Myśl tworzy rzeczywistość

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: czarnyMag » 28 gru 2016, 01:11

OneNight pisze:Magu, co do przykładu z żoną - nie masz wrażenia, że jej miłość jest sztuczna, bo wywołana przez ingerencje w jej wolę?


Na początku owszem były tarcia (jak dałem jej wolność) i mogło się różnie skończyć ale teraz po latach jestem jej pewny bardziej niż siebie. Ja ją nie zauroczyłem lecz wywołałem myśli które kazały jej myśleć o mnie pozytywnie i "rozbijać" potknięcia jej przyszłego męża (niedoszłego) o sztuczne wyobrażenie mej doskonałości które umieściłem jej w głowie :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: czarnyMag » 28 gru 2016, 01:20

danut pisze:Podam następną propozycję obejmującą ten temat - myśl i jej wpływ na rzeczywistość. Chodzi mi o mechanizm postrzegania, co steruje tym jak postrzegamy rzeczywistość, czyje myśli, sugestie, naprowadzenia odpowiadają za to, jak mamy ujrzeć daną sytuację, rzecz, człowieka? Co steruje naszą pamięcią i dlaczego bardzo często uruchomiamy fałszywe wspomnienia? Czy naprawdę widzimy to co jest i tak jak to wygląda?


Ponoć nasz materialny świat to projekcja a to czy w tej projekcji jesteśmy szczęśliwi zależy od naszego postrzegania tejże projekcji. I jak Ci idzie bo mi całkiem nieźle :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 28 gru 2016, 01:32

czarnyMag pisze:
danut pisze:Podam następną propozycję obejmującą ten temat - myśl i jej wpływ na rzeczywistość. Chodzi mi o mechanizm postrzegania, co steruje tym jak postrzegamy rzeczywistość, czyje myśli, sugestie, naprowadzenia odpowiadają za to, jak mamy ujrzeć daną sytuację, rzecz, człowieka? Co steruje naszą pamięcią i dlaczego bardzo często uruchomiamy fałszywe wspomnienia? Czy naprawdę widzimy to co jest i tak jak to wygląda?


Ponoć nasz materialny świat to projekcja a to czy w tej projekcji jesteśmy szczęśliwi zależy od naszego postrzegania tejże projekcji. I jak Ci idzie bo mi całkiem nieźle :)

Nieźle Ci idzie przez zagubienie się w iluzji? :D Tak, nasz świat to jest projekcja i zależy ona od naszego postrzegania jej i przez to źle żyje się ludziom, którym inni ludzie zmieniają to postrzeganie. Zmieniają, to jest złe słowo - raczej fałszują je tak, by nie odbierali oni prawdziwej emisji a taki świat jakim oni chcą by go zobaczyli. Ja nie chcę żyć w kłamstwie :D chcę widzieć prawdziwie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: czarnyMag » 28 gru 2016, 01:37

danut pisze:
czarnyMag pisze:
danut pisze:Podam następną propozycję obejmującą ten temat - myśl i jej wpływ na rzeczywistość. Chodzi mi o mechanizm postrzegania, co steruje tym jak postrzegamy rzeczywistość, czyje myśli, sugestie, naprowadzenia odpowiadają za to, jak mamy ujrzeć daną sytuację, rzecz, człowieka? Co steruje naszą pamięcią i dlaczego bardzo często uruchomiamy fałszywe wspomnienia? Czy naprawdę widzimy to co jest i tak jak to wygląda?


Ponoć nasz materialny świat to projekcja a to czy w tej projekcji jesteśmy szczęśliwi zależy od naszego postrzegania tejże projekcji. I jak Ci idzie bo mi całkiem nieźle :)

Nieźle Ci idzie przez zagubienie się w iluzji? :D Tak, nasz świat to jest projekcja i zależy ona od naszego postrzegania jej i przez to źle żyje się ludziom, którym inni ludzie zmieniają to postrzeganie. Zmieniają, to jest złe słowo - raczej fałszują ją tak, by nie odbierali oni prawdziwej emisji a taki świat jakim oni chcą by go zobaczyli. Ja nie chcę żyć w kłamstwie :D chcę widzieć prawdziwie.


Wystarczy nie myć zębów fluorową pastą przez pół roku i nie spożywać jeszcze kilka produktów np. mięsa i zaczynasz dostrzegać odmienioną rzeczywistość wokół siebie, na różowo !
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 28 gru 2016, 01:39

czarnyMag pisze:
OneNight pisze:Magu, co do przykładu z żoną - nie masz wrażenia, że jej miłość jest sztuczna, bo wywołana przez ingerencje w jej wolę?


Na początku owszem były tarcia (jak dałem jej wolność) i mogło się różnie skończyć ale teraz po latach jestem jej pewny bardziej niż siebie. Ja ją nie zauroczyłem lecz wywołałem myśli które kazały jej myśleć o mnie pozytywnie i "rozbijać" potknięcia jej przyszłego męża (niedoszłego) o sztuczne wyobrażenie mej doskonałości które umieściłem jej w głowie :)


Oj, oj i cieszy Cię takie zniewolenie drugiego człowieka. Przejrzała, ocknęła się, ale przyzwyczajenie i przywiązanie robi swoje - cóż pozostała, ale ta miłość jest sztuczna jak napisał One. Gorzej, gdyby jej prawdziwą połówką był ten niedoszły - wtedy, to już masz przechlapane w zaświatach :lol:
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: czarnyMag » 28 gru 2016, 01:59

danut pisze:
czarnyMag pisze:
OneNight pisze:Magu, co do przykładu z żoną - nie masz wrażenia, że jej miłość jest sztuczna, bo wywołana przez ingerencje w jej wolę?


Na początku owszem były tarcia (jak dałem jej wolność) i mogło się różnie skończyć ale teraz po latach jestem jej pewny bardziej niż siebie. Ja ją nie zauroczyłem lecz wywołałem myśli które kazały jej myśleć o mnie pozytywnie i "rozbijać" potknięcia jej przyszłego męża (niedoszłego) o sztuczne wyobrażenie mej doskonałości które umieściłem jej w głowie :)


Oj, oj i cieszy Cię takie zniewolenie drugiego człowieka. Przejrzała, ocknęła się, ale przyzwyczajenie i przywiązanie robi swoje - cóż pozostała, ale ta miłość jest sztuczna jak napisał One. Gorzej, gdyby jej prawdziwą połówką był ten niedoszły - wtedy, to już masz przechlapane w zaświatach :lol:


On był lekarzem a ja zwykłym pionkiem - jaki miałem wybór? Mówi się że szczęściu należy pomóc :) Byłem po prostu zaradny ale macie racje może jej był pisany zupełnie inny partner życiowy? A może nie - ona wyprowadziła mnie na prostą z okultyzmu i lucyferianizmu i prawdopodobnie nasze drogi miały się skrzyżować - a co miało być potem i jak :?: któż to wie
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 28 gru 2016, 02:03

Mogło być i tak, ale w to wyprowadzenie akurat Ciebie z okultyzmu i lucyferianizmu nie wierzę, bo wciąż głosisz tu przecież te swoje stare poglądy. :D
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: OneNight » 28 gru 2016, 10:56

Karty tarora przez internet? :o

Komputer losuje liczbi "pseudolosowo". Za jego losowanie odpowiada operacja matematyczna, której na pamięć nie znam, ale kluczowy jest tam czas liczony w sekundach od 1 stycznia 1970 roku, który tak się przekształca, aby wyszedł przedział. Nasze losowanie nie zależy od nas, ale od czasu.

Iluzjonista pyta "czy patrzysz uważnie?". Następnie pozwala sprawdzić jego rekwizyt. Odpowiadasz, że jest normalny, ale z pewnością taki nie jest. Potem magik pokazuje, jak z czegoś zwykłego staje się coś niezwykłego. Wtedy węszysz podstęp, ale to na nic, bo źle patrzysz. Nie chcesz wiedzieć jak to działa, wolisz w to wierzyć.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: OneNight » 28 gru 2016, 11:49

Chciałbym poruszyć kwestię fałszywych wspomnień. Jakiś czas temu byłem w kompletnym dołku. Prześladował mnie pewien sen. Pomimo tego, że minął już jakiś czas, sen powrócił, a raczej jego motyw. Widzę mnóstwo osób w moim domu i wychodzącą z domu kobietę. Inne miejsce niż ostatnio, inna kobieta. Wygląda znajomo, biegnę za nią by się przyjrzeć. Ona wsiada do autobusu, macham do niej, ale ona mnie nie poznaje i patrzy przez okno autobusu ze zdziwieniem. Autobus odjeżdża, a ona wreszcie robi minę typu "aaaa, to Ty", po czym uśmiecha się i odjeżdża. Do snu przebijają się szczątki mojej świadomości, wiem że to sen. Próbuję się obudzić, ale nie mogę. Nie mogę kontrolować snu. To ją widziałem w tym śnie, który danut przyrównywała do rytuału wyśnienia sobie drugiej połówki. Utknąłem we śnie, więc co mi pozostało? Wiedziałem gdzie ten autobus jedzie, więc próbowałem się tam dostać. Spotykałem znajomych, którzy mi w tym pomagali. Przechodziłem przez miejsca, które rzekomo widziałem w filmie "metro". Spotykam tam ludzi, których rozpoznaje, ale tylko we śnie. Wchodzę w podziemia coraz niżej, które doskonale pamiętałem. Otwieram drzwi, w którym jest ubrany na czarno mężczyzna, którego przezywają prezydentem. Pamiętałem jedynie o tym, że muszę wyjąć płytę i ją złamać. Dalsza część snu nieistotna.

Fałszywe wspomnienia
1. Od kiedy w moim domu mieszka tyle osób?
2. Nigdy nie oglądałem takiego filmu, a miejsc nie znam.
3. Skąd wiedziałem o płycie?

Przykład jak fałszywe wspomnienia sterowały moimi czynami. Skoro we śnie mózg potrafi je wytworzyć, to czy uda się zrobić to na jawie?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Myśl tworzy rzeczywistość

Postautor: danut » 28 gru 2016, 15:07

OneNight - dlatego ważny jest każdy szczegół z takiego snu, by móc go jakoś logicznie rozpatrzeć i pozbierać, po króciutkim opisie i potraktowaniu ogólnikowo nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Z tego co napisałeś przypuszczam, ze akurat nie mamy tu do czynienia z fałszywymi wspomnieniami, a jeśli już to są to jakieś odległe, albo z przyszłości, albo z innych alternatyw informacje, które pomieszały ci się w śnie z motywem filmowym( jeśli oglądałeś ten film i w trakcie jego dopisałeś sugestią do nich jakąś scenę, która wywarła na ciebie duże wrażenie). Charakterystyczne wchodzenie po schodach coraz niżej jest praktykowane w samohipnozie regresyjnej i przedzieramy się wtedy do wypartych wspomnień. Tu w grę będzie wchodził cały "mechanizm" pamięci. Sprawa jest ciekawa.
OneNight pisze:Karty tarora przez internet? :o

Komputer losuje liczbi "pseudolosowo". Za jego losowanie odpowiada operacja matematyczna, której na pamięć nie znam, ale kluczowy jest tam czas liczony w sekundach od 1 stycznia 1970 roku, który tak się przekształca, aby wyszedł przedział. Nasze losowanie nie zależy od nas, ale od czasu.

Iluzjonista pyta "czy patrzysz uważnie?". Następnie pozwala sprawdzić jego rekwizyt. Odpowiadasz, że jest normalny, ale z pewnością taki nie jest. Potem magik pokazuje, jak z czegoś zwykłego staje się coś niezwykłego. Wtedy węszysz podstęp, ale to na nic, bo źle patrzysz. Nie chcesz wiedzieć jak to działa, wolisz w to wierzyć.


Te sztuczki polegają w ogóle na tym, że zaczynają się od zahipnotyzowania często tłumu nawet. Rekwizyt nie jest normalny, ale sugestią naprowadza się ludzi by ich mózgi skojarzyły go z znanym im modelem i ci ludzie nie są w stanie zobaczyć tego co jest, choćby jak się w ów rekwizyt wpatrywali - mamy do czynienia ze zmienianiem widzenia ludziom opartym na chytrej, ale w sumie prostej sztućce. To naprawdę działa! Opisywałam już tu parę takich niesamowitych przygód nie z cyrku, ale wziętych z życia.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość