Rytuał
Witam,
Czy ktoś z was oglądał może film pt. "Rytuał"? Nie dawno ten film był w kinach. Ja oglądałem ten film tydzień temu i mam trochę wątpliwości.
Po pierwsze nie trzeba pisać że w takich filmach o egzorcystach są pokazywane przypadki wysokiego kalibru. Film ten jak i inne jest na faktach a więc historia opowiedziana w filmie musi być prawdziwa.
Tak się zastanawiam, czy aby kościół nie straszył ludzi diabłem aby odzyskać wiernych których ponoć ubywa...?
Spirytyzm mówi jasno że nie ma szatana itd, jednak w filmie tym i innych widać opętania bardzo wysokiego kalibru, duch który opętuje ludzi wykazuje się umiejętnościami poznania nieznanego, potrafi znać twoją przeszłość, odgadnie odpowiedź na każde pytanie itd.
Zastanawia mnie to, gdyż egzorcyści aby sprawdzić czy ktoś jest opętany czy tylko chory lub udaje robią test który polega na tym aby udać się do pacjenta w normalnym stroju nie wzbudzając podejrzeń, często w grupie ludzi. Opętany odrazu wyczuje księdza i zacznie robić cyrki a człowiek chory lub ten który udaje nie zareaguje na to brak mu tej zdolności poznania nieznanego.
Intryguje mnie ten temat bo wiele rzeczy się ze sobą kłóci. Z jednej strony spirytyzm podważa wiele kwestii pokazywanych w takich filmach a z drugiej strony same książki, publikacje lub nawet wypowiedzi egzorcystów często zaprzeczają obrazowi pokazanemu w filmie.
Jednak w filmie egzorcyzmy Emili Rose wiele kwestii zgadza się z książkami dla ezgorcystów.
Pod koniec filmu rytuał podane zostały imiona i nazwiska księży oraz gdzie mieszkają itd. - czyli można to sprawdzić.
Ponadto z tego co pamiętam aby film mógł nosić miano filmu na faktach musi przejść przez specjalną komisję a sam reżyser nie może dodać/zmienić w filmie więcej jak kilka procent filmu, tak więc w teorii mamy film opowiadający prawdziwą historię.
Co myślicie na temat tego i innych filmów na ten temat?
Czy ktoś z was oglądał może film pt. "Rytuał"? Nie dawno ten film był w kinach. Ja oglądałem ten film tydzień temu i mam trochę wątpliwości.
Po pierwsze nie trzeba pisać że w takich filmach o egzorcystach są pokazywane przypadki wysokiego kalibru. Film ten jak i inne jest na faktach a więc historia opowiedziana w filmie musi być prawdziwa.
Tak się zastanawiam, czy aby kościół nie straszył ludzi diabłem aby odzyskać wiernych których ponoć ubywa...?
Spirytyzm mówi jasno że nie ma szatana itd, jednak w filmie tym i innych widać opętania bardzo wysokiego kalibru, duch który opętuje ludzi wykazuje się umiejętnościami poznania nieznanego, potrafi znać twoją przeszłość, odgadnie odpowiedź na każde pytanie itd.
Zastanawia mnie to, gdyż egzorcyści aby sprawdzić czy ktoś jest opętany czy tylko chory lub udaje robią test który polega na tym aby udać się do pacjenta w normalnym stroju nie wzbudzając podejrzeń, często w grupie ludzi. Opętany odrazu wyczuje księdza i zacznie robić cyrki a człowiek chory lub ten który udaje nie zareaguje na to brak mu tej zdolności poznania nieznanego.
Intryguje mnie ten temat bo wiele rzeczy się ze sobą kłóci. Z jednej strony spirytyzm podważa wiele kwestii pokazywanych w takich filmach a z drugiej strony same książki, publikacje lub nawet wypowiedzi egzorcystów często zaprzeczają obrazowi pokazanemu w filmie.
Jednak w filmie egzorcyzmy Emili Rose wiele kwestii zgadza się z książkami dla ezgorcystów.
Pod koniec filmu rytuał podane zostały imiona i nazwiska księży oraz gdzie mieszkają itd. - czyli można to sprawdzić.
Ponadto z tego co pamiętam aby film mógł nosić miano filmu na faktach musi przejść przez specjalną komisję a sam reżyser nie może dodać/zmienić w filmie więcej jak kilka procent filmu, tak więc w teorii mamy film opowiadający prawdziwą historię.
Co myślicie na temat tego i innych filmów na ten temat?