Kris, Twój największy przyjaciel to strach. Bardzo lubisz się nim dzielić z innymi.
Wielkość Twojej karmy przekracza już 120% i ciągle rośnie. Bierzesz ją na siebie od innych, tych, których udaje Ci się przestraszyć.
Mirek pisze:Kris, Twój największy przyjaciel to strach. Bardzo lubisz się nim dzielić z innymi.
Wielkość Twojej karmy przekracza już 120% i ciągle rośnie. Bierzesz ją na siebie od innych, tych, których udaje Ci się przestraszyć.
Kris pisze:To nie ja Ci zagrażam a Twoja zbrodnicza karma i ona się Tobą zajmie, a w zasadzie już jakieś 30% zajęła patrząc na stan zdrowia i to co Cie jeszcze czeka, a co tych jeszcze bardziej zaawansowanych czeka? nic dobrego w każdym razie, oj narozrabialiście na miarę istnienia , a bardziej tego drugiego.

Mirek pisze:Karma z mojego punktu widzenia, to konsekwencja naszego błędnego działania, które nas uwstecznia lub pozostawia w stagnacji w naszym rozwoju.
OneNight pisze:A z mojego punktu widzenia, karma to pokarm dla psa lub kota. Jak wam jej brakuje, to ją sobie kupcie, a jak wam jej za dużo, to oddajcie ją do schroniska.
czarnyMag pisze:OneNight pisze:A z mojego punktu widzenia, karma to pokarm dla psa lub kota. Jak wam jej brakuje, to ją sobie kupcie, a jak wam jej za dużo, to oddajcie ją do schroniska.
Uwielbiam Twój sceptycyzm - tym bardziej że opierasz go o swój umysł

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość