Tarot

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Tarot

Postautor: Obserwator » 08 paź 2014, 23:51

Xsenia pisze:
Obserwator pisze: stosujesz chwyty erystyczne

Obserwator :D już wiem dlaczego masz właśnie taki nick :D Potrafisz nieźle obserwować dyskusję i wyciągać właściwe wnioski :D Niesamowite :) I nawet nie wiedziałam, że ten chwyt właśnie tak się nazywa :) Nauczyłam się czegoś nowego :) Dzięki :)




Cieszę się Xseniu że w czymś okazałem się pomocny :D - bo jak na razie to ja więcej dowiaduję się od was niż wy ode mnie.


A jeśli chodzi o wróżby i Tarot. W jednej z książek które przeczytałem, zalecano stworzenie własnej symboliki w Tarocie i techniki medytacyjne. Wtedy traktowałem to jak taką sobie ciekawostkę. Teraz zastanawiam się czy na przykład techniki medytacyjne przy zdolnościach mediumicznych nie mogą okazać się drogą do nawiązania kontaktów z Duchami niższymi które będą w jakiś sposób sugerować wróżącemu co powinien powiedzieć. To nie byłaby zbyt ciekawa forma współpracy dla wróżącego.
Ostatnio zmieniony 09 paź 2014, 01:21 przez Obserwator, łącznie zmieniany 1 raz
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 23:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Tarot

Postautor: Achill » 08 paź 2014, 23:53

imiona to kryjąca się za nimi historia i kulturowe znaczenie. w wielu kulturach było i jest to bardziej czytelne np. "Siedzący Byk", "Ziewający pod wiatr" :P to w pewien sposób oddawalo istotę imienia - określalo osobowośc danego cżłwoieka, nawet nasze imiona wciąż nosza w sobie ten pierwiastek. wystarczy sięgnąc do ich początków.
Spirytyzm i ezo to dwie zupełnie różne rzeczy.
Data urodzenia no nie wiem wlasnie historia tego jednego horoskopu dala mi do myslenia, ponieważ byl to horoskop roczny dla osob urodzonych konkretnego dnia - stopien dokladnosci i sprawdzalnosci byl tak wysoki ze w wielu wypadkach brakowalo tylko imion i nazw. a horskop przewidywal rzeczy tak malo przewidywalne jak fakt ze sie bede przeprowadzal kilka razy w ciagu tamtego roku w tym raz do wiekszego miasta i to z podaniem dat (dokladnosc do +/- 2 tygodni). poza tym jak napisalem nie bylo mowy o zasugerowaniu i szukaniu potwierdzenia naszych dażęń, bo przeczytalem go dawno po spelneinieu sie tego wszystkiego, zatem ten horoskop byl niczym dziennik.
Ale... zdarzylo sie to tylko raz, nigdy wiecej nie bylo takiej dokladnosci i sprawdzlanosci.
cthulhu87 pisze:sposób otrzymywania horoskopów i ich spisywania jest niezrozumiały i pozbawiony sensu i to już na wstępie dyskwalifikuje tę wiedzę jako niekomunikowalną i niemożliwą do zwerbalizowania, jeśli idzie o jej źródło i istotę.

cthulhu87 pisze:data urodzenia zależy od przyjętego w mojej kulturze kalendarza

pozwól że sporstuję. nikt nie wróży z cyferek a jeżeli tak to jest oszustem.
data jest tu tylko pojęciem względnym. horoskop można stworzyć na podstawie daty którą mógłbys podac według dowolnego kalendarza - Majów, gregoriańskiego, chińskiego czy jakiegokolwiek innego) data ma dac tylko punkt odniesienia. W duzym uproszczeniu jak mi to ktoś kiedys tłumavczył ... horoskop to wypadkowa obecnego układu ciał niebieskich względem układu tychże w chwili urodzin. W epwnym sensie to w ktorym moemncie sie urodzilismy jak dalej zmieniał się ukąłd wplywa na to kim jestesmy poprzez nzawijmy to umownie "oddzialywanie kosmiczne miedzy cialami neibieskimi". Dobrze postawiony horsokop to taki ktory potrafi to odczytać. Tyle tylko, że to nie coś co sie robi na kolanie, trzeba mieć nieziemską wiedze z astrologii żeby taki horoskop postawić. Oczywiście jeśli mówimy o horsokopach ze szmatławców to one sa dokaldie tyle samo warte co te gazety, czyli pisane na kolanie.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Tarot

Postautor: konrad » 08 paź 2014, 23:58

Xsenia pisze:
konrad pisze:Problemem nie jest chyba to, że ludzie wróżą z kart, ale to że znajdują się takie osoby, które potrzebują wróżb, bo nie są w stanie pokierować samodzielnie swoim życiem. Często spirytyzm w ten sposób jest też traktowany - stąd pewnie uwaga, że jesteśmy sąsiednim forum.

Konrad a z czego składa się nasze życie? Powinieneś to dobrze wiedzieć. Z wyborów i podejmowania decyzji. Jeśli są osoby słabe psychicznie (nie piszę tu o zaburzeniach psychicznych), jeśli są osoby nieśmiałe, niepewne, to nie potrafią dokonać potrzebnych wyborów i decyzji. Właśnie takie osoby, szukające podpowiedzi, idą do wróżki.


Chodzi mi bardziej o to, że ludzie szukają dróg na skróty. Każdy z nas przechodzi trudniejsze momenty w życiu, ale jesteśmy tu po to, żeby uczyć się brać odpowiedzialność za własne życie. Oczywiście nie wszyscy są w stanie, więc stają się ofiarami naciągaczy różnej maści itp. Ale tak, jak pisałem, ci naciągacze istnieją tylko dlatego, że niektórzy ludzie im ufają.

Xsenia pisze:
konrad pisze:Co do samych wróżb, amuletów itp. jasno wypowiada się na ten temat Księga Duchów. Nic z tych rzeczy de facto nie działa. Co najwyżej może wpływać na nas podświadomie i prowadzić w jakimś kierunku... Ale to nie sam amulet ma takie działanie na przykład, a my sami, przez naszą łatwowierność... Takie trochę placebo w zakresie ezoterycznym.

Zaskoczyłeś mnie tymi słowami Konradzie :) O spirytystach też można powiedzieć, że są łatwowierni, bo wierzą w duchy, których nie widać. Bo wierzą, że duch pisze przez nich pismem automatycznym, bo wierzą że można namagnetyzować wodę i będzie zdrowsza. Wierzą, że duchy im odpowiadają na zadane pytania, a już jak nową Biblię traktują książkę z odpowiedziami Duchów. I wy krytykujecie amulety, tarcze ochronne i wróżby. I ty piszesz, że to łatwowierność. Dobre :lol:


Nie do końca się zgodzę. Spirytyści to z założenia sceptycy, o czym można się nie raz przekonać na forum ;) Ja sam mogę powiedzieć, że nie wierzę w duchy... Ja wiem, że one istnieją, bo różnymi drogami doszło do mnie wiele potwierdzeń tego faktu. Podobnie jak wiem, że istnieje tlen, wodór itp., choć nigdy ich nie widziałem na oczy. Ale nie oznacza to, że za każdym razem, jak usłyszę stukanie, będę myślał, że stoi za tym duch. Powiem więcej, ja sam uważam, że wiele przekazów, manifestacji duchów, które są dość popularne, to niestety fałszerstwa (świadome lub nie) ludzi, którzy podają się za media.

A co do Księgi Duchów, nie traktuję tej książki jako wyrocznię, ale po prostu zgadzam się z tym, co w niej jest napisane, bo to najbardziej logiczna i spójna wizja świata, z jaką się spotkałem w życiu. Dlatego do tej książki wracam, bo stanowi ona punkt odniesienia choć nie jedyny.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tarot

Postautor: kakofonia myśli » 09 paź 2014, 08:56

Xsenia pisze: kakofonia myśli pisze:mój umysł się zresetował


No to teraz będzie lepiej pracował :D


Noooooo...nabrałam wiatru w membrany :lol:

konrad pisze:Co do samych wróżb, amuletów itp. jasno wypowiada się na ten temat Księga Duchów. Nic z tych rzeczy de facto nie działa. Co najwyżej może wpływać na nas podświadomie i prowadzić w jakimś kierunku... Ale to nie sam amulet ma takie działanie na przykład, a my sami, przez naszą łatwowierność... Takie trochę placebo w zakresie ezoterycznym.


Przecież wiemy, że wiara czyni cuda, i że góry przenosi :) Więc jeśli mocno uwierzymy w zbawczą moc skały, czy orlego pióra prawdopodobnie nabiorą one szczególnych właściwości :) Zresztą, czy z wiarą w Boga nie jest tak samo? Przecież właśnie tym charakteryzuje się wiara - bezgranicznym zaufaniem, którym obdarza się dany przedmiot/zjawisko/twór.

konrad pisze:Spirytyści to z założenia sceptycy, o czym można się nie raz przekonać na forum ;)

Co fakt to fakt. Powiedziałabym, że spirytyści to po prostu poszukiwacze. Nie wierzę ślepo w pewne rzeczy tylko staram się je analizować i podchodzić do nich z dużą dozą racjonalizmu i logiki. Najpierw obracam w mózgownicy zaistniałe zjawisko na wszystkie strony, szukam słabych punktów, staram się wytłumaczyć je na 1000 różnych sposobów, a gdy to nie przynosi rezultatów dopuszczam działanie sił wyższych, których nie potrafię objąć rozumem, więc nadal poddaję wszystko w wątpliwość :lol: W sumie jestem tak mocno zorientowana na negację, że byłabym w stanie zanegować również własne istnienie i kilka innych po drodze :lol:

Xsenia pisze:a już jak nową Biblię traktują książkę z odpowiedziami Duchów

Lubię Księgę Duchów, bo wszystko tam jest logiczne. Niezależnie od tego, czy odpowiedzi były podyktowane przez Duchy, czy przez Arcybalda Wspaniałego, faktem pozostaje, że poruszane tam zagadnienia pokrywają się z moim systemem moralnym i odnajduję tam siebie w 100%. Choć, np. drażnią mnie stwierdzenia typu "jeszcze nie jesteście gotowi na przyjęcie tej wiedzy", "to jeszcze nie czas", "nie zrozumielibyście tego". Nawet, gdybym miała czegoś nie zrozumieć chciałabym to zobaczyć, by móc sama zadecydować o tym, czy jest to dla mnie wartościowe, czy też nie. I właśnie owe stwierdzenia skłaniają mnie ku sceptycyzmowi, gdyż mam wrażenie, że jest to najprostsza z wymijających odpowiedzi; pokusiłabym się o stwierdzenie, że zostały one udzielone, gdyż w pewnych sferach medium nie było w stanie nic wymyślić. Nie chciałabym tu zostać źle odebrana, ale zastanawiając się nad tym logicznie: są na przykład media, które dostają przekazy w obcych językach, o których to językach nie mają zielonego pojęcia; przekazujące te treści Duchy nie zastanawiają się, czy medium lub ktoś inny je zrozumie. Więc, analogicznie, dlaczego w KD pewne zagadnienia nie zostały wytłumaczone (nawet jeśli miałby to być dla nas bełkot) tylko zbyte lakonicznymi stwierdzeniami "jesteście jeszcze za głupi"? W końcu E = mc2 też kiedyś dla kogoś było bełkotem, a jednak dzisiaj jest to podstawowe prawo fizyczne.
Skoro Duchy nie chciały nas poinformować o pewnych sprawach powinno z tego wynikać, że miały w planach kolejne, zaktualizowane wydanie KD? :roll:

Tak, czy owak, żyjemy w "wolnym" kraju i w "wolnych" czasach, niech każdy wierzy w to, co sprawia, że jego życie staje się lepsze. Dopóki wiara nie jest ślepa i nie wyrządza nikomu krzywdy niech żyje własnym życiem :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Tarot

Postautor: atalia » 09 paź 2014, 09:33

Zeby było jasne - nie mam nic przeciwko temu, ze ktos wierzy w horoskopy, wróżby i inne takie - jeśli mu to w czymkolwiek pomaga, OK. Proszę jednak nie zaczać mnie przekonywać, ze jest w tym jakikolwiek sens i logika, bo nie ma.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Tarot

Postautor: kakofonia myśli » 09 paź 2014, 09:41

atalia pisze:Proszę jednak nie zaczać mnie przekonywać, ze jest w tym jakikolwiek sens i logika, bo nie ma.


Wiara, z definicji, ma niewiele z logiką wspólnego :)
Kiedyś ludzie czcili słońce, dzisiaj mają Boga, za chwilę mogą znaleźć zupełnie inny obiekt uwielbienia. Dla każdego sensem istnienia jest co innego. I może dlatego świat jest taki piękny, bo kolorowy :)
Myślę, że dużo lepiej byłoby, gdybyśmy zaczęli wierzyć w samych siebie.. tak na początek :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Tarot

Postautor: Achill » 09 paź 2014, 11:04

kakofonia myśli pisze:Kiedyś ludzie czcili słońce, dzisiaj mają Boga, za chwilę mogą znaleźć zupełnie inny obiekt uwielbienia.

znaleźli już, w dużym uproszczeniu wiele osób sklania się do wiary w kosmiczną energię ktora przepełnia nas wszystkich.
kakofonia myśli pisze:Myślę, że dużo lepiej byłoby, gdybyśmy zaczęli wierzyć w samych siebie.. tak na początek :)

toteż się rozpanoszył egocentryzm ostatnio.

We wszystkim trzeba znać umiar.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Tarot

Postautor: Krzysztoff » 09 paź 2014, 11:12

Jeśli można by coś dodać (bo wiele już zostało powiedziane) to jak dla mnie spirytyzm opiera się na logicznym myśleniu ; czyli od eksperymentu - komunikacji z Duchami - poprzez analizę tekstów , analizę zjawisk do wniosków i np . scalonego tekstu jakim jest KD
oczywiści są w spirytyzmie elementy których udowodnić się nie da (np. Boga nikt za kostki nie złapał)

Magia , horoskopy , wróżenie, amulety - to jest efekt tak zwanego myślenia magicznego ;
http://pl.wikipedia.org/wiki/My%C5%9Blenie_magiczne

to jest różnica którą dobrze sobie uświadomić. To pierwsze podejście uważam za lepszą metodę poznawczą.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 09 paź 2014, 11:40

Bóg jest jak ekran kinowy. Większość skupia się na filmie i nie dostrzega ekranu. Wszyscy na Niego patrzymy a mało kto potrafi Go dostrzec. Dlatego tak trudno nam jest Jego istnienie udowodnić.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tarot

Postautor: atalia » 09 paź 2014, 11:52

Kakofonia, dla mnie wiara musi opierać się na logice, innej opcji nie przewiduję.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości