Oświadczenie.

:
17 sty 2010, 21:30
autor: vinitor
Ponieważ w tej niewielkiej grupie użytkowników forum znajdują się tacy, którzy otwarcie dali mi do zrozumienia, że część moich postów zawiera miedzy innymi: kąśliwe uwagi, sarkazm, kpiny, nadęcie, gadki-szmatki, deprecjonowanie innych, upodobanie do krytyki, insynuacje, apodyktyczne mentorstwo; znalazło się także autorytatywne stwierdzenie, że nie myślę, co piszę, więc zamieszczam kilka zdań wyjaśnienia.
Chwała im za to tym większa, iż sami uchronili się w przekazanych mi pouczeniach przed posługiwaniem się nawet w śladowych ilościach takimi niecnymi metodami.
Domyślam się, że ta grzecznościowa akcja nawiązuje z lekka do punktu 393, dzięki czemu mogę liczyć na wspanialszy rozwój i postęp. Oczywiście byłbym niewdzięcznikiem, gdybym gorąco nie podziękował za przyjacielskie wskazówki i oświecenie mnie. Były naprawdę poważne, serdeczne i miłe. Równocześnie, żeby poprawić wrażenie, chciałbym jak najmocniej przeprosić tych urażonych i poniżonych za posty, które nie błysnęły gustownymi manierami.
No cóż, muszę się przyznać z ręką na swym zbolałym sercu, że jestem prostakiem a zza cholewek wystaje mi słoma. Nie mam wykształcenia, intelektu i inteligencji odpowiedniej na takie forum. Jedyne, co mi pozostaje, to prosić jeszcze raz o wybaczenie i pożegnać rozczarowanych moją indolencją. Nie będę się usprawiedliwiał drabiną z której spadłem w młodości. Domyślam się, że zatrzymałem się na jej niższych szczeblach. Pozdrawiam.
Na zakończenie pożegnalna myśl:
„Gallus in suo sterquilinio plurimum potest.”
Seneka
Re: Oświadczenie.

:
17 sty 2010, 21:39
autor: cthulhu87
vinitor pisze:Domyślam się, że zatrzymałem się na jej niższych szczeblach. Pozdrawiam.
Na zakończenie pożegnalna myśl:
„Gallus in suo sterquilinio plurimum potest.”
Seneka
[/color]
Powinniśmy nad sobą pracować. Ja ze swojej strony Cię przepraszam, bo wiem, że też wiele rzeczy mogłem powiedzieć w inny sposób. Jeśli potrafisz wznieść się ponad emocje, urażoną dumę i swoją "pożegnalną myśl" (jakoś wpisuje się ona w Twoje poprzednie posty, niestety...), może jednak zostaniesz.
Re: Oświadczenie.

:
17 sty 2010, 21:41
autor: Jul
Również dołączam się do przeprosin i przykro mi, że tak poczułeś się dotknięty.
p.s. A Seneki bardzo sobie cenię tekst "O gniewie"

Re: Oświadczenie.

:
18 sty 2010, 09:13
autor: lilo
vinitor pisze:jestem prostakiem a zza cholewek wystaje mi słoma. Nie mam wykształcenia, intelektu i inteligencji odpowiedniej na takie forum.
Niepotrzebny sarkazm, myślę, że wszyscy, a przynajmniej ja dostrzegli że jesteś osobą nietuzinkową, o niesamowitym polocie i uważam też że jesteś osobą bardzo inteligentną. Uwagi pod twoim kierunkiem nie powinny Cię zniechęcać, po prostu chodzi im o to aby każdy czuł się dobrze na tym forum. Żeby ktoś nie czuł się wyśmiewany. Osobiście bardzo lubię Twoje wypowiedzi, masz dar literacki, może powinieneś pisać jakieś satyry

. Jesteś osobą o niebanalnej duszy, a skoro lubisz Senekę, to wiesz, że animus est, qui divites facit.
Więc może nie żegnaj się, daj siebie innym... Pozdrawiam
Re: Oświadczenie.

:
18 sty 2010, 09:30
autor: sigma
Zgadzam się z Lilo w zupełności

. No, wyjąwszy może to co po łacinie ponieważ tego nie rozumiem. Ale, działając w ufności i dobrej wierze, zakładam kompatybilność tego co po łacinie z tym co po polsku

.
Vinitor, bardzo dużo tu wniosłeś. Myślę że dobrze byłoby gdybyś się nie zniechęcał

.
ps.: Nie rozumiem po co filozofowi łacina. Przecież w filozofii istotne jest myślenie. A w historii ludzkości myśleniem zajmowali się ludzie na całym świecie. Obowiązkowa łacina na filozofii zakłada że tzw. profil absolwenta przypisany będzie do naszego kręgu kulturowego. A to z kolei implikuje ograniczenie tegoż absolwenta.
Czy lektorat łaciny na filozofii nie jest sprzeczny z istotą filozofii ?
Re: Oświadczenie.

:
18 sty 2010, 09:57
autor: lilo
sigma pisze:zakładam kompatybilność tego co po łacinie z tym co po polsku
- dusza jest tym co czyni ludzi bogatymi.
Ja nie studiowałam filozofii, ale też miałam lektorat z tego jężyka, dlatego, że duży dział zgłębianej przeze mnie nauki wywodził sie z Rzymu i wiele zagadnień pozostało do dzisiaj w niezmienionej formie. Natomiast co do osób po filozofii tak jak np. Jul to myślę, że lektorat z łaciny pozwala na bliższe bardziej dosłowne poznanie tekstu pierwotnego, ocenę jego sensu, znaczenia bez zniekształceń tłumacza. Tak, że uważam, że jest to zasadne.
Re: Oświadczenie.

:
18 sty 2010, 10:09
autor: sigma
Zgoda, taki jest cel lektoratu języka łacińskiego. Tyle że to mógłby być lektorat języka (staro)greckiego, (staro)hebrajskiego, pali, sanskrytu, wielu innych: arabskiego, chińskiego, wietnamskiego, japońskiego, koreańskiego... W każdym przecież z tych języków myśleli i tworzyli filozofowie. I to miałem na uwadze pisząc że lektorat łaciny na filozofii ogranicza filozofa o ile nie jest wprost sprzeczny z istotą filozofii.
Re: Oświadczenie.

:
18 sty 2010, 20:06
autor: Sebastian
Świetny sposób na zwrócenie na siebie uwagi. Krytyka kilku osób to chyba nie jest powód aby odchodzić z forum i jeszcze zakładać dodatkowy temat w tej sprawie. Jakbyś faktycznie był tak dotknięty, to byś tu już nie wszedł, a nie zakładał nowy temat, który brzmi dla mnie mniej więcej tak: " napisałem pare postów i wszyscy się na mnie rzucili, dlatego teraz wygłaszam orędzie - patrzcie i podziwiajcie, oto odchodzę i oczekuję przeprosin i poklepania po ramieniu". Bardzo niefajne. Dziwi mnie to tym bardziej, że jako osoba krytyczna powinieneś być odporny na krytykę innych. A cały temat trafnie podsumowała
lilo:
Uwagi pod twoim kierunkiem nie powinny Cię zniechęcać, po prostu chodzi im o to aby każdy czuł się dobrze na tym forum.
Re: Oświadczenie.

:
23 sty 2010, 19:07
autor: cthulhu87
vinitor pisze:Nie zamierzam się rozpisywać, bo znowu dojdzie do zgrzytu. Na karierze mi nie zależy, więc czy zostanę czy odejdę, nie zmieni to mojej sytuacji finansowej i społecznej.A co do uwagi lilo. Uważam, że nie tylko im ale WSZYSTKIM bez wyjątku powinno zależeć na stwarzaniu zdrowego klimatu na forum.
Dlatego ja przeprosiłem za nieprzyjemności z mojej strony i zapraszam do rzeczowej dyskusji

Lepiej będzie dla nas wszystkich, jak przestaniemy się wykłócać, bo to faktycznie nie ma sensu.