało kto chce coś zmienić w swoim życiu aby się od niej uwolnić.

Re: Fluid powszechny a zagadki czarnej materii i energii

Post: 25 lis 2014, 10:19
autor: Krzysztoff
Obserwator pisze:Zastanawiam się jednak czy dobrze stałoby się, gdyby luzie odkryli namacalne dowody istnienia duchów i kolonii duchowych lub udało im się opracować niezawodną metodę kontaktu. Obawiam się, że wtedy powstałoby ogólnoświatowe "Ministerstwo Prawdy" pod przewodnictwem rozmaitych "przywódców duchowych", którzy starannie selekcjonowaliby przekazy pod kątem zgodności z doktrynami religijnymi. ;) :)


Też się nad tym zastanawiałem. Jeżeli istnienie świata duchowego było by tak ewidentne jak inne prawa fizyki (grawitacja itd) - było by mniej opcji do wyboru. Prawa duchowe były by ewidentne więc konsekwencje czynienia zła także - były by wszystkim znane (wręcz namacalnie).
Tylko szaleniec wkłada rękę do ognia wiedząc że potem będzie go to bardzo bolało.

Świat na którym się znajdujemy daje nam bardzo szeroki wachlarz możliwości i dróg, przede wszystkim możemy wierzyć we wszystko co chcemy - nic nie jest oczywiste (oprócz może fizyki Newtonoskiej) . Możemy wybierać dowolnie swoją drogę i doświadczać konsekwencji tego wyboru. Myślę że jest to sprawiedliwe , nikt nas nie zmusza do "jednej prawomyślnej drogi" - jesteśmy wolni w swoich wyborach i sami siebie kształtujemy poprzez swoje wybory i doświadczenia.

Wyobrażam sobie że taka dusza która już ukształtowała się moralnie i jest już świadoma żeby "nie wkładać ręki do ogniska" po prostu trafia do takiego świata w którym tych ognisk nie ma - bo po prostu nie jest już to potrzebne