Mirek pisze:Tobie się kojarzy z magią. Mnie się kojarzy z prawami naszego umysłu. Innym może się kojarzyć jeszcze z czymś innym. Tyle ile ludzi, tyle może być skojarzeń. I co z tego?
Co z tego ?
Mirek pisze:Tobie się kojarzy z magią. Mnie się kojarzy z prawami naszego umysłu. Innym może się kojarzyć jeszcze z czymś innym. Tyle ile ludzi, tyle może być skojarzeń. I co z tego?


Oczywiście, że tak. Modlitwa jest czymś w rodzaju tworzenia połączenia pomiędzy nami (naszym duchem), a światem duchowym. Medytacja, w czasie której Twoja uwaga koncentruje się na Bogu i Opiekunie tworzy takie połączenie. Na początek możesz ograniczać się tylko do tego, by nabrać wprawy. Później dodaj to, co na sercu Ci leży, Twoje zmartwienia, lęki, nadzieje, radości, prośby i podziękowania. Pomalutku, swoim tempem, dojdziesz do wprawy.Obserwator pisze: Czy za formę modlitwy można uznać po prostu rodzaj medytacji. Myślenia o Bogu lub Duchu Opiekuńczym ?

Mirek pisze:Magu, to rozkaz?
Mirek pisze:Modlitwa aby była skuteczna musi być naukowa i być skierowana do naszej podświadomości w formie dziękczynnej, nigdy nie błagalnej.
czarnyMag pisze:Mirek pisze:Modlitwa aby była skuteczna musi być naukowa i być skierowana do naszej podświadomości w formie dziękczynnej, nigdy nie błagalnej.
a jak np. ktoś ci bliski umiera na raka - też stosować formę dziękczynną?

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość