Strona 1 z 2

Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 19:54
autor: Hansel
,,Brazylijski pastor 43-letni Jose Geraldo Soares z Belo Horizonte umarł, oglądając w kinie "Pasję", film Mela Gibsona o śmierci Chrystusa.

Wielebny Soares wynajął całą salę, by obejrzeć film ze swoimi parafianami. Zmarł w połowie filmu na zawał serca. Jego żona i przyjaciele są przekonani, że to nie sceny męki i ukrzyżowania Chrystusa spowodowały śmierć pastora.

Soares jest drugą osobą, która zmarła podczas seansu "Pasji". W lutym w Wichita w amerykańskim stanie Kansas, podczas projekcji filmu zmarła na zawał serca pięćdziesięciokilkuletnia Peggy Law Scott.,,

http://wyborcza.pl/1,75248,1983673.html ... rects=true

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:02
autor: Achill
primo to torche żenujące, że media maja w zwyczaju bić pianę. dwa zawały to jeszcze nie powód do atakowania filmu. Zwłaszcza, że nikt nie ukrywal, że film jest dla osób o mocnych nerwach. Jeśli takie masz, nie oglądaj. A sam Mel Gibson zasłynął jako reżyser nie pudrujacy tematu, pokazujący sprawy takie jakimi były (no przynajmniej takie jakie wiemy w oparciu o wiedze historyczną że były) więc wiadomo było czego oczekiwać.
Swoją drogą mam duzy szacunek do Mela Gibsona za ten właśnie film. Trzeba mieć wiele odwagi aby ukazać te wydarzenia odarte z religijnego uniesienia.
Przez co treści Jezusa staja tym wyraźniejsze a jego postawa tym mocniej kontrastuje z ówczesna rzeczywistością. Dopiero gdy zdamy sobie sprawę z tego jak naprawdę moglo to wygladac, bez nowotestamentowego uniesienia, dociera do nas siła wiary J w słowa które głosił. Dlatego lubie ten film, jeśli można mówic o lubieniu dla tak krwawej inscenizacji ostatnich dni Jezusa. Dla osoby wierzącej powinien ten film być uzmysłowieniem sobie wagi jego słow. I jego konsekwencji w swoich przekonaniach, których nie złamały nawet takie katusze.
W moim skromnym przekonaniu osoba, która oburza się na ten film a uważa się za chrześcijanina chyba czegos nie rozumie w swojej wierze.
Jak dla mnie Gibson majac wybór zrobić kolejny film o Jezusie który chodzi i czyni cuda, a pokazać to co w bije i z jego nauk - niezłomnośc ducha, siłe wiary i woli w swojej naczystszej postaci. I wybrał prawidłowo. bo to jeden z nielicznych filmów przepełniony przemocą od początku do końca, który paradoksalnie pokazuje jej bezsensownośc i niemoc w obliczu swojej ofiary. Niezachwiana siła wiary i woli w obliczu miażdżącego cierpienia i bezsensownośc przemocy - o tym jest ten film.

I piszę to ja - zadeklarowany niechrześcijanin ;)

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:10
autor: cthulhu87
Czekam na sequel :)

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:14
autor: Achill
:O
co Ty piszesz, Marcinie.

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:18
autor: Hansel
cthulhu87 pisze:Czekam na sequel :)
I jak on twoim zdaniem miał by wyglądać ?

Achill pisze:W moim skromnym przekonaniu osoba, która oburza się na ten film a uważa się za chrześcijanina chyba czegos nie rozumie w swojej wierze.
Jak dla mnie Gibson majac wybór zrobić kolejny film o Jezusie który chodzi i czyni cuda, a pokazać to co w bije i z jego nauk - niezłomnośc ducha, siłe wiary i woli w swojej naczystszej postaci. I wybrał prawidłowo. bo to jeden z nielicznych filmów przepełniony przemocą od początku do końca, który paradoksalnie pokazuje jej bezsensownośc i niemoc w obliczu swojej ofiary. Niezachwiana siła wiary i woli w obliczu miażdżącego cierpienia i bezsensownośc przemocy - o tym jest ten film.
Ja już wolę ten https://www.youtube.com/watch?v=spGpIV6PFU8

Myślałem że dobry Spirytysta i dobry Chrześcijanin to jedno i to samo...

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:27
autor: cthulhu87
Hansel pisze:
cthulhu87 pisze:Czekam na sequel :)
I jak on twoim zdaniem miał by wyglądać ?


Po trzech dniach główny bohater wstaje z grobu i bierze odwet na swoich oprawcach.

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:29
autor: Hansel
cthulhu87 pisze:Po trzech dniach główny bohater wstaje z grobu i bierze odwet na swoich oprawcach.

Odwet ?

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:38
autor: cthulhu87
Hansel pisze:cthulhu87 pisze:
Po trzech dniach główny bohater wstaje z grobu i bierze odwet na swoich oprawcach.

Odwet ?


Tak :) Ale nie udaje mu się dopaść wszystkich, bo ma na to tylko 40 dni... na końcu jednak obiecuje, że pewnego dnia powróci i dopadnie resztę. To byłby scenariusz na 3 część.

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 22:55
autor: Achill
Hansel pisze:Myślałem że dobry Spirytysta i dobry Chrześcijanin to jedno i to samo...

wałkowane już tysiąc razy.
co rozumiesz przez "jedno i to samo"?
spirytyści i buddyści wierza w reinkarnację. czy to znaczy że są jednym i tym samym? nie. to ich łączy.
Tak też spirytyzm z chrześcijaństwem łączy przekonanie o ogromnej wartości nauk Jezusa.
ale powiedz mi szczerze czy wiara w reinakarncję, kontaktowanie się ze zmarłymi, inna wizje nieba i piekła nie odróżnia nas od chrześcijan?
zatem nie, to nie to samo, choć wiele nas łaczy.

i czemu akurat ten zacytowany przez Ciebie fragment skłonił Cię do takiego pytania?

Re: Brazylijski pastor zmarł podczas oglądania "Pasji"

Post: 11 gru 2015, 23:41
autor: cthulhu87
Myślę, że kluczowe dla spirytysty jest rozdzielenie warstwy historycznej i mitologicznej chrześcijaństwa od moralności ewangelicznej. Nie lubię filmów biblijnych, bo albo podtrzymują wiarę w cuda, albo propagują ideologię (dogmatykę czy "prawdy wiary"), co do mnie nie trafia ;) Jedyny film tego typu, który mi się podobał, to Ben Hur, chociaż ciężko uznać to dzieło za klasyczny film biblijny :D