Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna
Cześć,
Chciałbym poruszyć trochę niecodzienny i nieco abstrakcyjny temat jakim jest nieśmiertelność i stojąca za tym inżynieria genetyczna ludzkiego ciała.
W przyszłości będzie możliwe poprawianie naszego kodu DNA, będzie można polepszyć swoja pamięć, swój metabolizm, swój wygląd a nawet zmienić niektóre cechy naszego charakteru. Ale co gdy będziemy w stanie zatrzymać proces starzenia się a nawet go odwrócić?
Pojawiają się kontrargumenty typu: „Przecież może mnie rozjechać samochód”, „walnie mnie meteoryt i umrę”. Ale co gdy będzie można „wyhodować” sobie nowe ciało, codziennie robić backupy naszego mózgu na serwer i wgrywać je do nowego ciała w razie awarii starego albo przenieść swoja świadomości do wirtualnej „niezniszczalnej” rzeczywistości.
Czy takie praktyki nie będą sprzeciwieniem się Bogu? Przecież zostaliśmy stworzeni tak aby umierać i rodzic się na nowo.
Co o tym sądzicie?
Chciałbym poruszyć trochę niecodzienny i nieco abstrakcyjny temat jakim jest nieśmiertelność i stojąca za tym inżynieria genetyczna ludzkiego ciała.
W przyszłości będzie możliwe poprawianie naszego kodu DNA, będzie można polepszyć swoja pamięć, swój metabolizm, swój wygląd a nawet zmienić niektóre cechy naszego charakteru. Ale co gdy będziemy w stanie zatrzymać proces starzenia się a nawet go odwrócić?
Pojawiają się kontrargumenty typu: „Przecież może mnie rozjechać samochód”, „walnie mnie meteoryt i umrę”. Ale co gdy będzie można „wyhodować” sobie nowe ciało, codziennie robić backupy naszego mózgu na serwer i wgrywać je do nowego ciała w razie awarii starego albo przenieść swoja świadomości do wirtualnej „niezniszczalnej” rzeczywistości.
Czy takie praktyki nie będą sprzeciwieniem się Bogu? Przecież zostaliśmy stworzeni tak aby umierać i rodzic się na nowo.
Co o tym sądzicie?