Strona 1 z 14

Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 08:00
autor: KrzysztofM
Cześć,

Chciałbym poruszyć trochę niecodzienny i nieco abstrakcyjny temat jakim jest nieśmiertelność i stojąca za tym inżynieria genetyczna ludzkiego ciała.

W przyszłości będzie możliwe poprawianie naszego kodu DNA, będzie można polepszyć swoja pamięć, swój metabolizm, swój wygląd a nawet zmienić niektóre cechy naszego charakteru. Ale co gdy będziemy w stanie zatrzymać proces starzenia się a nawet go odwrócić?

Pojawiają się kontrargumenty typu: „Przecież może mnie rozjechać samochód”, „walnie mnie meteoryt i umrę”. Ale co gdy będzie można „wyhodować” sobie nowe ciało, codziennie robić backupy naszego mózgu na serwer i wgrywać je do nowego ciała w razie awarii starego albo przenieść swoja świadomości do wirtualnej „niezniszczalnej” rzeczywistości.
Czy takie praktyki nie będą sprzeciwieniem się Bogu? Przecież zostaliśmy stworzeni tak aby umierać i rodzic się na nowo.

Co o tym sądzicie?

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 09:24
autor: Nikita
Charakteru sobie sztucznie nie zmienisz. Charakter kszatltuje sie w powolnym procesie zycia i zdobywania doswiadczen. Ja mysle, ze medycyna idzie w dziwnym kierunku...bo przyczyna chorob jest brak harmonii ducha...wiec aby zniszczyc przyczyne choroby nalezy oczyscic ducha...wsymiana narzadow i czesci ciala nie usunie prawdziwej przyczyny choroby i choroba wystapi w innym miejscu....

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 09:30
autor: 000Lukas000
Człowiek zajdzie dokładnie tam gdzie zajść ma, nigdzie dalej. Zmiana Charakteru możliwa raczej nie będzie, bo jest on cechą ducha.
Co do wyhodowania nowego ciała, pytanie czy lekarze będą wstanie podczepić cały nasz system energetyczny pod to ciało, wytworzyć persprit i nie zaburzyć przy tym równowagi w taki sposób by nie doprowadzić do śmierci.?
Jakoś jestem spokojny że tak się nie stanie, mózg jest tylko narzędziem a nie głównym nośnikiem danych.

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 10:01
autor: Achill
http://youtu.be/2JUKy--nNFg?t=51m59s i właściwie do konca filmu jest temat poruszany.
niestety (dla neiktroych) tylko po angielsku. mimo, że się nie do konca zgadzam z wnioskami to jednak trudno zarzucić tym ludziom błedów w logice rozumowania.
w każdym razie badania trwają ;)

ps.
Czy Charakter jest potrzebny do zycia? może po prostu skończy się na byciu bio-maszynami

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 13:13
autor: KrzysztofM
Nikita pisze:Charakteru sobie sztucznie nie zmienisz. Charakter kszatltuje sie w powolnym procesie zycia i zdobywania doswiadczen. Ja mysle, ze medycyna idzie w dziwnym kierunku...bo przyczyna chorob jest brak harmonii ducha...wiec aby zniszczyc przyczyne choroby nalezy oczyscic ducha...wsymiana narzadow i czesci ciala nie usunie prawdziwej przyczyny choroby i choroba wystapi w innym miejscu....


Niekoniecznie, spora część naszego charakteru i naszych umiejętności ma podłoże genetyczne np. empatia ( w pewnym stopniu), pewność siebie, nieśmiałość, temperament, talenty muzyczne czy inteligencja są dziedziczne. Ich zmiana może się kiedyś okazać możliwa.

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 13:46
autor: Krzysztoff
żeby twierdzić czy coś jest możliwe lub nie, trzeba dobrze znać zasady działania danego mechanizmu (np. starzenia), jak do tej pory wiedza nasza jest nikła.

Akurat spirytyzm mówi to fluidzie życiowym który jest niezbędny do życia, jeżeli to prawda to nauka tematu nie jest w stanie zaadresować

Przypomnę że dzisiejsza medycyna nie potrafi sprawić żeby nowe włosy wyrosły na łysienie, jest wiele chorób z którymi sobie nie dajemy rady, w tym genetycznych itd., także wymienione cuda nauki na razie nam nie grożą :lol:

Z punktu widzenia doktryny spirytystycznej nic się nie dzieje bez przyczyny a Ziemia jest światem prób i odkupienia win, taką rolę pełni i zanim się nie rozwinie odpowiednio, po prostu wiedza naukowa będzie na odpowiednim - niskim poziomie.

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 13:59
autor: Nikita
Empatia to kwestia genow? he he Czyli to jakim jestesmy czlowiekiem to tylko sprawka genow? Nie sadze....nasz charakter to nasz umysl i duch a one sa niematerialne...W ciagu licznych wcielen zdobywamy wiedze i doswiadczenia i dokonujemy wyborow wedle naszej swiadomosci. To jak myslimy, mowimy i robimy to kszatltuje nasz charakter i nasz los. Nie przypadkowo rodzimy sie w danej rodzinie, w ktorej sa pewne predyspozycje genetyczne....Nie zgadzam sie z tym co na ten temat mowi dzisiejsza nauka...nauka malo wie...czesto stara sie zrozumiec zjawiska od d... strony....

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 16:46
autor: KrzysztofM
Nikita pisze:Empatia to kwestia genow? he he Czyli to jakim jestesmy czlowiekiem to tylko sprawka genow? Nie sadze....nasz charakter to nasz umysl i duch a one sa niematerialne...W ciagu licznych wcielen zdobywamy wiedze i doswiadczenia i dokonujemy wyborow wedle naszej swiadomosci. To jak myslimy, mowimy i robimy to kszatltuje nasz charakter i nasz los. Nie przypadkowo rodzimy sie w danej rodzinie, w ktorej sa pewne predyspozycje genetyczne....Nie zgadzam sie z tym co na ten temat mowi dzisiejsza nauka...nauka malo wie...czesto stara sie zrozumiec zjawiska od d... strony....


Napisałem, że empatia jest w pewnym sensie zależna od genów. Większość czynników wpływających na stan naszej empatii to oczywiście nasze otoczenie(rodzina itp.) ale ale niektórzy maja wieksze lub mniejsze predyspozycje genetyczne do posiadania większej empatii. A co do tego, że nauka mało wie zgadzam się w 100% ale jednak ta wiedza staje się coraz większa.

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 17:19
autor: Achill
przyrównajmy nasze ciała do komputera.
Jeżeli weźmiemy wspolczensy komputer i komputer sprzed dwudziestu lat i wydamy polecenie pozwalajaca na rejestracje obrazu - jak myslicie ktory z nich bedzie dawal pelniejszy obraz? Podobnie jest z naszym systemem nerwowym odbierającym bodźce zewnętrzne a o jakości tego systemu decydują geny. ma to wiec przelożenie.

sądzę jednak że sama inzynieria genetyczna to póki co dla ludzkości za duże wyzwanie. Zbyt wiele jest tu niewiadomych - przypomina mi się scena z Alien Resurection gdzie dopiero "ósemka" była niemal udanym klonem Ellen Ripley.
Oczywiście nei wierze w scenariusz typu Resident Evil i inne Zombie podobne... po prostu sądze, że ludzkość poddana modyfikacjom będzie ginąć na masową skalę, lub będzie ratowana (podtrzymywana przy życiu) kosztem dalszym zmian genetycznych. Co w skutku może dać w przeciągu kilku pokoleń znaczne zmiany fizyczne i mentalne - czyli powstanie nowy gatunek - trudno jednak przewidzieć jaki on tak naprawde będzie - i naprawdę wstrzymalbym się od stwierdzeń że będą to osobniki cąłkowicie zdrowe.

Druga kwestia to implanty - ktore już dziś zaczynają funkcjonować jako cześć ciała. Rozruszniki serca sa tu dobrym przykladem.

jak w filmie pod podanym linkiem jest wyjaśnione - nieśmiertelnośc ciała można osiągnąć... nie poprzez konserwację naszego, lecz zamianę na lepsze, z trwalszych materiałów.
Pozostaje tylko pytanie o możliwość podtrzymania przy życiu samego mózgu.
Czy jest możliwe zgranie mózgu "na dysk" - teoretycznie owszem. choć nawet przy dzisiejszej technologii taki "organizm" nie mógłby się równać z pantofelkiem pod względem inteligencji - przy założeniu że przyjmowalby dokaldnie tyle samo danych co ludzki mozg. bo nasz mózg przyjmuje - wlasciwie to nawet trudno stwierdzić - ale napewno powyżej kilka terabajtów danych na sekunde (sam obraz w więcej niż 3d, więcej niż HD, dźwięk przestrzenny w jakości większej niż HQ ).
Oczywiście potencjał jest znacznie większy ale ograniczenie przestrzenne (ze wzgledu na zachowanie proporcji ciala) i technologiczne nie pozowla na osiagniecie wyniku wiekszego niz maksymalnie kilka GB/s. czyli samo przetworzenie obrazu w jakości w jakiej przyjmuje je nasz mózg z taka szybkością bedzie skutkował czymś co ma juz sowją nazwę. LAG - pojecie bardzo popularne wsród graczy tzw MMOG (masywnych multiosobowych gier online - tłumaczenie własne ;) ) gdzie w obrebie jednego swiata gry - kieruje postaciami (ktore maja pewna skonczona ilosc mozliwych funkcji) pewna ilosc inteligentnych graczy (ludzi) plus do tego trzeba dorzucic NPC - czyli niegrywalne postacie (ptaki, zwieratka, inne postacie w grze itp). LAG powstaje wtedy kiedy gracz musi czekac az komputer przetworzy otrzymana ilosc danych mimo ze dana operacja powinna byc wykonana od reki. A weźmy pod uwagę, że mamy tu do czynienia z bardzo uproszcoznym światem i mocno ograniczonymi funkcjami"życiowymi"

Re: Nieśmiertelność ciała i inzynieria genetyczna

Post: 19 paź 2014, 18:33
autor: Nikita
Nasz charakter to suma roznych zjawisk..takze wplywow zewnetrznych ale takze naszych wewnetrznych wyborow....Ja uwazam, ze to duch steruje materia a nie na odwrot...