Xsenia pisze: (...) nie wolno pomiatać nikim i stawiać się ponad nim.
Również taki problem z tą wspomnianą osobą mam. Każdy powód jest dobry, by obrazić drugiego człowieka. Piszecie mi tutaj, aby zmiany szukać w samym sobie, ale prawda jest taka, że bardzo trudno jest przezwyciężyć niechęć do kogoś, kto ciągle poniża, obraża, atakuje, pomawia, wyszukuje wszelkie sposoby, by zranić. Jednak mimo to chcę tej osobie jakoś pomóc, dlatego wymyśliłam tę rodzinną modlitwę. Innego sposobu nie widzę. Tym bardziej, że moim zdaniem człowiek ten jest opętany.
Dziękuję tym z Was, którzy spełnili moją prośbę.