Strona 1 z 3

Droga ducha po śmierci ciała

Post: 27 wrz 2016, 20:55
autor: Pablo diaz

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 27 wrz 2016, 21:00
autor: Pawełek
Pablo diaz pisze:http://spirytzm.blogspot.com/2016/09/droga-ducha-po-smierci-ciaa.html

Pablo, myślisz że osoby, które popełniły samobójstwo bo naprawdę już nie dawały rady, mają ciut lżej?

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 27 wrz 2016, 21:13
autor: Pablo diaz
Pawełek pisze:
Pablo diaz pisze:http://spirytzm.blogspot.com/2016/09/droga-ducha-po-smierci-ciaa.html

Pablo, myślisz że osoby, które popełniły samobójstwo bo naprawdę już nie dawały rady, mają ciut lżej?


Nie mam doswiadczenia z duchami samobójcami ,ale z pośrednimi już tak i jak wspomniałem są w beznadziejnym stanie.
Osobiście myślę,że czynniki ,które doprawadzają do odebrania sobie życia na pewno są brane pod uwagę,ale z drugiej strony nie chodzi tu o sądy i kary (kogokolwiek),bo ich nie ma ,są tylko konsekwencje.Dużo może zależeć od tego w jaki sposób oprzeżywa duch samobójcy (odebranie sobie życia )tak wielkie wykroczenie .Ja nie spotkałem się ze spirytystycznymi opisami ,które by mówiły w łagodny sposób o samobójcach,zawsze mówią (samobójcy)że bardzo cierpią .Strona duchowa informuje ,że większość z nich odradza się niepełnosprawna ,umiera na ciężkie choroby w młodym wieku itd

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 10:30
autor: agnieszkag
Drogi Pablo

Serdecznie Cie pozdrawiam.
Nurtuje mnie jedno pytanie.
Uczestniczac w spotkaniach w kosciele spirytualistow, jak juz wczesniej pisalam, bylam swiadkiem pokazu umiejetnosci wielu wspanialych medium.
Nigdy nie padlo jedno slowo, na temat kary, w tym kary za odebranie sobie zycia.
Wyglada na to, ze wszyscy sa tam rowni.
Czy osobiscie miales doswiadczenie z duchem, ktory otrzymal kare ?

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 14:34
autor: Pawełek
Agnieszko, pozwól, że ja spróbuje choć trochę odpowiedzieć na to pytanie :) W spirytyzmie nie istnieje coś takiego jak kara, tylko raczej konsekwencja pewnych czynów. Gdy dotkniesz ognia, to się poparzysz i nie jest to kara za dotknięcie ognia, tylko konsekwencja. Za odebranie sobie życia również nie ma kary, tylko jest po prostu konsekwencja tego czynu, który my bądź co bądź możemy odebrać jako postać "kary".

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 15:06
autor: agnieszkag
Pawelku, dziekuje za odpowiedz.
Wg spirytualistow wyglada na to, ze konsekwencje nie bardzo maja miejsce.
Wnioskuje to z przekazow medium.
Wyglada na to, ze w swiecie spirytu kazdy niezaleznie od tego w jaki sposob sie odcielesnil, ma jakies zadania I ma sie dobrze.
Zawsze myslalam , ze jakas kara za samobojstwo musi byc, ale moze to kwestia katolickiego wychowania...

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 15:59
autor: Natasza
Agnieszko dobrze mówią Ci Twoi spirytualiści, mówię to za każdym razem - nie ma konsekwencji . jedyne co jest to własne zdanie i własna wola
a wszystko rozbija się o to co da sobie człowiek wmówić
nigdy nie słuchajcie / nie wsłuchujcie się w kazania, oskarżenia i inne formy pressingu wytwarzane na Wasze pole świadomości tam po drugiej stronie
wykorzystują Wasz stan - szoku pośmiertnego i jadą na maksa jak chcą
mówcie NIE głośno i wyraźnie

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 16:11
autor: agnieszkag
Moja Natasza kochana !
Jak zwykle krotko I na temat.
Pamietam jakie jest Twoje zdanie I jest ono dla mnie wazne.
Znam je bo sledzilam z uwaga watki o Twoich doswiadczeniach.
Juz wtedy zwrocilam uwage ze piszesz o braku kary.

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 16:21
autor: Natasza
Aguniu widziałam nie jedną osobę po śmierci, widziałam osoby , które swe życie różnie zakończyły, jedne przez fajki, drugie przez głupi wjazd na tory prosto pod pociąg , inne , które odeszły z powodu choroby, inne przez osoby trzecie, i jeszcze te , które chciały skrócić tę egzystencję i nigdy w moim życiu nie widziałam by miały jakiekolwiek konsekwencje, a wręcz odwrotnie - były szczęśliwe i takiego szczęścia nie widziałam w ich życiu w ,, skafandrze,, mnie to dosłownie za każdym razem tak zaskakuje, bo powinnam widzieć ich w stanie sprzed dostania się do życia w astralu.

Gdybym nie widziała na własne oczy, i nie rozmawiała z nimi- wtedy brałabym pod uwagę wypowiedzi innych osób, ale jestem żyjącym świadkiem i mówię
nie ma kar . Jedyne co to wiem , że nie wolno zabijać innej żyjącej , funkcjonującej osoby . I sądzę, że to jest zauważane, skoro o tym mi powiedziano.
przesyłam Ci ogromne buźki, moc uścisków i tylko same najlepsze emocje ode mnie

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Post: 28 wrz 2016, 20:17
autor: Pablo diaz
agnieszkag pisze:Drogi Pablo

Serdecznie Cie pozdrawiam.
Nurtuje mnie jedno pytanie.
Uczestniczac w spotkaniach w kosciele spirytualistow, jak juz wczesniej pisalam, bylam swiadkiem pokazu umiejetnosci wielu wspanialych medium.
Nigdy nie padlo jedno slowo, na temat kary, w tym kary za odebranie sobie zycia.
Wyglada na to, ze wszyscy sa tam rowni.
Czy osobiscie miales doswiadczenie z duchem, ktory otrzymal kare ?


Witaj Agnieszko

Również ciepło Cię pozdrawiam.

Bóg nie ustalił indywidualnych nagród lub kar,ale odwieczne uniwersalne prawa .

Prawo przyczyny i skutku jest mechanizmem kompensacji etycznej dla wszystkich duchów,wobec ,którego nasz obecny stan jest wynikiem działań z wielości istnień oraz ostatnich decyzji .

Duchy z popełnionych błędów oczyszczają się poprzez odkupienie win.

Reinkarnacja jest naturalnym procesem,który pozwala ,aby duch ponownie wcielił się jako człowiek (aby rozwijał się moralniei intelektualnie, aby odkupił błędy z przeszłości lub pomógł swoim bliżnim w postępie)

Samobójstwo jest poważnym wykroczeniem z bardzo poważnymi konsekwencjami na płaszczyżnie duchowej ,nie jest karą,lecz środkiem nauki wartości życia.Samobójcy,aby odzyskać równowagę bardzo często muszą przechodzić wcielenia pełne cierpień.
Filozofia spirytystyczna jest jedną z głównych doktryn ,która zapobiega popełnianiu samobójstw.

Duchy po odcieleśnieniu przez pewien okres krótszy lub dłuższy kultywują tendencję uzależnień i niemoralnych zachowań z czasów kiedy byli w ciele.
Często takie duchy opętują ludzi o niskiej moralności,uzależnionych lub same media (które dla nich są jak radiowe antenki)
Takie duchy są bardzo nieszczęliwe tkwią w astralu niższym dni a nawet całe wieki.