Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 kwie 2015, 16:10

Mirek pisze:Obyś nie miał tego wolnego czasu aby się tu na te tematy rozpisywać ;)


Mirek jest bardzo inteligentnym spirytystą!
Ale na noże pójdę z Tobą Kris Ja :mrgreen:
Nie wątpię że wszystko co piszesz uznajesz za prawdę - więc Cię za to nie będę oceniał (Twoje doświadczenie Twoja sprawa!).
Ale Kris..... jak "ludzkie bydło wcielony - duch niższy poprosi (obojętnie kogo o naprostowanie - Boga!) to zawsze może liczyć na wyrozumiałość! Cofają się nowotwory złośliwe - choć lekarze przedstawiają medyczny punkt widzenia, w ciągu 10 minut znikają zatory (miliony zatorów które w trzech różnych szpitalach pokazały: tomografy, ultrasomografy i takie tam :) Zostają im tylko odczyty a nam słowa Jezusa/Boga "córko czyż nie jest napisane że Jestem miłosierdziem! Takie słowa usłyszała moja żona pod kopułą gdy umierałem! - Moja żona to "lilo" z tego forum :D
Oczywiście zdaję sobie sprawę że kiedyś mój duch za to zapłaci - za osobistą manifestację Jezusa, Św. Rity czy Adonaji - nie jestem głąbem tylko finansistą i zdaję sobie z tego sprawę! Ale idę na to :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 27 kwie 2015, 17:02

Pewnie pójdziesz na te norze, zresztą nic innego nie robisz, tylko pytanie czy ja pójdę :D .

Naci czarni lokatorzy z ciemnej strony przybyli za nami mniej więcej w podobnym czasie jak my w materię, z tym że my robiliśmy to pierwszy raz.
Oni mieli już doświadczenie i kody, bo nie była to ich pierwsza przygoda z inkarnowaniem a myśmy byli jak te niemowlaki przy nich, więc wykorzystywali swoja przewagę doświadczenia w stu procentach.
Teraz to się zmienia, bo nasza wiedza i pracowitość pozwala zrównać się z możliwościami przeróżnych czarnuch magów i tym podobnych, a że szybko się uczymy to zbliżamy się do ich można by powiedzieć najtęższych czarnych mędrców.
Mają niesamowite ilości poukrywanej energii którą kradli i gromadzili od zarania dziejów.
Używają jej do walki z jasna stroną.
Jest poukrywana w coraz to niższych wibracyjnie poziomach, ale to nie jest jakąś większą przeszkodą dla cywilizacji miłości , bo ciągłe podnoszenie wibracje powoduje że to co do tej pory było ukryte, staje się widoczne i łatwo dostępne i jest odzyskiwane.
Dzięki temu szanse się wyrównują, bo ciemni trącą energie a jaśni rosną w siłę.
Publikowanie wiedzy na te tematy jest dla ciemnych zagrożeniem i jak zwykle będą się starali aby te wiadomości poddać w wątpliwość i ośmieszyć, co zresztą robią , bo myślą że top coś zmieni w układzie sił, ale nie zmieni.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 kwie 2015, 17:21

Kris pisze:Pewnie pójdziesz na te norze, zresztą nic innego nie robisz, tylko pytanie czy ja pójdę :D .

Naci czarni lokatorzy z ciemnej strony przybyli za nami mniej więcej w podobnym czasie jak my w materię, z tym że my robiliśmy to pierwszy raz.
Oni mieli już doświadczenie i kody, bo nie była to ich pierwsza przygoda z inkarnowaniem a myśmy byli jak te niemowlaki przy nich, więc wykorzystywali swoja przewagę doświadczenia w stu procentach.
Teraz to się zmienia, bo nasza wiedza i pracowitość pozwala zrównać się z możliwościami przeróżnych czarnuch magów i tym podobnych, a że szybko się uczymy to zbliżamy się do ich można by powiedzieć najtęższych czarnych mędrców.
Mają niesamowite ilości poukrywanej energii którą kradli i gromadzili od zarania dziejów.
Używają jej do walki z jasna stroną.
Jest poukrywana w coraz to niższych wibracyjnie poziomach, ale to nie jest jakąś większą przeszkodą dla cywilizacji miłości , bo ciągłe podnoszenie wibracje powoduje że to co do tej pory było ukryte, staje się widoczne i łatwo dostępne i jest odzyskiwane.
Dzięki temu szanse się wyrównują, bo ciemni trącą energie a jaśni rosną w siłę.
Publikowanie wiedzy na te tematy jest dla ciemnych zagrożeniem i jak zwykle będą się starali aby te wiadomości poddać w wątpliwość i ośmieszyć, co zresztą robią , bo myślą że top coś zmieni w układzie sił, ale nie zmieni.


Ale z skąd przybyli ci czarni lokatorzy ? Z Indii? Jakich czarnych magów?! Na forum czarnych magów w Polsce jeden twierdzi że potrafi dmuchnąć ogniem :lol: Drugi że potrafi niczym ulepić ze śniegu bałwana potrafi stworzyć kulę ognia w dłoniach :lol: A ja po prostu chciałem wywołać Lucyfera powołując się na imię Adonai :) Trochę może się zagalopowałem i ktoś tam mnie pogonił - ale tylko ja coś zrealizowałem (nadepnąłem Stwórcy na odcisk albo go podrażniłem :D MNIE COŚ POGONIŁO! Chyba nie wierzysz że czarni magowie kiedykolwiek istnieli - tak się określa tylko tych co z pełną świadomością podejmują próbę nadepnięcia Stwórcy na odcisk :D Owszem kładłem tarota i mi się sprawdzał (ale kasy za to nie brałem - bo to właśnie była cena za właściwą wróżbę - druga strona medalu wyglądała tak jakbym wpadł pod kosiarkę - tak bowiem płaci się za tarot który się sprawdza! Wrąbałem potem ten tarot takiemu komuś jak ty który sobie zpier.... 5-ć lat zanim się kapnął że to była "świnia" = wcześniej mnie wielbił :) I jestem gotowy za to odpowiedzieć w następnych wcieleniach....byle nie w tym! W tym kocham naprawdę! :D :D :D
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 27 kwie 2015, 18:36

Muszę się poważnie zastanowić czyś ty jest jaszczur czyś tylko jaszczurka.
Czyś jest potęgą, czy stroszysz tylko piórka.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 27 kwie 2015, 18:44

Może to dinozaur? Sprawdź to dokładnie w Fantazjolandii :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 27 kwie 2015, 18:58

Kris pisze:Muszę się poważnie zastanowić czyś ty jest jaszczur czyś tylko jaszczurka.
Czyś jest potęgą, czy stroszysz tylko piórka.


możesz nazywać mnie jaszczurką :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Hansel » 30 kwie 2015, 12:39

Kris ty wierzysz w Replitan ?
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2015, 14:00 przez Hansel, łącznie zmieniany 1 raz
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 30 kwie 2015, 13:59

OFF TOP:
Naprawdę jest różnica pomiędzy "noże" a "norze". "Nóż" służy do krojenia, a "nora" to jama w ziemi.
I naprawdę jest różnica pomiędzy "wierzę", a "wieżę". "Wierzę", bo "wiara", a w "wieży" to mieszkają księżniczki.
Proszę zwracajcie uwagę na to co chcecie napisać, bo pójść można na noże, albo pójść do nory.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 01 maja 2015, 07:24

Nie myślę żeby reptilianie, bo o replitanach nie słyszałem, byli na ziemi fizycznie, to dusze które się przeniosły do ludzkich, ciał aby pozyskiwać energię od jasnych ludzi.
Jeśli by się im udało tutaj przylecieć fizycznie to ludzi by na planecie już nie było.
Niestety ale ze 4 miliardy ludzkich dusz też jest po ciemnej stronie czyli też i fizycznych ludzi.
Jak już pisałem do wszystkich mieszkańców wraca to co tworzyli, czyli do jednych zło , do innych dobro.
Istnieje coś co można nazwać masą krytyczną i jak już zostanie przekroczona ilość zła która wraca do komórek ciała fizycznego, to ci co je tworzyli poczują na własnej skórze jakie to jest szkodliwe.
Jeszcze nie wszyscy działaczy ciemnej strony zostali do końca zdekodowani i ale i tak po trochę wraca do nich karma i nic co zwojowali ich nie ominie, może tylko troszkę dłużej potrwa
Co do błędu w norzach czy nożach to myślę że nie zmienia to sensu wypowiedzi bo znaczenie wynika z kontekstu.
Ktoś by się musiał naprawdę uprzeć żeby jej nie zrozumieć.
Ale dziękuję za zwrócenie uwagi.
Może zostań forumowym ortografem :D
Ja się do tego na pewno nie nadaję. :(
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 02 maja 2015, 14:14

Do tej pory nie było jakiejś pozytywnej przyszłości dla przedstawicieli ciemnej strony, ale dzisiaj pierwszy raz sprawdzając przyszłość zobaczyliśmy, że część ludzi w naszej żeczywistości będących całkowicie po ciemnej stronie tam w przyszłości , czyli za jakieś dwadzieścia tysięcy lat, zdała sobie sprawę jak pobłądzili i wracają do cywilizacji miłości.
Szkoda że skłonił ich do tego ogrom cierpień jakie przez ten czas przeżyli, a nie rozsądek.
To pierwsza jaskółka która zdecydowanie zwiastuje że ciężki i mozolny wysiłek jasnej strony ma sens, bo przynosi wymierne efekty, szkoda że te efekty będą za 20 000 lat.
Z drugiej strony, jako że czas w świecie energii nie istnieje, to Ci którzy już tam przeszli na jasna stronę , zaczynają się starać naprawiać to co nabroili, a to może doprowadzić do jeszcze szybszych zmian na lepsze.
Każde pozytywne działanie przyspiesza poprawę sytuacji energetycznej na Ziemi, bo wracająca masowo karma do ciemnej strony powinna ich sporo osłabić, tak że nie będą mieli już za wiele siły żeby szkodzić pozytywnie zorientowanym ludziom z uwagi na to że ciężar zła jakie wytworzyli mocno im zaczyna ciążyć.
Dobrze się krzywdzi innych i patrzy jak cierpią, ale jak się samemu zacznie cierpieć to już nie jest tak zabawnie.
Żebyście wiedzieli ile ludzi jest chorych choćby na aids i jeszcze o tym nie wie, ilu na choroby układu krążenia, zresztą to samo wyjdzie bez mojego pisania.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość