Strona 1 z 4

Zastanowienie nad granicą

Post: 17 mar 2011, 20:53
autor: Rotiwaz
Czy zdarzyło wam się kiedyś obejrzeć coś co sprawiło, że zastanawiacie się czy nie przekroczyliśmy granicy czy czas się zatrzymać, czy czas się cofnąć, cofnąć się nie da, ale możemy obejrzeć granice - życie po życiu. Zapraszam do zobaczenia na youtube.pl Granicy Ukraińsko-Polskiej . Może sam film to granica ;).
życie po śmierci

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 17 mar 2011, 22:43
autor: tadyszka
tworzenie granic pokazuje jak słabi jeszcze jesteśmy.
tak naprawdę wszyscy szukamy, dążymy do tego. czemu człowiek w koncu nie pojmie ze więcej nas łączy niż dzieli.

ale ostatnio podczas rozmowy z moim przyjacielem doszłam do wniosku, ze kiedyś ( w czasach przed Chrystusem i wczesnym chrześcijaństwie) kazdy kraj, plemie bylo jak " inna planeta". Panowały tam inne warunki,inna kultura i inne priorytety. teraz ja widzę ze podział ludzi zrobił się bardziej na kontynenty mysle , ze robimy sie coraz bardziej podobni. moze za setki lat będzie to podział na planety :)

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 17 mar 2011, 23:27
autor: Zbyszek
Pytanie, jakie mamy granice, nasuwa mi rożne myśli związane z rozwojem moralnym. Na przykład do jakiego stopnia możemy być związani z życiem materialnym, jak je przyjmować i jaki to ma wpływ na nasz rozwój.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 18 mar 2011, 17:19
autor: Luperci Faviani
Zbyszek pisze:do jakiego stopnia możemy być związani z życiem materialnym, jak je przyjmować

Tę kwestię reguluje nasz rozsądek.

Zbyszek pisze: i jaki to ma wpływ na nasz rozwój.

Czym większe poświęcenie, tym większa zasługa.
Czym większa akceptacja własnego poświęcenia, tym mniejsze potrzeby materialne.
Czym mniejsze potrzeby materialne, tym prostsze życie.
Umiejętność prowadzenia prostego życia (z wyboru), jest oznaką rozwoju.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 18 mar 2011, 21:14
autor: atalia
Jednak,Luperci ,życie materialne a potrzeby materialne to dwie rózne sprawy,których nie należy mylić.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 18 mar 2011, 23:25
autor: Zbyszek
Sam fakt naszego życia, jest związany z materia, której nie możemy pominąć w naszej codzienności. Niektórzy rodzą się biednymi inni bogatymi, dlatego jesteśmy w rożnym stopniu narażeni na jej skutki. Umiejętność przyjmowania losu życia, jest wielka próba jaka mamy do pokonania tu na ziemi, dlatego musimy nauczyć się łączyć moralność z materializmem. Nie możemy odrzucać czegoś co może być nasza próbą. Należy żyć swoim życiem, ale nigdy nie zapominać o celu naszego wcielenia.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 18 mar 2011, 23:49
autor: Luperci Faviani
atalia pisze:Jednak,Luperci ,życie materialne a potrzeby materialne to dwie rózne sprawy,których nie należy mylić.

Nie wiem o co chodzi. Może jakiegoś wcześniejszego postu nie doczytałem.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 18 mar 2011, 23:53
autor: Voldo
Zbyszek pisze:Nie możemy odrzucać czegoś co może być nasza próbą.

Załóżmy, że wybraliśmy sobie próbę bogactwa...
Od urodzenia mamy pełno pieniędzy, zamek, szmery bajery...
Ale pozbywamy się tego bogactwa, oddajemy choćby na organizacje charytatywne i zaczynamy żyć jak normalny człowiek, pracując po 8 godzin i takie tam...
Czy jest to "odrzucenie" naszej próby?
Według mnie nie, jest to właśnie wielkie zwycięstwo, ponieważ nawet wtedy, gdy mieliśmy możliwość łatwego życia zrezygnowaliśmy z niego na rzecz życia trudniejszego.

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 19 mar 2011, 09:07
autor: atalia
LF,rozumiem to następujaco-

zycie materialne to po prostu życie na planie fizycznym, w stanie wcielonym,

potrzeby materialne to zapewnienie sobie srodków do owego życia,czyli najczęsciej zarabianie pieniedzy-jedni mają minimalną cheć gromadzenia srodków zadowalajac się małym, a inni? ech...znam takich,zdają się zapominać,że "trumna nie ma kieszeni". :P

Re: Zastanowienie nad granicą

Post: 19 mar 2011, 10:53
autor: Luperci Faviani
Z życiem materialnym jesteśmy związani tak bardzo, jak duże są nasze potrzeby materialne.