czarnyMag pisze:Kris pisze:Od dawna szukam tego mitycznego Luciana ale jak dotąd nie udało mi się go odszukać w całości, ale w kawałkach często, takich jakie są w Tobie, Twoim egzorcyście i wielu innych
Takie małe bezsensowne Lucyferkipodgryzające i niszczące wszystko co się tylko nawinie, dla samej przyjemności krzywdzenia i szkodzenia
.
Myślą przy tym że są podziwiani, a gdyby spojrzeli w lustro, to by zobaczyli jakie to żałosne i niepotrzebne.
To go przestań szukać i zacznij żyć! Należy ci się to "jak chłopu ziemia" - nie wyeliminujesz ani "jego" ani kogokolwiek bo ty niesamostanowisz! Nie stworzyłeś swego ducha i nie unicestwisz innych duchów! To są mrzonki! Siedzisz człowieku w kokonie medytacyjnym i rozmawiasz z samym sobą czyli duchem niedoskonałymi jeszcze piszesz do innych w tytule postu że odprowadzasz dusze miłością a potem sam sobie przeczysz!
![]()
Stałbyś się wielki jakbyś zaczął nadawać na pozytywnych wibracjach, ale musiałbyś pokonać siebie
Ale masz rację "Lucjan" żyje w każdym człowieku - u niektórych siedzi cicho a nad innymi bierze górę - i oby się nie okazało że to człowiek jest tym Lucjanem którego istoty światła najpierw strąciły na Ziemię a potem otoczyły miłością dając "mu" kolejną szansę w kołowrocie karnacji
ps. zapraszam dziś po 1.00 otworzę korytarz i wpadnij! pogadamy, wymienimy poglądy - nie przyjmuje odmowy! Spróbuj mnie zutylizowaćJeśli nie przyjdziesz zrozumie.. że nie potrafisz
ps do ps