Strona 1 z 2

czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 07 paź 2012, 19:41
autor: konrad
Zapraszamy na czat.onet.pl we wtorek o 20:00. Gość bardzo zacny ;) Będzie o nawiedzonych domach tym razem. Tutaj znajdziecie więcej szczegółów:

http://czat.onet.pl/

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 07 paź 2012, 21:15
autor: Hilary
Początkowo uznałem swoje rozważania za dziwne, ale potem uznałem, że niesłusznie...
Nasze pojawienie się na tym chacie jest chyba bardzo pożądane z "marketingowego" (przepraszam, brak lepszego słowa) punktu widzenia.
A co do gościa- kiedyś coś słyszałem... kojarzy go ktoś może? Nazwisko jakoś obiło mi się o uszy, ale czy coś konkretnego robi w dziedzinie polskiego spirytyzmu, czy nie, to nie wiem... :D

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 08 paź 2012, 07:13
autor: Belial71

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 08 paź 2012, 08:06
autor: atalia
Odnoszę wrażenie, że skądś tego gościa znam.

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 08 paź 2012, 09:15
autor: oran
konrad pisze:Zapraszamy na czat.onet.pl we wtorek o 20:00. Gość bardzo zacny ;) Będzie o nawiedzonych domach tym razem. Tutaj znajdziecie więcej szczegółów:

http://czat.onet.pl/


a jak tam wejść ? czy trzeba sie zarejestrować ?

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 08 paź 2012, 09:20
autor: Belial71
Chyba nie , wydaje mi się że można tam wejść bez rejestracji na tymczasowym nicku. Ale mogę się mylić.

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 09 paź 2012, 19:42
autor: oran
:) a moze więcej pozytku było by,gdybyś Konradzie zechciał na forum odpowiedzieć na kilka pytań ?
na czacie nie da sie zadać pytania....... :(

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 09 paź 2012, 19:45
autor: nuta
Moich pytań też nie ma,może faktycznie lepiej będzie na forum

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 09 paź 2012, 20:12
autor: Krzysztoff
całkiem ciekawie wyszło - Konrad wielkie uznanie za dobrą robotę

Re: czat.onet.pl - nawiedzone domy

Post: 10 paź 2012, 00:36
autor: Hilary
A może zrobić coś w rodzaju audycji? Nie mam na myśli "na żywo", bo to nie wypali z wielu powodów i nie ma co próbować, ale nagrać trochę mp3... to nie byłby chyba taki zły pomysł. Nie wiem jak Wy, ale brzydząc się audiobookami ideologicznie, jak i ze względów praktycznych... tego typu "słuchowiska" wprost uwielbiam :D