Kodeks karny przyszłego życia

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: Hansel » 09 cze 2017, 15:04

Pawełek pisze:
Czy to oznacza, że przez te 2/3 lata będę złym człowiekiem?

To nie choroba decyduje o tym czy jesteś złym człowiekiem, tylko Twoje postępowanie. To Twoja decyzja, nie choroby.


Myślę tak samo
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3692
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: OneNight » 09 cze 2017, 17:38

Nie biorę udziału w badaniach nad "lekiem". Nie mam w tym żadnej zasługi.

Jednak jak widać nie jest tak kolorowo, jak przedstawia to spirytyzm. Ludzie cierpią i nie mają wyjścia - nie ważne czy są dobrzy czy źli.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2702
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: Pablo diaz » 09 cze 2017, 19:47

OneNight pisze:Punkt nr 13 mija się chyba z rzeczywistością. Mojej przypadłości genetycznej nie da się jeszcze leczyć - obecnie trwają badania naukowe, które wg. zapewnień naukowców mają zakończyć się za 2/3 lata - ja jestem skazany na cierpienie i o przerwaniu go nie ma mowy przed wynalezieniem leku. A podobno cierpienie jest przerywane, gdy zejdzie się ze złej ścieżki. Czy to oznacza, że przez te 2/3 lata będę złym człowiekiem? (A może nawet dłużej, bo zanim uzbieram pieniądze, to minie kolejny rok lub dwa)


Witaj OneNight

Musimy zrozumieć ,że choroby oraz inne objawy chorób nie powinny być postrzegane jako kary.
Spirytyzm uczy ,że trudności w postaci chorób,w wielu przypadkach przez nas samych zostały wybrane jeszcze
przed inkarnacją w ciało ,aby uzyskać większy postęp duchowy .Ma to na celu dołączenie do dusz wyżej postawionych,które
wcześniej zrobiły większy postęp,a teraz czekają na nas.

Przy analizie stanu naszego zdrowia, wciąż jesteśmy ograniczeni.Zobaczmy jak ilustrują nam ten temat
instruktorzy z zaświatów:

Choroba zawsze była czymś strasznym w organiźmie człowieka,jak gdyby ciało dotknięte było przekleństwem.
Jednakże można zapewnić ,że chorób organicznych bez zakłóceń psychicznych jest bardzo mało.(6)
Choroby wrodzone są niczym innym jak odbiciem pozycji niezadowolenia,którą przeszliśmy w przeszłości (7)
Choroba jako wynik braku równowagi moralnej przetrwa w ciele duchowym ,karmiąc się myślami ,które ją wygenerowały i
przetrwa nawet po śmierci ciała fizycznego.

Tabletka cię wspomorze,zastrzyk polepszy samopoczucie,jednak nigdy nie zapominaj,że prawdziwe zło pochodzi z serca.(9)
Schorowane ciało jest lekarstwem dla strutego ciała.Bez błogosławionego żądła jakim jest choroba jest prawie nie
możiwym wyprowadzić ludzkie stado z błota do wysokości niebios (10)
Poświęć się,aby uzdrowić siebie samego,nie zapomnij o modlitwie za swoje organy.One są żywe i rozumne.
Jeśli twoje myśli się nie oczyszczą i jeśli twoja wola nie rozkaże ciału iść w dobrą stronę,
interwencja środków zaradczych będą działałać jak tranzyt do bezużyteczności.


Duch Emmanuel.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1393
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: Pawełek » 09 cze 2017, 20:04

OneNight pisze:Ludzie cierpią i nie mają wyjścia - nie ważne czy są dobrzy czy źli.

Uważamy tak, ponieważ wszystko oceniamy z aktualnego punktu widzenia. Nie mamy teraz dostępu do naszych poprzednich wcieleń, do naszych poczynań, do naszych duchowych planów. Gdybyśmy mieli to wszystko, to jestem pewny że inaczej ocenialibyśmy nasze aktualne szczęście, bądź cierpienie. Musimy również zdać sobie sprawę, że większość cierpienia jakie doznajemy w naszym życiu, jest spowodowana przez nas samych. Warto czasem przeanalizować taką sytuację krok po kroku, i pytać samego siebie czy powinienem tak zrobić, czy inaczej, czy gdybym zrobił to w inny sposób to czy byłoby teraz lepiej. Zazwyczaj dojdziemy do wniosku, że to my "spapraliśmy" sprawę. Mówię to z własnego doświadczenia ;) Z całego serca Ci OneNight polecam taki sposób przeanalizowania cierpienia, jeśli jednak nie widzisz w nim swojej winy, to albo jest to próba, albo konsekwencja z poprzedniego wcielenia/wcieleń. Jednak cierpienie nigdy nie pojawia się bez powodu.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: OneNight » 09 cze 2017, 20:57

A ja leje na to umoralnianie za pomocą cierpienia i korzystam z dobrodziejstw nauki. I poruszę niebo i ziemię, żeby dopiąć swego, choćby jakiś duch anonim pouczał, żebym przyjął z pokorą cierpienie. Mnie nie satysfakcjonuje odpowiedź, że sam tego chciałem.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2702
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: Pablo diaz » 09 cze 2017, 21:21

Jakże wielką prawdę piszesz Pawełku.

Dla przybliżenia tematu chorób ,a właściwie ich instalacji w ciele napiszę na własnym przykładzie.
W wieku około 5 lat na moje skórze zaczęły występować zmiany,małe kropki-diagnoza łuszczyca,nie mam jej wiele, tylko
na łokciach i kolanach.

Prawda jest taka,że zmiany skórne (u pacjentów) kiedy poddawani byli regresji hipnotycznej wykazały,
że przynoszą oni wielkie egzystencjonalne dramty.Niekiedy małe pozornie nieistotne zmiany na skórze
są wielką szansą na wyjaśnienie przyczyny choroby.
Badania przeprowadzone na podstawie regresji dowiodły,że nosiciele takich chorób jak łuszczyca i
bielactwo,są przykładem duchów,które w poprzednim życiu doznały bardzo dużych strat swoich ukochanych,bliskich,
emocjonalna utrata małżonka,dziecka itp lub np.zostali oddzieleni od rodziców.

W jednej z regresji hipnotycznej opisuje się ,gdzie młoda matka od urodzenia przedstawiała mały uraz ręki.
Kiedy w hipnozie zapytano skąd wziął się chroniczny stres(który między innymi towarzyszy wielu osobom chorym
na łuszczycę) opwiedziała ,że stres zaistalował się przez utratę dwuletniego synka,który zginął w wypadku,
przez ,co jej całe życie przepełnione było smutkiem i nostalgią.
Dzięki medycynie duszy jaką jest ewangelizacja i wyjaśnienie prawdy często możemy wyzwolić się z choroby,
,niech filozofia spirytystyczna oraz nauki Duchów i Jezusa uczą nas w jaki sposób stosować lek dla duszy,
mówiąc ,,Twoja wiara cię uzdrowiła,,.


****

Do mojej fizycznej rodziny dwa lata temu inkarnował duch ,duch,którego nazwaliśmy Jaś,ta mała iskiereczka miłości wcieliła się z zespołem downa,to mój ukochany syn,który w poprzednim życiu odebrał sobie życie .
Ta wielka strata w poprzednim życiu spowodowała (w dzisiejszym) zmiany na mojej skórze oraz mediumizm uzdrawiania,który jest błogosławionym narzędziem do spłaty długów .
Dziękuję Bogu za chorobę oraz mediumizm,który służy nauce miłości memu winnemu duchowi ,oraz mojemu Mądremu Aniołowi Stróżowi i Duchowym Opiekunom za trud ,który wkładają ,aby dokonała się w moim noszącym winę duchu poprawa.

Analizujmy nasze choroby przyjaciele,błogosławmy Boga za nasze choroby zarównote te psychiczne jak i fizyczne
,wiedzcie,że nie ma niewinnych ludzi na Ziemi,planecie prób i odkupień win.Miłujmy ,aż opadniemy sił,
pamiętajmy ,że ludzkie ciało jest tylko świątynią wcielonego ducha dzięki,któremu nasz chory duch może zostać uzdrowiony.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1393
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kodeks karny przyszłego życia

Postautor: Pawełek » 09 cze 2017, 21:54

OneNight pisze:A ja leje na to umoralnianie za pomocą cierpienia i korzystam z dobrodziejstw nauki. I poruszę niebo i ziemię, żeby dopiąć swego, choćby jakiś duch anonim pouczał, żebym przyjął z pokorą cierpienie. Mnie nie satysfakcjonuje odpowiedź, że sam tego chciałem.

Mnie również, dlatego czytałem wiele książek na temat szczęścia, szczególnie z dziedziny psychologii pozytywnej. Przerobiłem główne książki "ojca" tej konkretnej dziedziny psychologii - Martina Seligmana. Polecam jego dzieła, ponieważ opisują w bardzo szczegółowy sposób nasze cierpienie, pesymizm i to dlaczego jesteśmy nieszczęśliwi, ale również to w jaki sposób możemy temu zaradzić. Może w jego książkach znajdziesz odpowiedź?

Dziękuje Pablo, Twoje słowa zawsze wywierają na mnie duży wpływ... :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Poprzednia

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości