Strona 1 z 1

modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 24 sty 2013, 17:54
autor: juniperus
Właściwie w słowach modlitwy nie mówi się o złym duchu, ale konkretnie o Szatanie. Niemniej jednak mnie pomogła uwolnić się od złych duchów, które mnie prześladowały, choć "prześladowały" to chyba zbyt łagodne słowo, zważywszy, że próbowały mnie udusić. Było to na tyle skuteczne, że czułam czyjeś łapska zaciśnięte na moim gardle tak mocno, że ciężko mi było oddychać. Do tego dochodził koszmarny obraz ich samych.
Kiedy pierwszego wieczora nauczywszy się modlitwy na pamięć zaczęłam ją odmawiać, moi prześladowcy tak się powściekali, że byłam przerażona. Po trzecim wypowiedzeniu modlitwy znikały. Drugiego dnia było troszkę lepiej tj. mnie drastycznie, po trzecim dniu zostawiły mnie w spokoju.
Proszę wybaczyć jeśli zrobię błąd w pisowni. Piszę z pamięci, ponieważ zapodziała mi się karteczka z tekstem.
W wolnym tłumaczeniu znaczy to mniej więcej to co pokazuje treść w nawiasach


CRUX SANCTA SIT MICHI LUX ( Krzyż święty będzie mi światłem)
NON DRACO SIT MICHI DUX (gad/potwór (chodzi tu o złego ducha) nie będzie mi przewodnikiem)
VADE RETRO SATANA (przepadnij/idź precz Szatanie)
NON SUADE MICHI VANA (Nie będziesz mi doradzał)
SUNT MALE QUAE LIBAS (złe rzeczy mi podpowiadasz)
IPSE VENENA BIBAS. (sam pij swoją truciznę)


Może komuś się przyda. Odmawia się ją każdego wieczora trzykrotnie.

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 11 mar 2013, 22:43
autor: kalatala
Crux sancta sit mihi lux
Non draco sit mihi dux
Vade retro satana
Numquam suade mihi vana
Sunt mala quae libas
Ipse venena bibas

Z Wikipedii :-)

Bardzo zainteresowała mnie ta modlitwa. Co prawda nie widzę, aby coś mnie prześladowalo, ale z pokusami sobie nie radzę... Wypróbuję :-) Dzięki!

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 12 mar 2013, 09:35
autor: juniperus
O dziękuję Ci bardzo za poprawki :D Pisałam z pamięci, a że u mnie kiepsko z łaciną narobiłam błędów. Że też nie wpadłam na pomysł, by ją znaleźć w necie :mrgreen: Niech żyje błyskotliwość!

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 12 mar 2013, 21:18
autor: Luperci Faviani
U mnie zwykle się sprawdza:

Boże uwolnij mnie od tego Ducha.
do Ducha
Odejdź, w imię Boga.

I zwykle odchodzi... :)

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 12 mar 2013, 21:25
autor: juniperus
I od razu odchodzi? Hmmm ja zwykle muszę bardziej się postarać. Ale w sumie na obecną chwilę przychodzą do mnie duchy szukające pomocy i nie wolno mi ich odsyłać. Gdy im w pełni pomogę wystarczy serdeczna prośba, by odszedł.

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 12 mar 2013, 22:05
autor: cthulhu87
Ja kiedy słyszę łacinę też odchodzę. Może jestem złym duchem, albo mam złe wspomnienia z nauki tego języka na studiach :?

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 12 mar 2013, 22:38
autor: goska82
:lol:

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 20 paź 2015, 18:10
autor: światowid
nic z Łaciny nie pamiętam. uczyłem się 6 lat i naprawdę był to język wspaniały, nawet dla 19 letniego ignoranta.. język historii...

miałem dobre oceny, ale 15 lat bez kontaktu z językiem ( oprócz dzieł kadłubka które mam strona w stronę - oryginał łaciński i polskie tłumaczenie..)

spowodował że pamiętam tylko wierszyk o Qintusie i o tym że Rosa pulchra est... nawet nie wiem czy dobrze to zapisałem.. :)

Re: modlitwa o uwolnienie od złego ducha

Post: 25 lut 2016, 14:50
autor: czarnyMag
juniperus pisze:Właściwie w słowach modlitwy nie mówi się o złym duchu, ale konkretnie o Szatanie. Niemniej jednak mnie pomogła uwolnić się od złych duchów, które mnie prześladowały, choć "prześladowały" to chyba zbyt łagodne słowo, zważywszy, że próbowały mnie udusić. Było to na tyle skuteczne, że czułam czyjeś łapska zaciśnięte na moim gardle tak mocno, że ciężko mi było oddychać. Do tego dochodził koszmarny obraz ich samych.
Kiedy pierwszego wieczora nauczywszy się modlitwy na pamięć zaczęłam ją odmawiać, moi prześladowcy tak się powściekali, że byłam przerażona. Po trzecim wypowiedzeniu modlitwy znikały. Drugiego dnia było troszkę lepiej tj. mnie drastycznie, po trzecim dniu zostawiły mnie w spokoju..


myślałem że Jesteś święta :twisted: