Strona 1 z 2

Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 04 gru 2014, 12:23
autor: Krzysztoff
Hej
Może byśmy w przyszłym roku - jako spirytyści - zrobili wspólną paczkę dla jakiejś potrzebującej rodziny ?
Jak by się zebrało paru chętnych to myślę że akcja miała by szanse powodzenia...

co myślicie ?

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 04 gru 2014, 12:39
autor: Nikita
Bardzo chetnie...ja w tamtym roku robilam paczke dla dzieci z domu dziecka w Rumunii...Jak znacie jakas potrzebujaca rodzine to zrobmy...

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 07 gru 2014, 17:03
autor: Pablo diaz
Krzysiu świetny pomysł na mnie możesz liczyć i zachęcam nasze kolezanki i kolegów z forum oraz znajomych i ich znajomych do skromnego wsparcia dla potrzebujących :)

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 08 gru 2014, 06:09
autor: Obserwator
Ja chętnie się dołączę. :)

jak technicznie to zrealizujemy ? :)

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 08 gru 2014, 12:32
autor: Nikita
Mieszkam za granica wiec nie znam ludzi potrzebujacych z Polski...ale jak ktos z Was zna jakas samotnie wychowujaca matke albo inna rodzine to zorientujcie sie na ich temat i wtedy kazyd by cos od siebie dal i by sie zebralo...mozna by tez te rodzine zapytac czeog im potrzeba....

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 08 gru 2014, 13:20
autor: Krzysztoff
Nikita , szlachetna paczka - to akcja prowadzona w Polsce przez pewnego księdza (o zgrozo :lol: ) , zresztą bardzo fajnego gościa moim zdaniem

http://www.szlachetnapaczka.pl/


organizacja dostarcza informacji o rodzinach i ich potrzebach , przez internet można wybrać odpowiednią rodzinę i przeczytać czego potrzebują.

Potem gromadzi się te rzeczy , pakuje i dostarcza do jednego z magazynów organizacji , oni to dostarczają do rodziny..

W naszym przypadku możemy zrzucić się w kilka-kilkanaście osób, jedna osoba kupi wszystko, zapakuje i zawiezie do magazynu...

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 08 gru 2014, 22:22
autor: Krzysztoff
kochani, to jest wątek o inicjatywie pomocowej , proszę tu tej dyskusji nie kontynuować bo usunę.

Zwalczanie stereotypów może być przy okazji robienia takiej paczki - dodatkowym ćwiczeniem

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 16 kwie 2015, 13:00
autor: karolina86
Ja również się pod tym podpisuję, jeżeli ktos w tym roku zdecyduje się na ogarnięcie takiej paczki chętnie się dołożę.

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 16 kwie 2015, 13:30
autor: atalia
Przecież zawsze można zrobić coś dla potrzebujących na swoim terenie. Ja i corka co roku bierzemy udział w organizowaniu paczek dla potrzebujacych na terenie okolicznych parafii choć jestesmy niepraktykujące. Ale poczciwym proboszczom to najwyraźniej nie przeszkadza.

Re: Szlachetna paczka w przyszłym roku

Post: 18 kwie 2015, 08:43
autor: gaba75
Witam,

chciałabym dołączyć się do rozmowy.

Uważam, że uczucie bycia potrzebnym drugiemu człowiekowi powinno towarzyszyć nam od najmłodszych lat. Systemy, które nami rządzą nie powinny nas wtedy interesować. Kto jest uzależniony od polityki i manipulacji, jaką nam serwują tam na górze, nie jest człowiekiem, a wampirem energetycznym. Spija siły z ludzi potrzebujących.
Możecie mówić co chcecie, ja nie będę przepraszać jak światowid, bo dlaczego niby mam przepraszać? za mądrość życiową. Każdy robi jak uważa. Ja osobiście również wolę wręczyć paczkę, lub jakąkolwiek rzecz darować potrzebującemu w "cztery oczy" niż poprzez kogoś innego. I chodzi tu głównie o rzetelność i wiarę. Bo tak potrzebujący jak i darczyńca powinni we wspólnym dziele mieć świadomość, że dzieło stanie się obopólną radością. W momencie istnienia osób trzecich jest duże prawdopodobieństwo, że dzieło nie będzie miało takiego znaczenia, jak obie strony by sobie tego życzyły.
Pomagać też trzeba umieć.
I w tym miejscu chciałabym podziękować za pomoc "bratnim duszom z forum s.".


Też pomagam jak mogę potrzebującym. Bo każdy człowiek wraz z przyjściem na ten świat staje się osobą potrzebującą. Przecież już niemowlak, którego porzucili rodzice staje się potrzebującym pomocy.
Wszyscy jakby nie było potrzebujemy.
Ja w ramach pomagania,życzyłabym sobie i potrzebuję tego, by spirytyzm nie był kojarzony z okultyzmem i aby ludzie zaczęli prawidłowo go odbierać i prawidłowo studiować. Bo jeśli będziemy prawidłowo odbierać nauki Duchów, to jestem pewna, że zwiększy się liczba osób świadomych ludzkich potrzeb, a tym samym zmniejszy się liczba ofiar i katów na świecie. Zmniejszy się zło a zwiększy dobro.
Mówienie w Kościele na mównicy o sprawach politycznych nie jest złem. Ludzie potrzebują wiedzieć jakie Bóg ma zdanie na temat polityki. Niestety często, gęsto księża nie łączą ludzi, a dzielą. Dlatego staram się słuchać Boga i idę do Kościoła tylko wtedy jak mam potrzebę, jak wiem, że to Bóg mnie tam prowadzi. Ostatnio byłam i wcale się nie zdziwiłam, jak ksiądz rekolekcjonista opowiadał o Carycy Katarzynie II. Każdy powinien znać historię, ale uważam że odbieranie jej i wyciąganie wniosków powinno się pozostawić uczniowi. Każdy powinien uczyć się według lekcji jakie Bóg ofiarowuje wraz z jego przyjściem na świat. I uważam, że lekcje tak historii jak i innych przedmiotów winny być oceniane nie przez pryzmat ideologii uczącego, ale przez poszanowanie godności tak ucznia przez nauczyciela i odwrotnie.

Dawajmy innym, stawajmy się darczyńcami, ale uczmy się również tego i pamiętajmy o tym, że Bóg nie zostawia darczyńców w chwili kiedy oni potrzebują, że On równoważy wszystko, i że dobro powraca z procentem.

Dzięki piękne jeszcze raz.

Pozdrawiam

gaba