Hansel pisze:Takie myslenie jest sprzeczne z załorzeniami Spirytyzmu. Jeśli Spirytyzm ma być rzeczywiście nauką o duszy ludzkiej to musi wszystko logicznie tłumaczyć i w nic nie może kazać tak jak religie wierzyć ślepo.
Logika jest tylko formą ziemskiego umysłu. Wręcz ciasnego umysłu. To jest nasza koncepcja rozumienia naszej rzeczywistości oraz tego co jest poza nią. Jednak jest na razie jedyna jeśli bierzemy pod uwagę umysł. Drugą rzeczą w odbiorze są emocje i uczucia. Tu logika ma zgryz. Te 2 czynniki dla osób logicznych są irracjonalne.
Czy ja mówiłem to w kontekście religii i wierzenia jakiegoś? Mój umysł jest zbyt wątpiący by tak wierzyć w coś. To bardziej postawa moja, że dyskutuje nad czymś o czym wiedzy nie mamy na dany temat. Co do planów. Czy my zstępując w reinkarnacji nie mamy jakiegoś planu co robić w tym życiu? Czyż opiekun nam nie pomaga w realizowaniu tego planu? Skąd postawa, że coś wyżej też nie jest ustawione według planu dla szerszej grupy ludzi by coś nas nauczyć? Najgorszą rzeczą jest utknięcie w ślepej furtce albo faktu i logiki albo tylko w samej wierze. Jeśli analizować to biorąc każdą możliwość nie tylko jeden aspekt według nauki spirytyzmu np.