Strona 1 z 2

Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 14:34
autor: charondas
Czym rozni sie modlitwa w Spirytyzmie ( do kogo sie modli - do Duchow, czy do Boga, czy do rowniez zyjacych ?i jak ona powinna wygladac) od modlitwy chrzescijanskiej skierowanej tylko do Boga.

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 14:51
autor: Voldo
Do kogo się modlić... A wedle uznania i swoich widzimisie :)
Można się modlić do Boga, można się modlić do dobrych Duchów, można się modlić do Ducha opiekuna, a można i do wszystkich.
Najważniejsze w modlitwie jest to, by modlić się własnymi słowami (takimi, których używamy na codzień); modlitwa ma płynąć prosto z serca. Recytowanie modlitw, które zna się na pamięć sensu nie ma żadnego.
Modlitwa może trwać zarówno 30 sekund, 2 minuty czy 2 godziny, byleby była szczera i z serca.

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 15:03
autor: animus
Odpowiem po swojemu, bo dlaczego nie.:) W ten sposób też się przecież uczę.:)

Religie generalnie, jak je rozumiem, to różnorodność praktyk pokutnych, błagalnych, pochlebczych. Tak to chyba też wygląda, jak słyszałam, czytałam, oficjalnie z naukowego punktu widzenia.
Spirytyzm, to nie religia. Chyba bliżej mu do filozofii raczej. Tu oddaje się Bogu, co Boskie, cesarzowi, co cesarskie, a z Duchami (oby tymi, które w duchowej ewolucji jak najwyżej), po prostu się rozmawia. Wystarczy tylko pamiętać w rozmowach, czy to z duchami wcielonymi, czy pozostałymi, innymi, o należnej każdej istocie czującej Miłości, albo przynajmniej szacunku i miłosierdziu, czasem współczuciu. Zwracam też uwagę na fakt, że myśli czy intencji, jakiegokolwiek fałszu, przed Duchami nie ukryjesz.
Tak czy inaczej, większość ludzi, w stosownych okolicznościach czy podczas odczuwania zachwytu, szczęścia, spontanicznie dziękuje, a wobec tego, co go pod każdym względem przewyższa (Bóg, Stwórca, Niewyrażalne), często odczuwa potrzebę oddania czci. Jeżeli nie czyni się tego na pokaz, a przede wszystkim we własnym sercu, to z mojego punktu widzenia jest ok.:)
Modlitwa... Istnieją tak różne jej przyczyny i formy. Bardzo podoba mi się medytacyjna forma modlitwy, która wycisza, uspokaja przede wszystkim umysł, emocje. To niezwykle korzystne dla nas, naszych organizmów, ale też dla tych wszystkich tych istot, które, chwila po chwili i każdego dnia się z nami spotykają, z nami żyją. Wspaniałą modlitwą dziękczynną, którą też całym serduchem polecam, to czyn, działanie dla dobra wspólnego czy pojedynczych potrzebujących (ludzi, zwierząt, Duchów jeszcze uwikłanych w ziemskie uwarunkowania też).
Krócej nie potrafię.:)
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 16:53
autor: cthulhu87
Myślę, ze pojęcie modlitwy dobrze jest zarezerwować dla Boga, natomiast co duchów mozna po prostu zwracać się z szacunkiem. Duchy to ludzie, a ja nie mam zwyczaju zwracać się do ludzi z modlitwami, nawet jeśli są mądrzy i inteligentni.

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 17:16
autor: charondas
ktora z ksiazek Spirytystycznych najwiecej traktuje o modlitwie ?

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 06 cze 2011, 22:19
autor: konrad
cthulhu87 pisze:Myślę, ze pojęcie modlitwy dobrze jest zarezerwować dla Boga, natomiast co duchów mozna po prostu zwracać się z szacunkiem. Duchy to ludzie, a ja nie mam zwyczaju zwracać się do ludzi z modlitwami, nawet jeśli są mądrzy i inteligentni.


Myślę, że słowo modlitwa kojarzące się z odmawianiem wyuczonych tekstów jest właśnie trochę mylące. Dla mnie modlitwa to po prostu rozmowa w myślach. Czy z Bogiem, czy z Duchami, jak kto woli.

charondas pisze:ktora z ksiazek Spirytystycznych najwiecej traktuje o modlitwie ?


Ewangelia według spirytyzmu.

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 07 cze 2011, 01:43
autor: cthulhu87
konrad pisze:
cthulhu87 pisze:Myślę, ze pojęcie modlitwy dobrze jest zarezerwować dla Boga, natomiast co duchów mozna po prostu zwracać się z szacunkiem. Duchy to ludzie, a ja nie mam zwyczaju zwracać się do ludzi z modlitwami, nawet jeśli są mądrzy i inteligentni.


Myślę, że słowo modlitwa kojarzące się z odmawianiem wyuczonych tekstów jest właśnie trochę mylące. Dla mnie modlitwa to po prostu rozmowa w myślach. Czy z Bogiem, czy z Duchami, jak kto woli.


Wtedy można powiedzieć, że telepatia to modlitwa, a modlitwa głośna, wypowiedziana to już nie modlitwa. Z drugiej strony posługiwanie się gotowym tekstem to nic złego (sami na spotkaniach to robimy), o ile rozumie się to, co się czyta. Oj, skomplikowana sprawa z tą modlitwą...

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 07 cze 2011, 02:18
autor: Voldo
To może ograniczmy się do tego, że powiemy, iż modlitwa ma iść prosto z serca i być szczera co? ;)

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 07 cze 2011, 09:34
autor: konrad
Można też powiedzieć przecież, że praca jest modlitwą :) Pomaganie innym również jest modlitwą. Innymi słowy wszystko może być modlitwą :D

Zgadzam się jednak w pełni z Voldo. W spirytyzmie liczy się treść, a nie forma, co odróżnia modlitwę spirytystyczną od chrześcijańskiej, muzułmańskiej, a także od wszelakich mantr znanych z dalekiego Wschodu.

Liczy się to, co chcemy przekazać Bogu i Duchom, a nie to, jak to robimy. Same słowa nie mają większego znaczenia, jeśli nie towarzyszy im myśl, szczera intencja itp. W religiach wschodu niektórzy twierdzą, że np. powtórzenie milion razy jakiegoś słowa zapewni nam zbawienie. W spirytyzmie tak już nie jest. Nie słowa, a dobre czyny zapewniają zbawienie :)

Re: Modlitwa w Spirytyzmie, a modlitwa chrzescijanska

Post: 29 lip 2011, 10:43
autor: atalia
Przychodzi mi na myśl popularna modlitwa katolicka za zmarłych "Wieczne odpoczywanie racz mu dac ,Panie..."oraz sentencja często umieszczana na nagrobkach "Niech spoczywa w pokoju"...
Chciałoby się zakrzyknąć "To nieprawda!O jakimkolwiek spoczynku w zaswiatach mowy nie ma!Wrecz przeciwnie-wydaje sie,że duchy muszą pracować więcej niż za życia ziemskiego."
"Wieczny odpoczynek" kojarzy się ze snem,bezruchem,katalepsją,druga śmiercią...To chyba jednak nie tak,moiściewy... :idea: