Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 maja 2018, 16:30

Dochodzę do wniosku że moje pisanie niczego nie zmieni jak widać choćby z Waszych postów, dlatego jakoś mi nie po drodze z przekonywaniem nie przekonywanych żeby się ratowali, no bo jak wpłynąć na kogoś żeby ten nie popełniał samobójstwa, przecież to nie jest karalne itd.
Może sobie przesłuchajcie to i nie mam zamiaru potwierdzać ani zaprzeczać jego wiarygodności.
Pozostawiam to Wan.
W latach pięćdziesiątych gdy się urodziłem było około 20% tlenu w atmosferze, a jak myślicie ile go jest obecnie?

https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 15 maja 2018, 13:40

Kris pisze:Dochodzę do wniosku że moje pisanie niczego nie zmieni jak widać choćby z Waszych postów, dlatego jakoś mi nie po drodze z przekonywaniem nie przekonywanych żeby się ratowali, no bo jak wpłynąć na kogoś żeby ten nie popełniał samobójstwa, przecież to nie jest karalne itd.
Może sobie przesłuchajcie to i nie mam zamiaru potwierdzać ani zaprzeczać jego wiarygodności.
Pozostawiam to Wan.
W latach pięćdziesiątych gdy się urodziłem było około 20% tlenu w atmosferze, a jak myślicie ile go jest obecnie?

https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8


Nie chce mi się tego słuchać drogi Krisie :twisted: ale ci wierzę na słowo - kiedy się urodziłeś wibracje Ziemi były znikome przy tych które teraz są :!: Faktycznie masz rację drogi forumowiczu - idą zmiany i my wszyscy bez względu jak nas czytasz to odczuwamy i....się boimy :!:
Tylko cały czas nurtuje nas / mnie pytanie z skąd czerpiesz :?: :!: i to jest na przykład mój problem (skupiam się nad tą Twoją tajemniczością zamiast analizować sytuację :lol:
Ale mam takie same jak Ty odczucia i faktycznie się boję przyszłości - swojej przyszłości :!:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 16 maja 2018, 16:33

https://www.youtube.com/watch?v=kbO2tlu1ulI&t=3022s

Szukałem powodu dużego zmniejszenia się populacji w bliskiej przyszłości i było sporo powodów, jednak no brakowało takiego fizycznego wytłumaczenia powodu.
Przychodziło jednak sporo wskazówek jak przetrwać, uratować swoje fizyczne ciało i od dawna trwają działania duchowe aby to zrealizować.
Część ludzi którzy nie oddzieli się od swoich najwyższych świadomości poprzez nią są przygotowywani aby przetrwać.
Wiedza o tym nie jest jakąś tajemnicą ale nie ma szans dotrzeć do kogoś kto zlikwidował wszelkie połączenie z nią.
Jest o tym więcej ale jakoś nie widać celu aby to opisywać.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 maja 2018, 08:43

Sprawdziłem ostatnie dwa przebiedowania pod kontem przeżywalności ludzi i zwierząt.
Rośliny mają pewien składnik który je chroni toteż sobie spokojnie przetrwały.
Zwierzęta straciły około 10% populacji bo z jakichś względów było w nich za dużo zła, pewnie te co były za blisko ludzi.
No i nasz kochany gatunek przeżył w około 20%
Obecnie tak bardzo się rozwinęliśmy jako ten homo sapiens sapiens, czyli podobno rozumni i naczelni i ojo joj jacy doskonali że nawet nie możemy się doczekać przebiedowania i jakże bardzo konsekwentnie zmierzający do przegrzybkowania się a przecież w obu wypadkach występuje te same cieplutkie promyczki jonizujące, czy jak ktoś woli radioaktywne.
Czy warto się tak spieszyć?, no pomyślmy, przecież za każdym razem jest podobnie i taniej, nie trzeba się w rezultacie zajmować depopulacją stosując dodatkowa tak drogie przysmaki chemiczne.
Przecież i tak zostanie te 20% może.
Wystarczy tylko poczekać i to być może miesiące a nie lata bo myślę że wystąpi coś jak masa krytyczna i przebiegunowanie będzie szybciej i dużo krócej potrwa, tyle żeby, no właśnie, żeby co? jak myślicie będąc przecież homo sapiens sapiens, ale czy aby nie samo homo? skoro tyle przebiegunowań kończyło się dehomopopulacją.
Można też się zagrzebać pod zieniom ale znowuż od spodu też będzie zwiększone promieniowanie bo przecież coś musi przebiegunowanie wywołać i da skutki uboczne.
Jakieś 10 metrów ołowiu powinno wystarczyć ale co z powietrzem i papu?.
Ciężki orzech do zgryzienia.
Słyszy się w astralu opinie czarusiów że maja zaklęcia i się nie boją ale czy tak skuteczne jak w poprzednich razach?.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 17 maja 2018, 09:17

Piszesz pod Iluminatów? Te 20% Ziemi (ludzi na Ziemi) to będą według Iluminatów ich niewolnicy którzy będą schylać kark przed batem dosłownie - tak faktycznie oni coś takiego podają :twisted: Według nich Ziemia to ich "wieczna" domena która obecnie się przeludniła więc należy uczynić tak by zostali tylko niewolnicy - spoks :) A niewolnik musi chcieć tu się wcielać więc będzie mu to podane jako wyróżnienie, że przetrwał :lol: Będzie wtedy uległy i poddańczy a więc git - tylko widzisz Kris ty też będziesz niewolnikiem :) Bo ja w cale nie chcę być tu na zawsze...
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 20 maja 2018, 16:22

Skąd przypuszczenie że ci obywatele przetrwają?.
A Ty możesz sobie roić że coś co Ciebie dotyczy jeszcze od Ciebie zależy. :lol:
Straciłeś to gdy obrałeś stronę po której jesteś, to było właśnie oddanie się w niewolę ilumcium. :lol:
Szkoda mi nawet takich zachłannych i.....w, ale nie przesadzajmy, sprawiedliwość, karma, los, czy żniwo, armagedon, sąd boży itd dotyczy wszystkich, również Twoich długowiecznych przełożonych których tak się teraz wypierasz.
Szczury uciekają z tonącego okrętu i czasem się któryś uratuje, ale te o których piszę nie mają takiej możliwości bo było by to niesprawiedliwością a do tego nie dopuści Najwyższa Inteligencja która przejmuje kontrolę nad tym układem słonecznym co mnie baaaardzo cieszy :D

A teraz coś miłego dla nie krzywdzących.
Jak wiadomo starzejemy się od momentu urodzenia, co nasi naukowcy dawno ogłosili, ale jeśli się nie mylę to ten proces starzenia zwalnia w miarę oczyszczania naszego świata ze zła.
Być może po przekroczeniu progu który nazwałem roboczo zero starzenia zmieni on kierunek i poddane mu komórki ciał fizycznych zostaną zregenerowane przez co być może odmłodnieją.
W zasadzie chyba to właśnie następuje ale trzeba poczekać aby nabrało rozpędu i było już fizycznie odczuwalne.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 20 maja 2018, 18:36

Kris pisze:Być może po przekroczeniu progu który nazwałem roboczo zero starzenia zmieni on kierunek i poddane mu komórki ciał fizycznych zostaną zregenerowane przez co być może odmłodnieją.
W zasadzie chyba to właśnie następuje ale trzeba poczekać aby nabrało rozpędu i było już fizycznie odczuwalne.


Co byś nie robił, zestarzejesz się i umrzesz , takie są fakty. Natomiast dobra wiadomość jest taka że śmierć nie istnieje, jest tylko przejściem do świata duchowego
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 21 maja 2018, 10:49

Nie ma żadnego przechodzenia do świata duchowego i nie ma takiego podziału na świat duchowy i materialny. Żeby czuć i myśleć potrzebne są do tego układy fizyczne, przetwarzacze , konkretne naturalne mechanizmy, "nadajniki i odbiorniki" informacji, z których wszystko się układa i tworzy. Przestańcie wciąż usadawiać życie w chmurach, oddzielać duchowość od ciał. Kris ma racje. Jesteśmy w trakcie wykształcania siebie i fakt od naszej duchowości wiele zależy, lecz ona działa w nas i przez nas a nie jest odizolowana i nie błąka się gdzieś po chmurkach jak Dyzio Marzyciel. Zatem dlaczego wydaje się Wam niemożliwe takie pokierowanie procesem, by już z tego ciała, które posiadamy, z tego materiału wytworzyć takie, które będzie nam się podobało. Będzie młodsze i zdrowsze? Od czego te procesy zależą? Ja wiem :D , właśnie się odmładzam. A śmierć nie istnieje dlatego, że nasza dusza kocha działanie i zmiany, gdy się jej przestaje podobać stworzona przez siebie postać po prostu zaczyna ją budować od nowa. Nie "wychodzi z ciała", nie że go opuszcza - to jakiś absurd. Porzuca tylko zużyty materiał i sięga po inny.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 21 maja 2018, 12:59

Wiele osób nie potwierdza tej teorii.
Pozbawione ciała istoty też potrafią czuć i myśleć bez żadnych nadajników i odbiorników.

Chociażby doświadczenia NDE
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 21 maja 2018, 13:11

Krzysztof - :D brednie. Po pierwsze relacje z NDE przekazują nam ludzie żyjący, a nie umarłe ciała, którzy po powrocie z zaświatów wszystkie informacje jakie zostały przeniesione przez nich z innego świata fizycznego do tego tu mózgu( bo istnieje coś takiego jak fala informacyjna, a samo światło zamienia się w cząstkę, raz jest cząstką raz jest falą) tym narządem analizują i dopasowują je do tych naszych zmysłów, bo musi się stać cząstką by myśleć, lub odbierać informacje z dopasowanego do siebie układu, lub jednego układu rozbitego na cząstki i istnieje też komunikacja pomiędzy nimi tymi rozbitymi). Po drugie co mnie obchodzi, że wielu nie przyjmuje tych wiadomości i faktów( bo to są potwierdzone fakty a nie teorie) do siebie, takie są realia. Kto stara się wymyślać w oparciu o widzi mi się, to się stara, ja nie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość