Strona 1 z 1

Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 07 sty 2010, 15:39
autor: qaz
Dlaczego podczas pogrzebu w kaplicy ludzie dotykają trumny zmarłego?
Pomocnicy /Huśtają/ trumną przekraczając próg kaplicy pogrzebowej?
Mimo kilku pogrzebów przeżytych w swoim życiu jestem niedoinformowana.
Chciałabym się tego dowiedzieć. Czy to wynika z tradycji regionalnych czy coś w tym
jest? Ewa

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 07 sty 2010, 16:23
autor: sigma
Myślę że to wynika z miejscowych tradycji. Te zaś tradycje wynikają m.in. z zabobonów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tradycja

http://pl.wikipedia.org/wiki/Przes%C4%85d

:shock:

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 07 sty 2010, 16:37
autor: qaz
Rzeczywiście może Masz rację.
W moim regoinie dużo jest takich tradycji.

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 07 sty 2010, 16:52
autor: sigma
Moja śp. Babcia mieszkała w dzieciństwie na Górnym Śląsku. To było bardzo dawno, w okresie I wojny światowej i trochę po tej wojnie. Śląsk mnie zawsze fascynował między innymi z tych względów o których piszesz.

Mam na Śląsku swoje magiczne miejsca :). Mieszkam pod Warszawą ale ze Śląskiem wiążą mnie całkiem fajne wspomnienia :).

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 06 wrz 2011, 13:22
autor: natalia
Za czasów mojego liceum (kilka lat temu), ksiądz nam na lekcji religii opowiadał o tego typu zabobonach. Przykład: pojechał na pogrzeb jakiegoś mężczyzny,a działo się to kilka lat wcześniej w jakiejś wsi. No i ludzi chcieli wynieść nieboszczyka, faceci wzięli trumnę i zaczęli nią kręcić na wszystkie strony, po czym wyniesiono ją poza dom, ale nie przeniesiono jej na samochód pogrzebowy tylko zaczęto okrążanie wokół domu. Trumnę na bary i parada w stylu: zwrot w lewą stronę i 3 kółka wokół domu, po czym zwrot w prawo i 2 kółka, następnie zwrot znowu w lewo i kolejne kółka... Księdza zatkało, nie wiedział po co to, więc się spytał ludzi. Ktoś go oświecił: A bo to proszę księdza, robi się po to...aby zmarły po pogrzebie już do domu nie trafił" :mrgreen:

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 07 wrz 2011, 11:32
autor: 000Lukas000
hahahahahahaha dobre, wręcz genialne :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

A powiedz mi, a oni trafili z powrotem, czy też się zgubili?

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 12 wrz 2011, 15:33
autor: konrad
natalia pisze:Za czasów mojego liceum (kilka lat temu), ksiądz nam na lekcji religii opowiadał o tego typu zabobonach. Przykład: pojechał na pogrzeb jakiegoś mężczyzny,a działo się to kilka lat wcześniej w jakiejś wsi. No i ludzi chcieli wynieść nieboszczyka, faceci wzięli trumnę i zaczęli nią kręcić na wszystkie strony, po czym wyniesiono ją poza dom, ale nie przeniesiono jej na samochód pogrzebowy tylko zaczęto okrążanie wokół domu. Trumnę na bary i parada w stylu: zwrot w lewą stronę i 3 kółka wokół domu, po czym zwrot w prawo i 2 kółka, następnie zwrot znowu w lewo i kolejne kółka... Księdza zatkało, nie wiedział po co to, więc się spytał ludzi. Ktoś go oświecił: A bo to proszę księdza, robi się po to...aby zmarły po pogrzebie już do domu nie trafił" :mrgreen:


W zabobonach szukałbym pewnego ukrytego sensu. Dlaczego ten zmarły miałby wrócić do domu? Skąd miałoby się wziąć takie przekonanie, które przecież nie wynika jakoś z religii... Jeśli ono się pojawia, to znaczy, że niektórzy ludzie widzieli, jak zmarły wracał do domu. Wymyślili więc taki sposób, by unikać tego w przyszłości. Sposób oczywiście średnio skuteczny, ale sam fakt uciekania przed jakimś zjawiskiem jest kolejnym kroczkiem, by pokazać, że zjawisko to iście powszechne.

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 03 maja 2015, 22:00
autor: Hansel
Co ciekawe nie wszędzie pogrzeb jest ceremonią kojarzona ze smutkiem http://www.abctajlandia.pl/tajskie-obrz ... andii.html

Re: Pogrzeb. Zwyczaje religijne

Post: 04 maja 2015, 07:39
autor: Mirek
natalia pisze:Za czasów mojego liceum (kilka lat temu), ksiądz nam na lekcji religii opowiadał o tego typu zabobonach. Przykład: pojechał na pogrzeb jakiegoś mężczyzny,a działo się to kilka lat wcześniej w jakiejś wsi. No i ludzi chcieli wynieść nieboszczyka, faceci wzięli trumnę i zaczęli nią kręcić na wszystkie strony, po czym wyniesiono ją poza dom, ale nie przeniesiono jej na samochód pogrzebowy tylko zaczęto okrążanie wokół domu. Trumnę na bary i parada w stylu: zwrot w lewą stronę i 3 kółka wokół domu, po czym zwrot w prawo i 2 kółka, następnie zwrot znowu w lewo i kolejne kółka... Księdza zatkało, nie wiedział po co to, więc się spytał ludzi. Ktoś go oświecił: A bo to proszę księdza, robi się po to...aby zmarły po pogrzebie już do domu nie trafił" :mrgreen:

Może to był pogrzeb teściowej? ;)