Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 03 kwie 2016, 13:09

Ale mam metalowy mostek i może wyszło takie skojarzenie.

Istnieje a w zasadzie już przestaje istnieć coś jak sztuczny czarny puls o zasięgu naszego świata, działający negatywnie na nasz świat duchowy i fizyczne ciała.
Dzisiaj dorwaliśmy tych którzy go wytwarzali i zostali zneutralizowani na tyle na ile nam się udało ich odszukać, odkodować.
Te ich impulsy blokowały u ludzi świadomość i zmuszały do złego postępowania.
Nie mam za dużo czasu więc podaje tylko tych kilka informacji, bo aby opisać jak i na co to dokładnie działało, musiałbym w największym skrócie siedzieć pewnie do wieczora nad klawiaturą.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 03 kwie 2016, 13:16

Zgadza się. Nasza rzeczywistość nie jest tak prosta jak wydaje się niektórym, że wystarczy parę zdań do jej opisu. Jest ona tak skomplikowana, że właściwie nad jednym jej aspektem trzeba długo, długo ślęczeć, by odszukać jak najwięcej powiązań, które z nim się wiążą, a i tak wszystkich się nie odnajdzie.

Ps. To na pewno był ząb nie mostek, ale to długa historia, która teraz i tu nie musi mieć znaczenia.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 04 kwie 2016, 11:41

Kris pisze:Ale mam metalowy mostek i może wyszło takie skojarzenie.

Istnieje a w zasadzie już przestaje istnieć coś jak sztuczny czarny puls o zasięgu naszego świata, działający negatywnie na nasz świat duchowy i fizyczne ciała.
Dzisiaj dorwaliśmy tych którzy go wytwarzali i zostali zneutralizowani na tyle na ile nam się udało ich odszukać, odkodować.
Te ich impulsy blokowały u ludzi świadomość i zmuszały do złego postępowania.
Nie mam za dużo czasu więc podaje tylko tych kilka informacji, bo aby opisać jak i na co to dokładnie działało, musiałbym w największym skrócie siedzieć pewnie do wieczora nad klawiaturą.


Krir - dziecko - naprawdę nie żartuj z tych kwestii - nie ważne w co ty i twoi koledzy wierzycie - NIC sobie sami nie zneutralizujecie! Za każdą "karnację" jeśli to tak wygląda zapłacicie swoją kolejną karnacją! Nie ma znaczenia co te "forum" ci odpowie - to "forum" też za każdą zbrodnie na niewinnych odpowie własnym wcieleniem! Możecie się z kolegami wyczyścić niczym łza a i tak w następnym wcieleniu (jeśli dusza istnieje :) zapłacicie za poprzednie zbrodnie na niewinnych i za stagnację w tym życiu - a więc Kris powodzenia :)))) w wierze że sam sobie zneutralizujesz swoje "grzechy" :)))
i to mówi Ci "chłopczyku" gość który z jednej strony jest według swego mniemania prawnukiem "czarownika" bo :) ten gość przychodził po śmierci we snach do mojej (babki według mego mniemania "katolika" czarownicy), ta (babka przychodziła we snach po swojej śmierci do swojej córki a mojej mamy według mego mniemania czarownicy) a teraz oni wszyscy przychodzą we snach do mnie :))))) i podają mi różne rzeczy do przekazania a ja przekazuję siostrze np. patrząc się w ścianę bo bym nie wytrzymał spojrzenia prezesa korporacji :) że ten a ten członek naszej rodziny jednak tak a tak sobie życzy - i choćby prezeska korporacji (moja siostra sobie to przeanalizowała co "ten" jej przodek sobie od niej życzy to jednak nijak mógłbym na tym zarobić :) Więc ona to robi i mnie "mimochodem" zawiadamia w trakcie kolejnego "posiedzenia" rodziny a ja udaję że po mnie to spływa!
Więc możesz sobie wierzyć w co chcesz :) a ja zaczynam w tym wszystkim wątpić we wszystko (ale w to się nie da akurat wątpić!). Oczywiście ty Kris wierz sobie w co chcesz - ale ja "czarownik -syn czarownicy, wnuk czarownicy i prawnuk czarownika" śmiem jednak wątpić w Twoje wizje! :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 kwie 2016, 13:09

CzarnyMagu - my nie będziemy odpracowywać żadnych swoich karnacji, bo nic złego w nich nie uczyniliśmy :lol: i przynajmniej ja nie neutralizuję żadnych swoich grzechów, ani za nie nie pokutuję. My nie pozwolimy własnie na takie przyjmowanie na siebie nieczystych informacji od innych nawet od członków rodziny jeśli mieliby oni połączenie z niegodnym źródłem, które niszczy ludziom życia i żyje ich kosztem. A Ty sobie je przyjmuj jak chcesz i utrzymuj tradycje rodzinne. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 04 kwie 2016, 13:31

danut pisze:CzarnyMagu - my nie będziemy odpracowywać żadnych swoich karnacji, bo nic złego w nich nie uczyniliśmy :lol: i przynajmniej ja nie neutralizuję żadnych swoich grzechów, ani za nie nie pokutuję. My nie pozwolimy własnie na takie przyjmowanie na siebie nieczystych informacji od innych nawet od członków rodziny jeśli mieliby oni połączenie z niegodnym źródłem, które niszczy ludziom życia i żyje ich kosztem. A Ty sobie je przyjmuj jak chcesz i utrzymuj tradycje rodzinne. :D


"danut" jeśli żyłaś wcześniej - a ja nie mam takich doświadczeń to logicznie rzecz biorąc sama się z tego nie wyzwolisz - to logika! A co do pokoleniowej ingerencji - Kris może uważać że on egzorcyzmuje lub że się uwalnia z podczepień - ale ja mam zgoła odmienne zdanie niż Kris :) Ty też możesz się uwalniać z czego dusza zapragnie ale ja na te "uwolnienia, te egzorcyzmy, te kontakty" kicham :) jednak :))) Ale gdyby jednak ktoś miał chęć mnie "ruszyć" to oczywiście wolałbym by mnie poinformował o tym :) Ale jak mnie nie poinformuje to jednak (bez mojej świadomości) dowiem się że ktoś umiera - a wolałbym jednak wiedzieć że umiera po tym jak mnie zaatakował :) Bo być może mając tą wiedzę bym odpuścił :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 kwie 2016, 14:34

Szanowny potężny i groźny Czarny Magu który odpuści gdy będzie wiedział kto go atakuje, a jeśli sam siebie atakujesz plus twoi czarni przodkowie i niszczysz swoje organy ciałka fizycznego to odpuścisz czy się będziesz bronił.
Skoro nie wierzysz w oczyszczanie karmy, to pewnie nadal będziesz słuchał podpuch i bzdur o swojej wielkości i potędze nie zważając na to że niektóre twoje organy są na skraju życia i śmierci.
Skoro jesteś taki potężny to napisz gdzie ucieka z Ciebie 97% energii i kto Cie w tej wielkości zahipnotyzował, dzięki czemu wierzysz w co wierzysz? :lol:
Danut zerknij na jego podroby i system energetyczny, a wszystko będzie jasne.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 04 kwie 2016, 14:44

Kris pisze:Szanowny potężny i groźny Czarny Magu który odpuści gdy będzie wiedział kto go atakuje, a jeśli sam siebie atakujesz plus twoi czarni przodkowie i niszczysz swoje organy ciałka fizycznego to odpuścisz czy się będziesz bronił.
Skoro nie wierzysz w oczyszczanie karmy, to pewnie nadal będziesz słuchał podpuch i bzdur o swojej wielkości i potędze nie zważając na to że niektóre twoje organy są na skraju życia i śmierci.
Skoro jesteś taki potężny to napisz gdzie ucieka z Ciebie 97% energii i kto Cie w tej wielkości zahipnotyzował, dzięki czemu wierzysz w co wierzysz? :lol:
Danut zerknij na jego podroby i system energetyczny, a wszystko będzie jasne.


Wiem Kris że ty w to wierzysz - i wolno Ci ! Ale ja w to nie wierzę bez względu na to w co wierzą inni - i Ci powiadam - u nas nikt nie umrze na raka ani na coś podobnego (karnację i podczepienia i ile procent tzw. DNA mam gdzieś :)
U nas wszyscy wierzą w duchy przodków nie wierząc strikte w Boga! (choć ja wierzę - ale jestem cykor :mrgreen:
Możesz sobie wierzyć że potrafisz mnie szczytać ale mnie nie zaatakujesz - bobyś umierał wrzeszcząc :)
Jako przekaźnik nie kłucę się z Tobą lecz tylko informuję :) Spróbuj mnie zaatakować (wyegzorcyzmuj mnie w swej dobrej wierze :lol: a potem opisz to co Cię spotka :twisted: OPISZ TO !!! :lol: :lol: :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: odnowa » 04 kwie 2016, 15:53

Ja proponuję wyegzorcyzmować polityków, bo to na nich spoczywa największa odpowiedzialność za losy Ziemi. My mamy niewiele do gadania.
odnowa
 
Posty: 427
Rejestracja: 27 sty 2015, 06:00

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 kwie 2016, 16:13

odnowa pisze:Ja proponuję wyegzorcyzmować polityków, bo to na nich spoczywa największa odpowiedzialność za losy Ziemi. My mamy niewiele do gadania.

No tak, ale jak się do nich dobrać? :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 kwie 2016, 16:18

Ty chyba nie wiesz co to jest egzorcyzm.
A jak Ty sobie wyobrażasz egzorcyzm?
Myślisz pewnie że będę na Ciebie rzucał jakieś tam klątwy i tym podobne, a Ty potęęęęężny niezwyciężony heroiczny Czarny Mag, no co mi zrobisz?
Chyba nie bardzo wiesz co, skoro ja mam Ci to opisać.
Zawołasz swoich pogrobowców, bo sam się cykorzysz? :D
Ale mi sprawiłeś ubaw, zastanowię się nad Twoją propozycją. i coś może Ci zrobię, a może nie zrobię, i jeśli nawet bym się chciał Tobą zajmować to i tak byś nie zrozumiał co się dzieje.
Leją Cie twoi nadzorcy i wcielenia a Ty się jeszcze oblizujesz, sprawdziłeś kto cie obdziera z energii?
Po co ja miałbym Cie nawet dotykać, Ty sam się unicestwiasz, bo Twoje wcielenia to przecież Ty z przeszłości :lol:
To może żeby Cię pocieszyć informuję że umiera się na śmieć a nie na raka.
Rak to tylko pośrednik, wynik materializowania się w Twoich komórkach negatywnych energii które tworzyłeś będąc złymi ludźmi i które nadal Ty-oni tworzysz i wchłaniasz w obecne ciałko. ;)
Tak to trudno zrozumieć?
Żeby się obrobić przed jakimkolwiek zagrożeniem trzeba sobie z tego zdawać sprawę i jakoś się połapać że się jest pod działaniem hipnozy, a z drugiej strony skoro się jest, to robi się kwadratura koła.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość