Sabaty Czarownic

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Sabaty Czarownic

Postautor: Xsenia » 18 lis 2015, 00:35

danut pisze:Widziałam zmierzających na polanę i byłam tam na miejscu po ich odejściu. Słyszałam i czytałam na innym forum relację osób w czymś podobnym uczestniczących. Była wśród nich i kobieta w średnim wieku. Zebrałam do kupy informacje o tym czym zajmowała się osoba, którą doskonale znałam, a nawet dwie takie osoby. Już pisałam nic co tu piszę, nie jest wyssane z palca.

Widziałaś zmierzających, byłaś tam już po. Słyszałaś, czytałaś. Ale faktycznym świadkiem nie byłaś. To skąd wiesz, jakie rytuały się tam odbywały. Skąd wiesz, że były obrzydliwe? Na podstawie opisu osób trzecich, czwartych?
Dla mnie to trochę niewiarygodne.

A ja na prawie babski (bo będzie też mój syn :) ) sabat idę w ten piątek :D Będą obie moje siostry, siostrzenica, mój syn i ja. :) I to na całą noc!! :D
.
.
.
Maraton "Igrzysk śmierci" w Heliosie ;)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sabaty Czarownic

Postautor: danut » 18 lis 2015, 00:41

Dobra, dobra. Polecam też zaznajomienie się z historią odtwórczyni głównej roli w filmie "Szamanka". Kobieta za bardzo wczuła się w przedstawianą przez siebie postać, pewnie opartą na faktach z wykorzystaniem tych samych technik i pozorowanym zachowaniem i proszę poczytać o jej problemach psychicznych po ukończeniu tego filmu.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Sabaty Czarownic

Postautor: cthulhu87 » 18 lis 2015, 03:44

danut pisze:proszę poczytać o jej problemach psychicznych po ukończeniu tego filmu.


Już po samym obejrzeniu tego "filmu" można mieć problemy psychiczne ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4280
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Sabaty Czarownic

Postautor: Mirek » 18 lis 2015, 08:37

danut pisze:Dobra, dobra. Polecam też zaznajomienie się z historią odtwórczyni głównej roli w filmie "Szamanka". Kobieta za bardzo wczuła się w przedstawianą przez siebie postać, pewnie opartą na faktach z wykorzystaniem tych samych technik i pozorowanym zachowaniem i proszę poczytać o jej problemach psychicznych po ukończeniu tego filmu.

Przyczyna jej choroby jest zupełnie inna niż Ci się Danut wydaj i co nam sugerujesz.
Trzeba stale pamiętać o tym, że nie żyjemy tylko raz i nasza główna składowa znajduje się poza granicami obecnego życia. Powinniśmy wspaniale i maksymalnie autentycznie zagrać swoje ziemskie życie jako jedną z ról ani na sekundę nie zapominając o tym, że jest to jednak tylko rola. Bardzo często aktorzy całkowicie przełączają się na emocje swojego bohatera, a później zaczynają chorować i umierać, powtarzając jego los i nie rozumiejąc, co się z nimi dzieje.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Sabaty Czarownic

Postautor: danut » 18 lis 2015, 13:01

cthulhu87 pisze:
danut pisze:proszę poczytać o jej problemach psychicznych po ukończeniu tego filmu.


Już po samym obejrzeniu tego "filmu" można mieć problemy psychiczne ;)


Kierunek, że sex w każdej postaci jest dobry, nie ma tego obrzydliwego i nie ma on znaczenia w wyzwalaniu się zła, ani nie prowadzi do zaburzeń psychicznych jest błędny, ja starałam się zwrócić na to uwagę. To jak został on pokazany w filmie, z jaką śmiałością, intensywnością i niepohamowaną żądzą z wyzwoleniem najgorszych uczuć, które trudno zaobserwować nawet u zwierząt doskonale obrazuje jego związek ze złym oddziaływaniem na siebie i na innych. Często się zdarza, że coś może być elementem zarówno dobra jak i zła, sex właśnie takim jest, daje ujście miłości i daje je nienawiści i zależy tylko od tego czym człowiek się kieruje.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Poprzednia

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość