Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 08 gru 2015, 09:59

Ja jakoś co do Twojego kręgosłupa i główki znalazłem inne wytłumaczenie.
Wmawiają a nie wgrywają Ci abyś nie czyściła głowy, czakr i kręgosłupa, bo byś się zorientowała że Tobą manipulują.
Podobnie w religiach zabraniają korzystania z telepatii bo to grzech ciężki.
Na pewno grzech? Na pewno ciężki?
TAK SAMO Z TWOJĄ GŁOWĄ , JAK JA OCZYŚCISZ TO MOŻESZ ZOBACZYĆ CHOĆBY KTO CI TAK DORADZA.
Ja oczyszczam więc zaraz ich znalazłem i napisałem jakie mają zamiary.
Pucuj czakry jak i cały system energetyczny żeby być zdrową, młodą i piękną. :)
Chyba nie chcesz nam zrobić na złość i zbrzydnąć?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 08 gru 2015, 13:47

Kris zupełnie nie o to chodzi - Ty piszesz o oczyszczaniu duszy, a ja o "uzdrawianiu" ciała. Wiesz, gdyby 'uzdrawiacz" zabierał się za np. kręglarze za zgruchotany kręgosłup doprowadził by tę osobę do śmierci, choć wiem, że są i tacy co na nic nie patrzą, bo są tak zadufani w swoje moce :D

Ja znajduje ich również, od dana wiem, rozpoznałam i nie mają już na mnie oddziaływania. A osoba na którą mnie tu naprowadziłeś bardzo dobrze mi życzy i jest bardzo ostrożna w zabawianiu się z energią wszechświata. :)

E tam zbrzydnąć :D Ja jestem dziwna pamiętam jak swego czasu specjalnie się nawet "pobrzydzałam". Były bardzo śmieszne sytuacje w moim życiu, szykowania się np. na randkę. Zajęło mi to nie raz dużo czasu, aż dochodziłam do wniosku ze jestem za ładna :lol: i wtedy robiłam bałagan w fryzurze zmywałam cały makijaż tuż przed samym wyjściem i wychodziłam - moja rodzina, a szczególnie szwagier pękali wtedy ze mnie ze śmiechu. Inna sprawa to ta, że mam już swoje lata i nikt do końca życia nie pozostaje piękny i młody, chyba że duchem. Zbrzydłam już potwornie, jestem cała połamana, pogarbiona i z wypchanym brzuchem - i co tam :lol:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 08 gru 2015, 14:29

Nie możemy się odciąć od wszystkich informacji, kierujemy się własnym odczuwaniem i przyjmujemy według własnej zgodności to co do nas jest wysyłane. Żyjemy w sieci informacyjnej i jesteśmy do niej podłączeni- inaczej byśmy nie istnieli.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 08 gru 2015, 16:35

Nie tak znowuż o czym innym, bo w zdrowym ciele zdrowy duch, ale że jesteśmy jeszcze obiektami ataków energetycznych, to musimy podejść do tego odwrotnie i niejako podleczyć duszę, żeby ciało też wyzdrowiało.
Cała wymiana energii odbywa się poprzez duszę, jak również złe wcielenia przez nią nas okradają z energii i brudzą tym co nawyrabiały w ciągu swoich żywotów.
Również wszelkie ataki energetyczne idą przez duszę i jeśli są intensywne, to potrafią zniszczyć również kręgosłup.
Aby przynajmniej zablokować czy powstrzymać degenerację choćby kręgosłupa, musi się zrobić porządek w duszy.
Nie neguję metod fizycznych, jak dobrze dobrane lekarstwa, witaminy, minerały czy zioła.
To są działania przedłużające życie i pozwalające pozyskać czas na oczyszczenie duszy, jeśli ktoś nad tym pracuje.
Jeśli nie, to po śmierci dołączy do ogromniej rzeszy nie oczyszczonych wcieleń i też będzie siebie następnego zatruwał wszelkimi nie wyleczonymi chorobami i obrywał od każdego kogo skrzywdził na miarę krzywd jakie wyrządził no i oczywiście ucztował na aktualnym sobie fizycznym.
Teraz można sobie wyobrazić jak to co robimy, czy nie robimy, uprzyjemnia czy też unieszczęśliwia nam obecne życie.
Jak słyszę że ktoś biadoli, i to często, za co mnie tak bóg pokarał? itp, to mi ręce opadają.
Bo wszyscy się nad nami uwzięli, a my takie szczere i uczciwe aniołki cierpimy i cierpimy.
Dodać do tego że gdzie się dwóch bije to trzeci korzysta, to mamy jeszcze na karku złodziei z innych planet i wszystko jasne, albo całkiem sporo jasne, bo tego o czy jeszcze nie wiem to na razie nie napiszę.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 08 gru 2015, 16:55

Aha, jest nawet takie powiedzenie, że ktoś się wozi na twoich plecach. :D Ale normalnie pleciesz trzy po trzy o niewyleczonych chorobach ciała po śmierci - zapomniałeś że każdy z nas umiera na chorobę a nie na starość?! Ciało się zużywa jak stary adapter musi mu coś w końcu się zepsuć inaczej bylibyśmy nieśmiertelni i pozostawiając zużyty materiał nie zabieramy nic z niego do innej rzeczywistości, zabieramy tam tylko zapis duszy. A dusza może być tym piękniejsza im więcej doświadczyła, im więcej nosiła na swoich barkach, im bardziej zużyła narzędzie, im częściej było ono wykorzystywane a nie utrzymywane na pokaz byle go tylko nie przemęczyć. A o biadoleniu to drugi temat, za chwilę :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 08 gru 2015, 18:32

Oglądam miliardy dusz i jakoś nie widziałem piękna w żadnej z nich.
Piękne i szczęśliwe to one będą , może właśnie wtedy kiedy będą miały bliskie nieśmiertelności ciało.
Kto Ci wmówił że masz żyć jakaś określoną ilość lat.
Cofnij się pamięcią i przypomnij sobie ile kiedyś żyłaś.
Tu nie chodzi o umieranie, a o doskonalenie się i naukę.
Możesz oczywiście umierać sobie ile razy chcesz, ale czy chce tego Twoja dusza?
Zapytaj jej.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 08 gru 2015, 18:40

Ale ta dusza ma jeszcze inne ciała niż to które tu mam, a jeszcze inne sobie utworzy. Po co mi płakać nad rozlanym mlekiem?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 08 gru 2015, 19:19

Poza tym Bog to dobro. Doskonalenie. A zywot ma nam starczac na ten czas, zebysmy pojeli okreslone nauki jakie mamy przezyc. Czyli co choroby sa spowodowane ingerencja osob 3? Bo ze nasza psychika potrafi nas dobic czy jak sie mowi uleczyc = choroba jako sygnal i nauka, zwrocenie uwagi na dany aspekt naszego zycia..
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 08 gru 2015, 19:26

I nasza psychika potrafi nas dobić i uleczyć i innych psychika na nas oddziałuje, a ich złe intencje potrafią nas nawet zabić.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pawełek » 08 gru 2015, 19:35

Potęga naszych myśli.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość