Strona 1 z 2

Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 00:22
autor: Voldo
Cześć, w tym temacie będę się Was pytał o słówka, których żaden słownik nie będzie mi w stanie przetłumaczyć, a będzie mi to potrzebne...

Więc na początek:

"perispirit" - czy można to przetłumaczyć jako "ciało duchowe"?

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 00:26
autor: cthulhu87
Nawet trzeba, choćby w ramach ujednolicania słownictwa spirytystycznego w j. polskim :)

Taka ciekawostka: w XIX i pierwszej połowie XX wieku słowo to tłumaczono na różne sposoby: okołoduch, uzrocz, peryduch (!), ciało perispritalne, albo... w ogóle nie tłumaczono.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 08:11
autor: sigma
Kwestia w rozumieniu przedrostka "peri-" bo rzeczownik "spirit" nie nastręcza raczej kłopotów. Tak jak C87 napisał przedrostek ten może sugerować znajdowanie się "obok czegoś", poza tym "w związku z czymś". Spotykany jest czasem w języku medycznym.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 09:13
autor: atalia
"Uzrocz" i "peryduch" szalenie mi sie spodobały.Serio-wspólnie z Konradem ustalilismy,że ,dla ujednolicenia, "perispirit" bedziemy tłumaczyli jako "ciało duchowe".W końcu trzeba chyba wprowadzić jakaś "normę spirytystyczną"odnośnie nazewnictwa.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 14:06
autor: konrad
Ale generalnie bardzo dobry temat, bo przydatny. W razie czego, gdy będziemy robić korektę z c87, skorygujemy ten czy inny termin, ale najlepiej oczywiście to przedyskutować we wspólnym gronie.

Jest też coś co się nazywa po portugalsku, francusku i angielsku "passe" (od francuskiego czasownika "passer"). To rodzaj zabiegu magnetyzerskiego polegający na przekazywaniu poprzez dłonie fluidów "pacjentowi". Ponieważ czyta się to "pas", a u nas "aplikowanie pasów" może być nieco inaczej zrozumiane :lol:, proponuję tłumaczenie "fluidoterapia", które dokładnie zawiera w sobie sens tych zabiegów.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 14:31
autor: atalia
Tak,"fluidoterapia "jest bardzo dobra. :)

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 14:35
autor: sigma
W angielskim wyraz "passe" (zwłaszcza z nadkreśleniem nad e) kojarzy się raczej z czymś przebrzmiałym, minionym. Ten wyraz pochodzi chyba z jakiegoś języka romańskiego.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 18:13
autor: konrad
sigma pisze:W angielskim wyraz "passe" (zwłaszcza z nadkreśleniem nad e) kojarzy się raczej z czymś przebrzmiałym, minionym. Ten wyraz pochodzi chyba z jakiegoś języka romańskiego.


Tak "passé", czytane [pase] nawet funkcjonuje w języku polskim. Mówi się, że coś jest "passé" czyli przestarzałe. Po francusku słowo to znaczy "miniony" albo "przeszłość".

Wyraz "passe" bez akcentu, czyta się [pas] i bierze się od czasownika passer czyli "mijać, przechodzić obok" także w użyciu "mijającego czasu". U magnetyzerów był używany chyba dlatego, że oni przesuwali ręce (robi się to zresztą bezdotykowo) więc tu chyba była ta idea z czasownika "passer" ujęta.

Sama fluidoterapia przypomina bardzo reiki, ale brak w niej jakichś poziomów, co dostrzegam w reiki, bo są tam szkolenia pierwszego, drugiego itp. stopnia.

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 18:35
autor: atalia
Kojarzy mi się to z angielskim "passer- by",czyli "przechodzień-słowo to w wielu językach,jak widac nie tylko romanskich ma zwiazek z przechodzeniem,przemijaniem...

Re: Tłumaczenie

Post: 07 mar 2011, 19:50
autor: sigma
Czasownik "pass" + końcówka "er" > rzeczownik "passer" (zgodnie ze schematem tworzenia tego rodzaju rzeczowników), różnica między polskim i angielskim polega chyba na tym że "passer-by" tłumaczony dosłownie to "mijający" (tak myślę) a jeżeli chcieć dosłownie przetłumaczyć "przechodzień" (przechodzący przez coś) na angielski to byłoby to np. "throughpasser".

Całe szczęście że nie trzeba tłumaczyć dosłownie :).