Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 sty 2016, 15:06

Kris: takie pytanie: Co Ty robisz na forum wyznawców diabła?! :) Myślisz że ich zbawisz :) Ale cieszę się że się nie ograniczasz tylko wszędzie piszesz to samo - SZACUN!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 sty 2016, 16:16

czarnyMag pisze:
Kris pisze: - aura czarna z 5% dodatkiem brązu, ale na nią założony piękny fioletowy płaszczyk z kradzionej energii.


Zastanawia mnie tylko fakt że Ty na forum okultyzmu masz szacun na poziomie +65% a ja ZERO! Ciekawi mnie w związku z tym jakiego koloru masz aurę? :) Bo widzisz mnie "obłożono" już wszystkimi klątwami - administrator się aż wnerwił a Ty "nosisz" złotą koronę - ciekawe :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 27 sty 2016, 16:53

Jak się przeglądam w lustrze, to jakoś nie widzę złota na głowie, raczej srebro :)
Wiesz co by było jakbym miał koronę i to złotą, pewnie by mi ukradli razem z głową. :lol:
Na aurę zakładam niebieski- kolor spokoju, aby nie parzyć innych.
Kiedyś wmaszerowałem do pewnego urzędu i w pokoju urzędowały bardzo ważne panie urzędniczki.
Nagle dostały histerii, dosłownie piszczały.
Wyszedłem szybciutko, mocno zdziwiony co jest?
Za chwile przyszła odpowiedź - otul aurę neutralnym ekranem, może być niebieski, bo je poparzyła twoje aura.
To jak myślisz?
Jaką mam?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 sty 2016, 17:01

Kris pisze:Jak się przeglądam w lustrze, to jakoś nie widzę złota na głowie, raczej srebro :)
Wiesz co by było jakbym miał koronę i to złotą, pewnie by mi ukradli razem z głową. :lol:
Na aurę zakładam niebieski- kolor spokoju, aby nie parzyć innych.
Kiedyś wmaszerowałem do pewnego urzędu i w pokoju urzędowały bardzo ważne panie urzędniczki.
Nagle dostały histerii, dosłownie piszczały.
Wyszedłem szybciutko, mocno zdziwiony co jest?
Za chwile przyszła odpowiedź - otul aurę neutralnym ekranem, może być niebieski, bo je poparzyła twoje aura.
To jak myślisz?
Jaką mam?


Ja też stałem przed kontrolerem w US i miałem wszystko źle a jak wiesz w czasie kontroli wszystko co złe to kara i pani kazała mi to wszystko poprawić a w protokole zamknięcia kontroli tego nie uwzględniła - to czego to dowodzi - "jestem czaruś" :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 27 sty 2016, 17:44

Nie posądzam Cię o to, że nie wiesz kim jesteś :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 28 sty 2016, 16:31

Pewnie wiecie o kuszeniu w raju.
Okazuje się że to wcale nie są takie plotki.
Co prawda jest to podane symbolicznie, ale dzisiaj dotarłem do cywilizacji która wypisz wymaluj pasuje do tego kuszenia.
Posługują się strachem i hipnozą.
Nie mają ciał więc sami osobiście nic nie mogą sami zrobić nikomu, poza straszeniem i namawianiem do krzywdzenia innych.
Jednak pośrednio gdy już kogoś przekonają do siebie, to wgrywają mu strach i stopniowo przeciągają na stronę mroku, co dobitnie widać po wojnach i innych anty przyjemnościach.
Jednak jak się podniesie wibracje i złamie kody którymi działają, to można ich zdemontować.
Cwaniaki zbudowali sobie coś jak szklaną kulę i spoza niej działali na tych których już sobie podporządkowali, aby dalej ogłupić następnych.
Robią to dlatego że żywią się nienawiścią i sianie wszelkiej niezgody, wojen jest dla nich jak woda na młyn.
Jednak tak w ogolę są słabi i wystarczyła prośba do Wyższego Ja żeby zostali oczyszczeni, co w ich przypadku równa się unicestwieniem, bo są zbudowani z czystego zła, a WJ nie zostawia niczego co nie jest miłością.
Jeśli okaże się że są inni to pewnie i tych się oczyści.
Najtrudniej jest takich znaleźć, szczególnie że napuszczają na nas ludzi, żeby przeszkadzali.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 28 sty 2016, 16:55

Gdy weźmiemy pod uwagę kuszenie w Raju i wymazywaną z Księgi Rodzaju historię o Lilith oraz zastąpienie jej wzmianką o symbolicznym wężu otrzymujemy zrozumienie natury zła, tego w czym ono naprawdę się ukrywa i kto jest jego siewcą.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 28 sty 2016, 17:19

Powiesz coś więcej o tej Lilith? Albo już sam w sobotę spróbuje poszukać, dziś tylko na chwile jestem. Ciekawa sprawa ...

Czytając Ciebie Kris mam wrażenie, że WJ jest jakby "bezwolna", ktoś ją musi zmusić do działania, a tak to róbcie co chcecie. Chodź na pewno się mylę.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 28 sty 2016, 18:04

Ta opowieść jest ponoć jeszcze starsza od pism judaizmu, przetrwała w żydowskich legendach i daje bardzo dużo do myślenia, wręcz stawia znak zapytania do tego kim naprawdę był Adam a kim była Ewa... i kto stał po której stronie, kto naprawdę zawinił http://www.kosciol.pl/article.php/20040414214808845
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 28 sty 2016, 19:12

Tutaj nie chodzi o to kto zawinił, tylko kto pierwszy uwierzył.
Ten kto im uwierzył zarażał wiarą innych-Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20,29)
I w tym cały kłopot że do tej pory to pokutuje, a wszyscy na tym cierpią, niezależnie po której by nie byli stronie.
Przed chwilą znaleźliśmy nową grupę, nazwę ich węży tak jak pierwotnie, i WJ ich zneutralizowało, na amen.
Może odbieracie mniejszy nacisk, jak to nazwać, strachu, obaw, napięcia, bo już są takie sygnały.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości