Nikita pisze:No tak ziwerzeta sie ruszaja ale nie musza pracowac....czlwoeik pierwotny troche pracowal aby utrzymac sie przy yzciu ale wspolczesny czlowiek musi charowac aby oplacic oplaty i jakos zyc.....i jak se pomysle, ze w raz rozwojem trzeba coraz wiecej i wiecej pracowac to wlos sie Jerzy....
Pracujemy coraz więcej i mamy coraz więcej potrzeb, których nie mieli nasi przodkowie, wydaje mi się jednak, że obiektywnie mamy lepsze warunki niż nasi oni. Szczególnie uderzające są np. historie życia robotników w XIX wieku, gdy pierwsze pokolenia przybywały do dużych miast ze wsi, wielodzietne rodziny bez żadnej opieki socjalnej zamieszkiwały sutereny i obskurne kamienice, praca od rana do nocy, bieda... dziś głowimy się nad reformami systemu emerytalnego, który wtedy nawet nie istniał... i co ciekawe, to były właśnie czasy, kiedy powstał współczesny spirytyzm, ale nie tylko, bo także wiele innych ruchów społecznych i religijnych, jakby w cierpiącym człowieku tkwiła immanentna potrzeba, by reformować i udoskonalać świat oraz jego porządki.