prośba o modlitwy
proszę o modlitwy za moją rodzinę, żonę, syna, mnie. mamy długi. żona je zaciągała i zaciągała. teraz ma ścianę. musi ODEJŚĆ aby w jakiś sposób nas ratować. bardzo się kochamy i nie dajemy sobie z synem z tym rady. tylko w Bogu i modlitwach już teraz nadzieja. odchodzimy od zmysłów. Bóg zapłać za wsparcie. a świat nie jest tylko czarno-biały. można czasami zrobić posunięcia z których wyjście jest bardzo trudne......potem człowiek żałuje, potem próbuje szukać ratunku- dopóki widzi cień szansy to działa- jak jej nie widzi to co pozostaje?