autor: 000Lukas000 » 20 kwie 2012, 07:51
Nie leć ty rozdziałami, "Bóg i nieskończoność to rozdział", a rozdziały tak raczej do wykładów nie pasują, sam kiedyś próbowałem lecieć po kolei w opisie i za dobrze to nie wychodzi, proponuje też ułożyć plan wykładu na przód, omówić konkretne problemy, rozłożyć na czynniki pierwsze argumenty i kontr argumenty, już na początku wyszło trochę śmiesznie. Kilka razy słuchałem i wyszło tak "czym jest Bóg według spirytyzmu, jak mówiłem to księga duchów, jest on najwyższą inteligencją..." Sam widzisz że można było usłyszeć że Bóg jest księgą duchów.
Staraj się też nie używać tych samych wyrazów co chwila, to błąd stylistyczny, powiem uczciwie, spirytysta wysłucha wykładu i coś z tego wykładu nawet wyłuska dla siebie oprócz tego co sam wie, ale dla osoby z zewnątrz, która nie jest przekonana do spirytyzmu, a powiem więcej, która na dodatek jest ateistą, to ten wykład ani trochę nie przekona. I postaraj się mówić bardziej wyraźnie, nie śpiesz się, dobrze jest gdy słuchacz może wiedzieć co mówi osoba prowadząca wykład, a pamiętaj że dla nas jest to zrozumiałe bo znamy terminy i sprawę, osoba z zewnątrz jednak nie, ona musi słyszeć wyraźnie.
Nie spiesz się, ułóż plan wykładu dla siebie, może wstaw zamiast mówić rozdziały wykładu pierwsze jakieś slajdy, polecam oglądnąć wykłady spirytystyczne innych osób, bardzo ciekawy ma wykład Konrad na sympozjum, tytuł to chyba był Spirytyzm prawda czy fikcja (jak co to dam ci link), takiego wykładu to z przyjemnością się słucha, i nie zniechęcaj się, trenuj obserwuj i ułóż sobie plan, a wyjdzie na pewno o wiele lepiej.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;
Ew. Wg. Spirytyzmu