Albo go przegada ^^
Chodzi o to, żeby się wsłuchać, a raczej wczuć. Żebyśmy w naszej modlitwie nie byli gadatliwi, bo to niczemu nie służy.
Bóg jak i Anioł Stróż wiedzą co dla nas dobre, wiedzą co przeżyliśmy dzisiaj etc. więc nie mówmy Bogu, że - chcę tego i tego, żeby osiągnąć to i to.
Powtórzę, Bóg wie co dla nas dobre, i wie to już o wiele wcześniej niż nawet o tym pomyślimy.
Nie myśl, że powinieneś dojść do poziomu, w którym będziesz z Aniołem Strozem rozmawiał jak starzy kumple, jak z człowiekiem.
Wyobraź sobie go jako takiego bardzo mądrego nauczyciela, a siebie jako małe dziecko. Bo i jesteśmy takimi dziećmi dla Duchów Wyższych.
Wyobraź to sobie w ten sposób:
1. dziecko siedzi przy klockach i płaczę, że nie może ich ułożyć.
2. dziecko chce pomóc drugiemu dziecku, które ma jakiś problem.
W którym przypadku dobry Ojciec uzna, że to coś ważnego i chętnie pomoże?
Wydaje mi się, że w dużej ilości przypadków ludzie wołają do Boga, Anioła Stróża o pomoc w ułożeniu właśnie takich, mało ważnych "klocków" swojego życia.
Ja, jeśli potrzebuje pomocy, porady, klękam, podziękuje za wiele rzeczy, proszę o dary dla innych, a potem słucham. Po prostu słucham. I tu nie chodzi o usłyszenie jakiegoś podniosłego, specjalnego głosu, w moim przypadku są to raczej odczucia, jakby myśli wchodzace wprost do mojej głowy, bez udziału słów, jakby uczucia związane z tym co zrobiłem, co powinienem zrobić. Sądzę, że każdy odczuje to w swój sposób, jako że i każdy z nas jest niepowtarzalny.
A teraz przeczytaj proszę, co mówił Jezus o modlitwie:
Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
niech się święci imię Twoje!
Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;
i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.
Mat 7-15
I jeśli chcesz, zobacz stronę 13:
http://www.spirytyzm.com/images/pdf/Gaz ... n_2014.pdfPS Staram się jakoś szczególnie nie wymądrzać, więc jeśli tak to odbierasz, to przepraszam. Chcę Ci tylko przekazać to, do czego sam doszedłem przez te wszystkie lata, szukając tego co i Ty.
