Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 lip 2016, 13:52

Mylisz czystą informację z pychą.
Pychą było by zatajenie.
Jeśli nawet jedna osoba się uratuje to już warto było.
Wiele osób pisze do mnie na pocztę żeby nie być atakowanymi tutaj.
Wszedłeś w temat tu i teraz i nie znasz historii.
Co do Twojego zdrowia to najpierw choroba rozwija się w duszy głównej i duszach poszczególnych komórek ciała fizycznego, następnie i w ich ciałach duchowych a potem dopiero ją widać w fizycznym, ale już o wiele za późno.
Czy widziałeś swoją dusze i duszyczki komórek?
,czy je przejrzałeś co w nich jest, jacy nieproszeni goście? i jakie maja zamiary wobec Ciebie?.
Dlatego to takie poważne bo dotyczy okolic 6 czakry, czyli muzgu.
I musisz wiedzieć że są sposoby, zasłony i zmyłki żeby nie zobaczyć tego co ważne, aby to ukryć.
Mam jakieś trzy razy więcej lat od Ciebie, a wiec i więcej lat nauki, dzięki czemu może ciut więcej postrzegam, bez urazy że się wywyższam.
Tak czy inaczej rób jak uważasz.
Aha, widzieli to o czym piszę inni starsi doświadczeniem telepaci i określili czas rozwoju schorzenia w razie pozostawienia sprawy samej sobie.
W każdym razie nie powiesz , jak wielu innych ludzi, że nikt im nie powiedział.
Przeważnie pokazanie problemu jest brane jako atak i wtedy mamy energetyczne działania bojowe które nikomu nie służą.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Orobas » 18 lip 2016, 15:22

Kris pisze:Mylisz czystą informację z pychą.
Pychą było by zatajenie.


Informacja jest informacją - sposób jej przekazania, jej wyraz określa intencje przekazującego.

Jeśli nawet jedna osoba się uratuje to już warto było.
Wiele osób pisze do mnie na pocztę żeby nie być atakowanymi tutaj.
Wszedłeś w temat tu i teraz i nie znasz historii.


Uratuje przed wyobrażonym niebezpieczeństwem?
Wszedłem w temat właśnie tutaj i właśnie teraz, bo wyrażam swój sprzeciw.
Ślepiec by dostrzegł jaki chaos wydobywa się z Twoich postów.

Co do Twojego zdrowia to najpierw choroba rozwija się w duszy głównej i duszach poszczególnych komórek ciała fizycznego, następnie i w ich ciałach duchowych a potem dopiero ją widać w fizycznym, ale już o wiele za późno.
Czy widziałeś swoją dusze i duszyczki komórek?
,czy je przejrzałeś co w nich jest, jacy nieproszeni goście? i jakie maja zamiary wobec Ciebie?.
Dlatego to takie poważne bo dotyczy okolic 6 czakry, czyli muzgu.


Swoją duszę przede wszystkim się odczuwa - jest bowiem kompleksem wszystkich energii, które Tworzą danego człowieka. Chyba, że masz swoją definicję, bo tych istnieją dziesiątki.
I przestań proszę trzymać się tej iluzji :) Jestem zdrowy i będę zdrowy.

Mam jakieś trzy razy więcej lat od Ciebie, a wiec i więcej lat nauki, dzięki czemu może ciut więcej postrzegam, bez urazy że się wywyższam.
Tak czy inaczej rób jak uważasz.


To bez znaczenia. Kurtyna iluzji, kurtyna pychy jest w stanie zakryć człowieka bez względu na jego wykształcenie, wiek, czy doświadczenie.
Przecież to wiesz. Jednak nie chcesz zauważyć tego co jest widoczne. To Twój wybór - a mi pozostaje go uszanować :)
Aha, widzieli to o czym piszę inni starsi doświadczeniem telepaci i określili czas rozwoju schorzenia w razie pozostawienia sprawy samej sobie.
W każdym razie nie powiesz , jak wielu innych ludzi, że nikt im nie powiedział.
Przeważnie pokazanie problemu jest brane jako atak i wtedy mamy energetyczne działania bojowe które nikomu nie służą.


Istniejący problem można przestawić na tysiące sposobów. Duch spokoju i czystych intencji - zawsze trafia do innych, bo zahacza o wewnętrzne światło danego człowieka. Dlaczego więc Twoje słowa wywołują jedynie sprzeciw?
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 18 lip 2016, 17:09

Sprzeciw jest wywołany wejściem w temat tu i teraz, to tak jak byś chciał z podstawówki wskoczyć na ostatni rok na studiach, na co nie jest przygotowana podświadomość i wywołuje sprzeciw.
O tym szanowny pan jakoś nie wie niestety.
Przyjrzyj się jaką czarna energie mi wysyłasz, co Cie uwstecznia, ale to już nie ważne.
Wydaje Ci się że jak zaprzeczysz czemuś to Ci się nie zmaterializuje i tak by było w istocie, gdyby złe wcielenia które bytują w twojej duszy, jak i każdego zresztą, nie wgrały ci raka mozgo i w czymkolwiek liczyły się z twoimi pragnieniami.
W sumie to jest to raczej mój ostatni pot tutaj.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Orobas » 18 lip 2016, 17:31

Kris pisze:Sprzeciw jest wywołany wejściem w temat tu i teraz, to tak jak byś chciał z podstawówki wskoczyć na ostatni rok na studiach, na co nie jest przygotowana podświadomość i wywołuje sprzeciw.
O tym szanowny pan jakoś nie wie niestety.
Przyjrzyj się jaką czarna energie mi wysyłasz, co Cie uwstecznia, ale to już nie ważne.
Wydaje Ci się że jak zaprzeczysz czemuś to Ci się nie zmaterializuje i tak by było w istocie, gdyby złe wcielenia które bytują w twojej duszy, jak i każdego zresztą, nie wgrały ci raka mozgo i w czymkolwiek liczyły się z twoimi pragnieniami.
W sumie to jest to raczej mój ostatni pot tutaj.


Sprzeciw jest wywołany reakcją duszy na to co piszesz.
Jaka negatywna energia? Proszę Cię, przejrzyj na oczy i przestań żyć w iluzji.
Będę się za Ciebie modlił i wysyłał Ci całe morze pozytywnej energii, żebyś przestał rozsiewać chaos.
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 18 lip 2016, 17:52

Co robiliśmy w przeszłych żywotach? Nie wiemy, nie mamy do tego dostępu, Bóg albo my sami nałożyliśmy na siebie amnestie. Ale jesteśmy tu i teraz, działamy na rzecz miłości i staramy się być każdego dnia lepsi czy po prostu właśnie starać się postępować wedle serca i dobra.

Powtarzam Ty mówisz że masz wiedzę i umiejętności. Widocznie my tego nie mamy więc nie jesteśmy w stanie "odkodowywać" czy działać. A nie przytłacza Cię, że według ciebie w sumie mógłbyś zajżeć do każdego i stwierdzić próby manipulacji, wgranie chorób idp? Przecież to ogromna odpowiedzialność.

A że coś tam ktoś nas kogoś chce atakować. Co możemy z tym zrobić? NIC. Uśmiechać się, dawać dobro i żyć dalej :).A w sumie można tak jak to robię - dbać o dietę, zdrowe pożywienie i ciało psychiczne i fizyczne. Żyć sercem. Nie ważne co było kiedyś, kim się było bo tego nie wiemy. Skąd mam wiedzieć kim byłem w poprzednim wcieleniu? Nie cofam się. Idę do przodu :). A do tego jeszcze sprawy codzienne ...

Czemu ostatni Krisie?Zostań, co Ci da odejście. Nie rób z nas demonów, wszyscy jesteśmy po stronie Dobra :). Uwierz w to.

p.s

Orobasie, jak sprawdzałeś u Jasnowidzów stan swojego zdrowia? Mógłbyś mi ew na PW napisać? Z góry dziękuje. Ciekawią mnie takie rzeczy(zdrowy styl życia idp), a tu widzę coś od strony duchowej.

Don't worry. Be Happy!
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 18 lip 2016, 19:48

Halo Kris! :) A nie odchodź, choć doskonale rozumiem Twoją niechęć do rozmowy, gdy ma się po drugiej stronie grupę o jedynie słusznej racji. Mam przecież to samo, ale przyzwyczaiłam się już do krzykaczy niegotowych na rzeczywiste zgłębianie niewiadomego i docieranie do prawdy, zachwyconych pustymi, modnymi hasełkami. Potrafię wyłuskać sedno z czyjejś wypowiedzi i mam gdzieś próby ośmieszania i pochopne osądy ludzi, którzy czują się urażeni tym, że ktoś mówi od nich trochę więcej i zagląda głębiej. Tymczasem to poszerzenie własnej świadomości sprawia, że odrzucamy od siebie wszelakie atakujące nas wirusy, te nakładane na nas niesłusznie, gnębiące i dręczące niewinnych i tak, tak nawet w postaci strasznej choroby, o której to właśnie ci co je nakładają nam mówią, że są naszą karmą. Proponuje uwolnić się od tego tym co mają oczy i uszy. U mnie od wielu lat tak to działa i mimo klątw i przekleństw cudzych uwalnia mnie, pozwala żyć i zdrowieć.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 18 lip 2016, 20:06

Ktoś kto przejmuje się opiniami innych nie nadaje się na mesjasza nowych idei.
Wasze "nowiny" nikogo nie przekonują, a wy sie wkurzacie i obrażacie. To świadczy tylko o was.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 18 lip 2016, 20:14

Wręcz przeciwnie Xseniu - mesjanizm to specyficzna i zanikająca, dzięki Bogu tendencja, którą jeszcze zagorzali wyznawcy, szczególnie tu preferują i nie ma ona nic wspólnego z nowościami ani z rozpoznawaniem. Ja na mesjasza się nie nadaję. Bo to jest tylko zastępowanie jednego wymysłu drugim i upieranie się przy swoim. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 18 lip 2016, 21:06

Czyli Ty Danut poszerzasz świadomość i dzięki temu się obronisz.

A 99% ludzi nie ma takiej możliwości. Bo nie ma tych zdolności.

To tak nie działa ... Skoro ciemna strona nas mami to czemu jeszcze żyjemy. Ja wiem, że światło jest i czynią je nasze wybory i uczynki. Można być dobrym bez rozkodowywania i poszerzania świadomości. Ot co.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 18 lip 2016, 21:16

Owszem można być dobrym bez poszerzenia świadomości, ale to może być równoznaczne z - być ślepym i pozwalać się złu nami karmić, dlatego mamy wolną wolę. Jedni pozwolą się wykorzystywać, staną biernie i będą liczyć na cud, a inni nie. Ja od zawsze kieruje się mottem - złu nie przytakuj, zwalczaj je, a nie dodawaj mu siły i nie liczę na żadne łaski losu i złudne nagrody. :) Jak to 99 procent ludzi nie ma takiej możliwości? Każdy ją ma wkraczając w środowisko życia, w którym niestety jest się narażonym na przyjmowanie od innych i dzielenie się swoim. 80 procent świadomości, którą przyjmujesz za swoją, tak naprawdę jest przyjętą od kogoś, jest cudzą. I rzecz w tym na ile jesteś silny, a na ile się innym poddajesz i jeszcze w tym komu się poddajesz. W tym ujawnia się przecież Twoja wolna wola i sposób wyrażania siebie. Staniesz się zmanipulowanym automatem, chaosem rozszarpywanym przez wilki, lub siebie ocalisz, taka jest prawda.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości