Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 06 kwie 2015, 10:41

Wszechświat jest bardzo mądrze i logicznie zbudowany.
Dzisiaj troszkę przybliżę system zasilania w energię potrzebną do życia każdej istocie.
Powstaje ona w czymś co można nazwać zamkniętym cyklem życia, który podtrzymują istoty z cywilizacji miłości, czyli pozytywnie zorientowani ludzie i inne inteligentne formy życia.
Od początku czyli można powiedzieć że od zawsze żeruje na nich cywilizacja nienawiści, choć raczej można by to określić jako wrzód, rak, organizacja przestępcza, żerujący na dobroci i miłości tych pozytywnych.
Jeśli został by przerwany krąg życia, to zginęli by i Ci pozytywni jak również antagoniści.
W swojej głupiej nienawiści starają się do tego doprowadzić nie dobre istoty i gdyby im się to udało to sami by przecież też zginęli, ale tego jakby nie biorą pod uwagę.
Najlepiej można to porównać do zamachowców samobójców którzy nie szanują niczyjego życia , ani swojego , ani innych, byle tylko zabijać , zabijać , zabijać.
Sprawdziłem co się stanie gdy istoty miłości wstrzymają zasilanie w energię życia te z poziomów nienawiści i jak myślicie , co się dzieje w naszym wszechświecie?
Nie mam jeszcze wszystkich danych, ale jakoś nie jest to za korzystne dla tych ostatnich.
Każdy ma w swoim systemie trawiennym pozytywne bakterie - flora bakteryjna i duszki tychże bakterii zostały zasilone tak doskonałą miłością że chyba wszystkie opuściły swoje ciałka i poszybowały do jej źródła.
Zastanawiam się jak będzie przebiegało trawienie pożywienia bez nich.
Gdy już znalazły się w zaświatach, w pełnej miłości, to odebrałem tylko coś takiego - cośmy tam robili, w tej ciemności i bólu.
Co by tu jeszcze opisać, może to w jaki sposób zablokowali zdolności telepatyczne pozytywnym.
Wyobraźcie sobie ze zbudowali czarne lustrzane odbicie pozytywnego pulsu wszechświata, ale wytwarza on najczarniejsza energie jaka kiedykolwiek istniała.
Zasilają go swoimi czarnymi odpowiednikami boskich ciał, aby blokować, zabrudzać i niszczyć nasze duchowe ciała, a co za tym idzie i fizyczne.
W ten właśnie sposób zablokowali nam telepatię.
Jak wiemy często dzieci mają takie zdolności do jakichś 3 - 4 lat życia, a potem one zanikają.
Dzieje się tak, bo właśnie w ciągu dosłownie kilku lat organizmy ludzi są zatrute i tracimy zdolności telepatyczne, pamięć poprzednich wcieleń i możliwość postrzegania kto nas krzywdzi.
Być może , jeśli działania jasnej strony będą dalej kontynuowane to stopniowo się oczyścimy z blokad i odzyskamy swoje wrodzone przecież zdolności.
Jeśli macie więcej informacji to piszcie proszę.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 07 kwie 2015, 08:50

Pisałem już trochę o strukturze zła, i może to jeszcze rozwinę.
Ci którzy są jego członkami tworzą coś jak hierarchię w której silniejszy-czarniejszy - niżej wibracyjny, bardziej bezwzględny i okrutny jest jakby panem i władcą tych trochę słabszych.
Tak to jest zrobione że Ci słabsi nie bardzo zdają sobie z tego sprawę, bo są poddawani jakby zbiorowej hipnozie.
Wydaje im się ze sami dobrowolnie podejmują decyzje, a tak nie jest.
Natrafiam na coraz to ciemniejsze byty tak fizyczne jak i duchowe i jak na razie nie dotarłem do tych naaaajciemniejszych.
Można kolejne, mroczniejsze ich egzemplarze znaleźć dopiero jak się samemu podniesie wibracje tak wysoko na plus, jak oni zeszli na minus.
Wygląda, że tych na ziemi już żeśmy przeszli i mamy teraz do czynienia z obywatelami z innych, niżej wibracyjnych planet, którzy opętują, trzymają w niewoli tych naszych członków społeczności zła.
Im wyżej udaje nam się że tak powiem wyjść, tym głębiej w mrok widać, coś jak reflektor, jak ma więcej luksów to dalej świeci i rozprasza więcej mroku.
Na razie nie za bardzo wiem jak głęboko nasi oponenci zeszli w swojej podróży w zło , więc nie pozostaje nic innego jak doskonalić swoja miłość, aby rozświetlała mrok pod nami i pozwoliła w końcu dotrzeć do tego delikwenta na samym spodzie mroku ,aby go poinformować że koniec balu panie czaruś.
Jaki się już zna obieg energii i zasady rządzące jej królestwem, to podnoszenie wibracji jest dziecinnie proste.
Nasi oponenci zrobili coś ze składem swojej energii, że pozbyli się minusa, za to mają dwa plusy i dzięki temu zachwiali równowagę energetyczną , co dało im możliwość doskonalenia się w bezwzględności i nienawiści.
Jednak do życia potrzebne są oba bieguny, toteż kradną i rabują gotową energię życiową, żeby się czasem nie rozjaśnić drugim biegunem, bo to by im zabrało władzę i osłabiło zdolności hipnotyczne, a do tego nie chcą dopuścić za nic na świecie.
W sumie na tymi biegunami trzeba jeszcze mocno popracować, bo jest tam sporo niewiadomych, choćby jak oni to zrobili i jak to naprawdę działa, dokładnie na jakich zasadach.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 09 kwie 2015, 08:08

To ciężkie do zrozumienia Kris, szczególnie dla osób z niewytrenowanymi umiejętnościami medumicznymi i duchowymi.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 kwie 2015, 08:34

Post przenoszę z dyskusji na innym forum, ale wklejam z uwagi na jego znaczenie.

Pozabierali pozytywnym po 70% dusz, tak jak pisałeś Zbyszku.
Udało się ich poznajdywać i odebrać.
Każdy kto choćby dotknął nasze dusze, został zneutralizowany.
To tak z ostatniej chwili, bo nadal szukamy,z nimi nigdy nie wiadomo co gdzie ukryją i gdzie się chowają.
Ci złodzieje byli ukryci w przyszłości ale nic im to nie pomogło.
Odzyskane dusze są reanimowane i wracają do swoich.
Czyli nadal można powiedzieć ze idzie ku lepszemu.

Aha , ile kto odzyskał duszy , tyle wzrastają jego możliwości takie jak poprawianie zdrowia, możliwość obrony , powodzenia w życiu i inne.
To się będzie samo ujawniało rozbudowywało stopniowo.
Dusza łączy nas z reszta ciał, od niej w dużej mierze zależy jakość naszej inkarnacji obecnej jak i przyszłej.
Ważne jest aby nauczyć się jak zasilać dusze w energię , żeby jej już nikt nie podkradał i to myślę opisać nie długo.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 kwie 2015, 09:25

Długo szukałem przyczyn dlaczego ktoś przeszedł na ciemną stronę i czasu kiedy to się stało.
Do niedawna wychodziło mi że źli było od zawsze złem.
Ale ostatnio dotarłem tak daleko w przeszłość że udało mi się takie momenty odszukać.
Dotarłem do czasu kiedy ci którzy są po ciemnej stronie, byli po jasnej.
Konkretnie to sprawdzałem dusze.
Jeśli się znajdzie czas w którym ktoś jest dobry, to można mu pomóż wzmocnić to dobro, aby stało się odporne na kody i hipnozę zła.
Nie będę się rozwodził nad kodami bo fizycznie trudno to opisać, natomiast miałem sporo radości jak udało mi się przyjaciół którzy byli niejako przejęci przez zło w czasie mojego życia, przywrócić do cywilizacji miłości, oni byli przejmowani od początku istnienia ale dopiero teraz to zostało dokończone.
Można to zrobić wspierając ich wcześniej, gdy mają jeszcze czyste dusze, brakuje im tylko wiedzy i siły- energii żeby się obronić.
Takie przejmowanie dusz trwa od zarania dziejów i tam trzeba nieść pomoc.
Dotrzeć tam można poprzez podnoszenie wibracji i oczyszczanie się.
Czyli im wyżej w miłość tym dalej się dociera, choćby w przeszłość i wreszcie można sobie poukładać układankę naszych dziejów.
To jest dopiero początek i pewnie nie jedno przed nami, ale od zawsze miałem przeczucie żeby mimo wszystkich trudności podnosić wibracje i wtedy znajdę odpowiedzi na wiele pytań.
Jeśli działamy od zarania dziejów to omijamy fazę walk ze złem, bo nie pozwalamy mu zaistnieć, mimo że ona jednak istniało.
Sam się nad tym głowie jak to działa, ale działa i to jest ważne.
Z drugiej strony podnosząc wibracje ma się 90% populacji przeciw sobie, nie licząc złych dusz oczekujących na inkarnacje i czarnych wcieleń których są nieprzeliczalne ilości.
Każde rozjaśnienie aury działa na nich jak płachta na przysłowiowego byka, a jakie to ma dla nas skutki, można sobie wyobrazić.
Jeśli ktoś prosi o pomoc i rozjaśnimy go , oczyścimy, to automatycznie staje się obiektem ataku całego zła jakie jest w naszym układzie słonecznym.
Obronić się może tylko ten kto wie do czego dąży i nigdy nie traci nadziei i wiary w siebie.
Wszyscy którzy wyobrażają sobie ze są silni i mądrzy, a ich zapał do pracy jest słomiany, przy pierwszych trudnościach się poddają i po nich.
Miałem takich chętnych dużo, ale niestety prawie wszyscy zrezygnowali.
Większość stała się nawet wrogami.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 kwie 2015, 15:48

Okazuje się że tak jak wcielenia zniewalają inne wcielenia tak istnieją dusze która robią to z innymi duszami.
To są dusze które można śmiało nazwać demonicznymi, lub może lucyferycznymi, czy podobnie.
Jeszcze wszystkiego nie zeskanowałem ale udało się nam znaleźć takie dusze i to w dużych ilościach, pozabierać im zniewolone dusze ludzi żyjących obecnie jak i te między wcieleniami.
Chyba widzieli ze się zbliżamy do poziomów w których byli ukryci bo mocno nam się obrywało ostatnio , a nie mogliśmy z początku namierzyć kto nas tak demoluje.
Ten kto ma w swoim władaniu dusze, ten praktycznie ma władze nad człowiekiem któremu została zabrana i może nim kierować jak zombi.
Sporo dusz udało się uwolnić, a robi to się to również przy pomocy swojej duszy.
Taka dusza musi mieć odpowiednią ilość energii i wysokie wibracje, na tyle żeby mogła połapać te demoniczne i zneutralizować je.
Te zniewolone były zalane czymś jakby czarnym betonem i trzeba było go rozpuścić aby mogły się uwolnić.
Nie będę na razie pisał jak to się robi.
W każdym razie po oczyszczeniu , jakby reanimowaniu, te które mają ciała zaczynają się łączyć z nimi, i jedni to przyjmują jakby z ulgą ale inni nie wiem co zrobią.
Jakoś trudno powiedzieć jak zareagują.
Czy dalej pozostaną przy starym czy może skorzystają z okazji i coś się poprawią.
W każdym razie zmniejszył się natłok ciemnych energii i zrobiło się trochę luźniej.
Ci co mają lepsze czucie pewnie zauważą to, bo jest to dosyć wyraźnie odczuwalne.
Jedni wcześniej inni później ale myślę że jak się robi trochę lepiej to się to jakoś da poczuć bardziej czy mniej intensywnie.
Jak się to dalej rozwinie?
Myślę że najlepiej się samemu przekonać.
Obserwować siebie, swoje odczucia, myśli, zachowanie innych ludzi.
Już od dłuższego czasu wibracje na ziemi są podkręcane coraz intensywniej i wielu to zauważa, wiec myślę że można mieć nadzieje że idzie ku lepszemu.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 19 kwie 2015, 00:15

Kris pisze:To czy wierzymy w tak zwane anioły czy nie nie, nie ma wpływu na ich istnienie, bo to nie żadne anioły tylko demoniczne duchy, astralni przebierańcy, ale wiara że są dobrzy może spowodować że nasza podświadomość weźmie to za pewnik i pozwoli im nas krzywdzić, no bo przed dobrym nie ma powodu się bronić.
Wątki dotyczące Atlantydy mogą się różnić choćby dlatego ze opisują ją w różnym czasie jej istnienia.
Jeśli ktoś opisze cywilizacje ziemi z czasów kamienia łupanego to nie będzie podobna do tego jak jest dzisiaj a będzie to w sumie ta sam ziemia.
Wiele seansów hipnotycznych i opowieści poza ciałem jest cenzurowanych przez demoniczne wcielenia, które nie pozwalają mówić jak naprawdę wygląda astral, pozwalają opisywać jak to tam jest cacy cacy, ale już jak wygląda buch po glacy to nie.
To wszystko działa podobnie jak wywiady wojskowe , zezwalają na takie informacje jakie im są wygodne, ale takie które by ich pozwoliły rozszyfrować, pokazać prawdziwe oblicze zła, jest blokowane, podróżnicy astralni są zastraszani i to bardzo skutecznie.
Mnie też straszą i atakują, ale kończy się to tym że oczyszczam ich kryształki świadomości i po kłopocie.
Problem jedynie w tym ze jest ich baaardzo dużo i zawsze znajdują się nowi samobójcy, których trzeba egzorcyzmować, bo nie dają spokojnie żyć.
Wam tak samo robią, tylko nie czujecie tego fizycznie bo Was znieczulają specjalna energią która nazwałem głupi jaś.
Wiele lat temu jakoś się uodporniłem na takie energie, ale za to często mnie boli to miejsce które jest atakowane, z drugiej strony wiem kiedy się bronić bo trudno być cały czas na czuwaniu.]
Takich całkowicie zorientowanych w negatyw ludzi jest jakieś dwa i pół miliarda i to jest duży problem bo duchy jest łatwo zneutralizować,żyjący są troszkę większym problem, ale na pocieszenie wiem że oni też nie za długo odejdą w zaświaty, a tam już na nich czekają egzorcyści i zgadnijcie co będzie?


Widzę że masz samozaparcie (to już drugie forum na którym Cię spotykam :mrgreen:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 19 kwie 2015, 09:19

Kris anioly sa dobre ...skad czerpiesz te dziwna wiedze?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 19 kwie 2015, 12:31

Jeśli by patrzeć z punktu widzenia kogoś z ciemnej strony, to powie że anioły są dobre, bo z nim współpracują, są po tej samej stronie, ale jak się lepiej przyjrzy, to zauważy że to tylko przebranie, aby udawać pozytywne istoty i dzięki temu oszukiwać tych którzy w nie wierzą.
Osoby z cywilizacji miłości nie muszą się za nikogo przebierać i nie udają aniołów bo i po co.
Nikita a skąd Ty czerpiesz swoje informacje że anioły są dobre?
Ja się z tak zwanymi aniołami wiele razy spotkałem i w końcu je przejrzałem, zresztą trudno nie zauważyć jak Ci ktoś robi krzywdę, choćby się przebrał za nie wiem kogo.
Po moim pierwszym spotkaniu z tzw archaniołem dostałem potężnej migreny i mimo że był on otoczony złota energią, mocno się nim zainteresowałem.
Złota energia nie szkodzi i szukałem jak się to stało ze oberwałem.
W końcu go prześwietliłem przez Wyższe Ja i okazało się że pan archanioł to bardzo czarny byt, mimo ubranka i nie ma dobrych zamiarów.
Teraz jak takiego spotkam, to jestem jego ostatnim wspomnienie, bardzo krótkim zresztą.
Istnieje energia zwana Iskra Boża i jeśli się o nią poprosi Stwórcę to ona oczyszcza delikwenta ze wszelkiego zła.
Jeśli jest tam coś pozytywnego to zostaje , ale jak go w nim wcale niema to jak myślisz, co zostaje?
Ja też kiedyś myślałem że anioły to pozytywne istoty, ale jak się oberwie od takiego kilka razy, to się szybko pozbywa złudzeń.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 19 kwie 2015, 13:37

Kris gdy ktoś wszystko demonizuje prędzej czy później może zostać opentany. Twoje opisy bardzo mocno na to wskazują. Szczególnie wymijające odpowiedzi na pytania forumowiczów skąd pochodzą Twoje rewelacje.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość