Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranormalny

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranormalny

Postautor: Krzysiek » 08 mar 2013, 16:00

Często sceptycy negują tego typu zjawiska, ponieważ nigdy ich nie doświadczyli. Oczywiście to postawa bardzo dziecinna, bo świadczy to tylko o tym, że mało w życiu widzieli. Rozumowanie na zasadzie, jak to rapował Eldo: "Nie wierzymy w nic, co nie dotyka nas".

Jednak są w grupie sceptyków również osoby poważnie podchodzące do tematu, które poświęcają się jego badaniu. No i jak to najczęściej bywa, nie mogą zanegować realności pewnych fenomenów. Zdają sobie sprawę z tego, że 1. są zdrowi psychicznie 2. sceptycznie nastawieni i niepodatni na sugestie- a mimo to mają okazję obserwować zdarzenia przeczące zdrowemu rozsądkowi. Tak czy siak, sami przyznają, że zjawiska paranormalne istnieją.

Kością niezgody wydaje się być kwestia natury tych zjawisk- sceptycy uważają, że są one wynikiem niecodziennych zdolności ludzkiego mózgu. W takiej interpretacji można uznać, że np. gdy niespodziewanie widzimy ducha- po prostu mózg nas oszukuje. Znacie pewnie mentalizm, Derena Browna, Jamesa Randiego i innych. Ciekawie wypowiada się o tym również inny iluzjonista- prof. Richard Weisman, który napisał książkę "Paranormalność. Dlaczego widzimy to, czego nie ma". W Polsce tego typu stanowisko zajmuje dobrze Wam zapewne znany Adrian Zwoliński z portalu INFRA.

Powstaje pytanie- jakie implikacje ma przyjęcie takiego poglądu? Wg mnie na pewno jest to częściowe przynajmniej zanegowanie realności poznania zmysłowego. Zmieniają się mocno kryteria realności. Po drugie- skoro np. siłą woli możemy przesuwać przedmioty, czyli wpływać na obiektywnie istniejącą rzeczywistość- znaczyłoby to, że osłabiony zostaje kartezjański dualizm ciała i umysłu. Rzeczywistość staje się jakimś dziwnym miszmaszem substancji fizycznych i umysłowych. Po trzecie- okazuje się, że takie zjawiska, jak czytanie w myślach, telekineza, lewitacja itp. itd. są po prostu częścią naturalnego porządku świata i przy odpowiednim treningu każdy może je opanować. Całkiem optymistyczna perspektywa. Co wy o tym myślicie?
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 17:52

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: Voldo » 08 mar 2013, 16:15

Krzysiek pisze:Po trzecie- okazuje się, że takie zjawiska, jak czytanie w myślach, telekineza, lewitacja itp. itd. są po prostu częścią naturalnego porządku świata i przy odpowiednim treningu każdy może je opanować. Całkiem optymistyczna perspektywa. Co wy o tym myślicie?

Duchy same mówiły, że w świecie duchowym nie można się ukryć z myślami - żadnymi.
Dlatego też właśnie np. Duchy morderców cierpią, ponieważ czują spojrzenia swoich ofiar na sobie itd.

Więc tak, wszystkie te zjawiska są w naszej naturze, jednak są ograniczone przez nasze więzienie potrzebne nam do rozwoju, zwane ciałem ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: juniperus » 08 mar 2013, 18:12

Krzysiek pisze:W takiej interpretacji można uznać, że np. gdy niespodziewanie widzimy ducha- po prostu mózg nas oszukuje.
A to w ten sposób ktoś próbował mi wytłumaczyć moje kontakty z duchami :?
Krzysiek pisze:Całkiem optymistyczna perspektywa.
To prawda. Tego typu rzeczy (unoszenie się w powietrzu , przenoszenie siłą woli przedmiotów) bardzo często pojawiały się w moich snach, zanim jeszcze duchy dały o sobie znać. I muszę powiedzieć, że były całkiem przyjemne i nie wiedzieć dlaczego wcale temu się nie dziwiłam. Były dla mnie tak oczywiste i naturalne, że przekonanie to nosiłam również poza snem, w codziennym życiu. Uczucie temu towarzyszące? Na pewno wolność, lekkość, niezależność, radość, tzw. pogoda ducha.
Krzysiek pisze:sceptycy uważają, że są one wynikiem niecodziennych zdolności ludzkiego mózgu

Niecodzienność tych zjawisk nie wynika moim zdaniem ze specjalnych zdolności mózgu, a raczej braku możliwości poznania ich przez większość ludzi. Tomek ma rację mówiąc, że:
Voldo pisze:te zjawiska są w naszej naturze, jednak są ograniczone przez nasze więzienie potrzebne nam do rozwoju, zwane ciałem

W pełni z tym się zgadzam. A sceptycyzm wobec zjawisk niewyjaśnionych był, jest i będzie (przynajmniej przez jakiś jeszcze czas). Tego się nie przeskoczy. Każdy znajduje się na drodze do poznania. Musi jednak zrobić to własnym tempem. Czasami wystarczy jedna mała rzecz i nawet najbardziej zatwardziały sceptyk zmienia zdanie. Tylko od Boga zależy, czy proces ten u danego ducha wcielonego zostanie przyspieszony, czy będzie szedł dotychczasowym tempem. Mówiąc o przyspieszeniu przez Boga mam na myśli doświadczenie człowieka czymś takim, co wywoła u niego nagłą zmianę punktu widzenia. Oczywistym jest bowiem, że tempo rozwoju ducha uzależnione jest ściśle od woli jego samego i kierunku, jaki mu narzuci. Czasami Bóg jednak pokazuje coś, co nie jest dostępne dla wszystkich i w taki sposób "nakłania" ducha do zmiany zdania. Dajmy zatem czas kochanym niedowiarkom, by sami mogli się przekonać, która teoria jest słuszna. I my sami jeszcze tak mało wiemy. A bynajmniej ja mam takie właśnie wrażenie. Czym więcej widzę i doznaję, tym większe mam poczucie, że ogromna część wiedzy znajduje się nadal poza moim zasięgiem i możliwościami poznawczymi. Trzeba zatem czekać, patrzyć, uczyć się i wyciągać wnioski.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 12:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: Krzysztoff » 08 mar 2013, 22:52

przede wszystkim tak zwanych sceptyków kojarzę raczej ze światopoglądem ateistycznym i próbą udowodnienia że Bóg nie istnieje.

To co przede wszystkim mnie razi to sugerowanie wszędzie oszustwa i kierowanie się chęcią wzbogacenia , czy innymi niskimi pobudkami.

Przykład mamy teraz , pojawiły się artykuły mówiące o raporcie "Kanadyjskich naukowców" sugerujące że Matka Teresa ukrywała jakieś pieniądze, napawała się cierpieniem ubogich i nie pomagała im - no po prostu coś obrzydliwego. To przykre, po przeczytaniu tego artykułu ogarnął mnie smutek - dlaczego ludzie coś takiego robią?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: Krzysiek » 08 mar 2013, 23:58

Krzysztoff pisze:przede wszystkim tak zwanych sceptyków kojarzę raczej ze światopoglądem ateistycznym i próbą udowodnienia że Bóg nie istnieje.

Nie da się ukryć, że sceptycy wywodzą się w ogromnej większości z tych środowisk. Ale przecież można być ateistą i jednocześnie wierzyć w życie po śmierci, logicznie się to nie wyklucza. Np. buddyzm w swej pierwotnej wersji był religią agnostyczną, żeby nie powiedzieć ateistyczną. Po prostu do uznania istnienia zaświatów nie potrzeba wiary w Boga. Można wierzyć np. w wszechświat jako Absolut lub w duchowe prawa reinkarnacji- bez Istoty Najwyższej. Natomiast ci, którzy negują realność jakiejkolwiek rzeczywistości duchowej, to naturaliści. Taka mała dygresja. ;)
Co do "ostatniej" sprawy Matki Teresy z Kalkuty- kilkanaście dobrych lat temu demaskował jej działalność Christopher Hitchens, odsyłam do filmu na youtubie. Ja jeszcze co do jej postaci nie wyrobiłem sobie zdania. Uważam jednak, że jak pisał Cat- Mackiewicz- "Tylko prawda jest interesująca". Krytyczna refleksja nad "ikonami"- czy to popkultury, czy historii czy religii- jest bardzo potrzebna. Każdemu, kogo opiewa się jako nieskazitelnego, trzeba patrzeć na ręce. Vide IPN i nieujawniona do tej pory przeszłość Wałęsy i wielu innych "mężów stanu". Nie widzę powodu, dla którego Matka Teresa miałaby być od tej zasady wyjątkiem.
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 17:52

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: juniperus » 09 mar 2013, 01:11

Krzysztoff pisze:przede wszystkim tak zwanych sceptyków kojarzę raczej ze światopoglądem ateistycznym i próbą udowodnienia że Bóg nie istnieje.
Masz rację Krzysiu, w dużej mierze tak jest. Są jednak i ludzie, którzy wierzą w Boga, a paradoksalnie wszelkie przejawy Jego istnienia jak np. to, co na Ziemi nazywamy cudami, próbują tłumaczyć naukowo. Z naszego punktu widzenia jest to pewnego rodzaju dwoistość natury takiego człowieka. Z jednej strony wierzący, nie ateista, z drugiej sceptyk, co do dzieł boskich i dowodów na Jego istnienie. Wynika to myślę z małej wiedzy w tej kwestii, przyczyną czego jest z kolei brak poznania. Nie jest to postawa negatywna. Dlaczego tak uważam? Ponieważ każdy z nas tu obecnych jest takim właśnie człowiekiem. Z jednej strony wierzymy, z drugiej próbujemy naukowo wyjaśnić zjawiska z Nim związane. Ponieważ stając przed pewnymi zjawiskami badamy ich prawdziwość, nie biorąc ich za pewnika takimi, jakimi są, przejawiamy pewien sceptycyzm. Taka jest natura człowieka, która wynika z jego położenia w świecie duchowym i posiadanych małych możliwości poznawczych.

Krzysztoff pisze:To co przede wszystkim mnie razi to sugerowanie wszędzie oszustwa i kierowanie się chęcią wzbogacenia , czy innymi niskimi pobudkami.
Nic dziwnego. Prawdziwe dobro przejawia się bowiem wtedy, gdy niesiemy pomoc, nie oczekując i nie pobierając za nią zapłaty. Taki rodzaj pracy jest największą wartością ducha. Niestety nie wszyscy to rozumieją. Taka ludzka słabość... :|

Krzysztoff pisze:Przykład mamy teraz , pojawiły się artykuły mówiące o raporcie "Kanadyjskich naukowców" sugerujące że Matka Teresa ukrywała jakieś pieniądze, napawała się cierpieniem ubogich i nie pomagała im - no po prostu coś obrzydliwego. To przykre, po przeczytaniu tego artykułu ogarnął mnie smutek - dlaczego ludzie coś takiego robią?
hmmm... nie mają nic ciekawszego do roboty? Nie chodzi tu o to, czy to prawda, czy nie. Chodzi o podejście do drugiego człowieka. Fałszywe oskarżenia nie pozostaną bezkarne. Jeśli jednak faktycznie dopuściła się oszustw, zapewne przyjdzie jej za to pokutować. Nie nasza w tym głowa i nie nam osądzać.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 12:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: Krzysiek » 09 mar 2013, 15:55

Jest sporo osób mających niecodzienne zdolności i osoby te często na początku spotykają się z ogromnym niezrozumieniem i napiętnowaniem środowiska, vide Chico Xavier. Same nie wiedzą, co się z nimi dzieje i dlaczego tak mają. A wtedy przychodzi taki sceptyk i mówi: to się da wyjaśnić naturalnie. I co? Badania naukowców niczego nie wykazują, ale sceptyk potrafi tylko powiedzieć: nauka kiedyś to wyjaśni. Ewentualnie powie "mózg cię oszukuje". Oczywiście. Były już w historii takie pomysły teorii całej rzeczywistości na gruncie fizyki, bodajże pierwszy wystąpił z takim pomysłem August Comte, twórca scjentyzmu i pozytywizmu. Cóż, minęło półtora wieku, a unifikacji nauk na gruncie fizyki nie ma i nie zapowiada się, żeby kiedykolwiek taka była.
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 17:52

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: Voldo » 09 mar 2013, 16:39

Krzysiek pisze:Jest sporo osób mających niecodzienne zdolności i osoby te często na początku spotykają się z ogromnym niezrozumieniem i napiętnowaniem środowiska. Same nie wiedzą, co się z nimi dzieje i dlaczego tak mają.

Dlatego właśnie np. my tutaj jesteśmy, żeby wyjaśnić i ew. pomóc ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: juniperus » 10 mar 2013, 10:45

Krzysiek pisze:Jest sporo osób mających niecodzienne zdolności i osoby te często na początku spotykają się z ogromnym niezrozumieniem i napiętnowaniem środowiska, vide Chico Xavier. Same nie wiedzą, co się z nimi dzieje i dlaczego tak mają.
Chyba nic z tym nie zrobimy :( Nie da się przekonać wszystkich, choć mielibyśmy najszczersze i najlepsze intencje... Największych sceptyków musimy pozostawić samych sobie z ich obiekcjami, kiedyś dojrzeją do tego, by przyswoić wiedzę, która dziś jest dla nich tak niesamowita, że aż śmieszna. Nie przyspieszymy rozwoju świata. Możemy pomóc tym, którzy tej pomocy chcą i ją przyjmą, a jest ich tak wielu. Pracy jest więc w brud :)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 12:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Naturalistyczne wyjaśnienie zjawisk i zdolności paranorm

Postautor: rezerwista » 30 mar 2013, 16:02

Jestem obecnie ateistą. W Boga się albo wierzy albo nie wierzy. Długi czas wierzyłem bo się nie zastanawiałem nad tym czy On jest czy Go niema. Wychowany byłem tak, że jest i basta. Chcąc trochę szlifować angielski, zacząłem czytać biblię w języku angielskim którą znajomy mi przywiózł z zagranicy. Czytając coś, wypada rozumieć co się czyta. Próbując to zrozumieć, zrozumiałem, że czytam jakieś szalone wizje nic poza tym. Biblia to jest jakieś szaleństwo gdzie płyną rzeki krwi. Wycinane w pień plemiona. Bóg często czuwa nad tym czy "naród wybrany" dobrze wyczyścił glebę na której żyli inni. To trzeba przeczytać i tylko wtedy możemy podyskutować o Bogu. Kto chce dyskutować o Bogu to musi najpierw przeczytać ze zrozumieniem Biblię (Stary Testament).
Piszecie tutaj, że sceptyk-ateista próbuje zwykle udowadniać, że Bóg nie istnieje. Bardzo cwane, przewrotne i chytre stwierdzenie. A niby dlaczego ktoś miałby udowadniać coś co dla niego jest mało istotne. Ja nie mam problemu z tym, że Boga niema. Jeżeli Ty masz problem czy On jest - to poszukuj sobie wytłumaczenia takiego czy innego. I szukać będziesz i będziesz się utwierdzać do końca. Szkoda czasu na to. Otwórzcie umysły na wiedzę, naukę, nie ograniczajcie się wiarą i tym podobnymi skażeniami. Kto chce niech wierzy ale jego wiara to jest tylko jego broszka i wara mu od wybierania co ma być dla innych dobre a co złe.
Pozdrawiam
rezerwista
 
Posty: 1
Rejestracja: 30 mar 2013, 14:52

Następna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość