Tarot

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 16 maja 2015, 07:49

fruwla pisze:Prosze, wyjasnij mi, dlaczego przywiazanie do wiedzy, zagraza mojej duszy ? :shock:
Jaka podstawe masz , aby twierdzic, ze z powodu przwiazania do wiedzy rosnie mi pycha ?
Na jaka odpowiedzialnosc powinnam byc gotowa ?
W jaki sposob doszedles do wniosku, ze "stawiam kartoniki ponad Boga".
Czym jest moja dusza zagrozona ?
.
No i na koniec,cos dla Ciebie, do zastanowienia - czy Ty zdajesz sobie sprawe z tego, jakie mysloksztalty, ktore sam stworzyles - Ciebie wciaz otaczaja ?

Jeśli posiadanie wartości duchowych może być niebezpieczne, oznacza to, że nigdy nie wolno czynić je wyższym celem, a więc są drugorzędne i nie wolno od nich zależeć. Każde ludzkie szczęście to posiadanie wartości materialnych i duchowych. Dlatego ono również nie może być głównym celem, a jedynie środkiem, dźwignią do zwiększania Boskości w sobie. Umiejętność zaakceptowania utraty ludzkiego szczęścia w dowolnej chwili, kierując się w tym momencie ku Boskości, jest możliwością normalnego rozwoju.
W pewnym momencie będziesz miała takie przywiązanie do kart, że będziesz im ufać bezgranicznie . Będziesz odczuwać radość, że przekazują Ci tyle wiedzy, aż w końcu zaczniesz czuć się lepsza od innych. Wtedy zacznie w Tobie wzrastać pycha na poziomie podświadomości. Zaczniesz wróżyć znajomym i będziesz odczuwać satysfakcję z tego, że Ci podziwiają za Twoje "zdolności". W tym momencie znowu wzrośnie Twój poziom pychy.
To, że kartoniki stawiasz wyżej niż Boga świadczyć może Twoja ufność w nie i moc jaką chcesz im nadać w kierowaniu Twoim i innych ludzi losem.
Zagrożenie dla Twojej duszy polega na tym, że przez takie działanie może się ona zatrzymać w swoim rozwoju, a wpływanie na losy innych ludzi jest dużym obciążeniem karmicznym dla niej. Jeżeli ta zmiana będzie szkodzić drugiej osobie poniesiesz za to odpowiedzialność.

A Ty ze swoich myślokształtów zdajesz sobie sprawę?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tarot

Postautor: Nikita » 16 maja 2015, 09:19

Widze, ze Walsch zostal wymieniony na Lazariewa...he he

Fruwla ja tez lubie karty tarota i uwazam, ze moga byc wielka pomoca dla szukajacego prawdy.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5107
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Tarot

Postautor: bernadeta1963 » 16 maja 2015, 09:59

Nie znam się na stawianiu kart , uważam jednak ze jak mogą służyć ludziom którzy potrzebują podpowiedzi , wskazówki ,lub ostrzegają przed czymś to każda metoda jest dobra . Jeśli w ten sposób można pomóc komuś w obraniu słusznego kierunku to nic w tym złego . NIe musimy przecież ślepo wierzyć w przeznaczenie ,jednak pewne wskazówki zawarte w kartach mogą nam pomóc w podjęciu decyzji .
Nie wybieramy kart przypadkowo . Coś nas prowadzi , aby właśnie tą kartę wybrać .
Tak to rozumiem i uważam ze coś w tym jest :)
bernadeta1963
 
Posty: 532
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Tarot

Postautor: fruwla » 16 maja 2015, 10:43

Mirek pisze:W pewnym momencie będziesz miała takie przywiązanie do kart, że będziesz im ufać bezgranicznie .

:lol: hahahaha , w BEZGRANICZNE zaufanie do kart mocno watpie, sama sobie nie ufam bezgranicznie ;) ot co
.
Zagrożenie dla Twojej duszy polega na tym, że przez takie działanie może się ona zatrzymać w swoim rozwoju, a wpływanie na losy innych ludzi jest dużym obciążeniem karmicznym dla niej. Jeżeli ta zmiana będzie szkodzić drugiej osobie poniesiesz za to odpowiedzialność.


Mirku dziekuje ze poswiecasz mi czas, aby uchronic moja dusze od pychy i co z tym laczysz,przed zagrozeniem zatrzymania sie jej rozwoju 8-)
Jesli chodzi o wplywanie na losy innych luddzi , kazdy z nas robi to BEZUSTANNIE swiadomie i nieswiadomie, zaczynam to wplywanie w chwili poczecia , juz w brzuchu matki, a bywa ze wplywamy na los innych jeszcze dlugimi latami po smierci naszej ziemskiej sukni.
Wiadomo, ze za SWIADOMIE wyrzadzona krzywde innnym- kazdy z nas predzej czy pozniej poniesie konsekwencje.
.
To TY POWINIENES byc w pelni swiadomym swojego czarnowidztwa i zastraszania :cry: w tym przypadku.
.

Koncze ta dyskusje, poniewaz jestem przekonana, ze bedzie ona na dalszch jej etapach bezowocna strata mojego-naszego czasu.
Zarazem obiecuje Ci, jak tylko karty zaczna do mnie mowic , chetnie ci powroze, ot tak, w ramach poslugi blizniemu :D moze ci sie przyda, kto wie ?
pozdrawiam

......
Soldado, masz racje , Mirkowi wydaje sie ze ma patent na proroctwa :roll:
.....
Nikita, fajnie ze tez lubisz tarota. :)
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 837
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Tarot

Postautor: fruwla » 16 maja 2015, 10:56

bernadeta1963 pisze:Nie znam się na stawianiu kart , uważam jednak ze jak mogą służyć ludziom którzy potrzebują podpowiedzi , wskazówki ,lub ostrzegają przed czymś to każda metoda jest dobra . Jeśli w ten sposób można pomóc komuś w obraniu słusznego kierunku to nic w tym złego . NIe musimy przecież ślepo wierzyć w przeznaczenie ,jednak pewne wskazówki zawarte w kartach mogą nam pomóc w podjęciu decyzji .
Nie wybieramy kart przypadkowo . Coś nas prowadzi , aby właśnie tą kartę wybrać .
Tak to rozumiem i uważam ze coś w tym jest :)

Pieknie to objasnilas, Bernadeta. Masz racje. Chodzi o podpowiedz, wskazowke. Czyli pomoc w potrzebie.
Zdazylam sie juz przekonac, ze karty nie ukladaja sie przpadkowo, ale ich wymowa ma gleboki sytuacyjny sens.
Mysle, ze sa pewna forma kontaktu z opiekunem.
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 837
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Tarot

Postautor: bernadeta1963 » 16 maja 2015, 11:04

:)
bernadeta1963
 
Posty: 532
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 16 maja 2015, 13:51

bernadeta1963 pisze:Nie znam się na stawianiu kart , uważam jednak ze jak mogą służyć ludziom którzy potrzebują podpowiedzi , wskazówki ,lub ostrzegają przed czymś to każda metoda jest dobra . Jeśli w ten sposób można pomóc komuś w obraniu słusznego kierunku to nic w tym złego . NIe musimy przecież ślepo wierzyć w przeznaczenie ,jednak pewne wskazówki zawarte w kartach mogą nam pomóc w podjęciu decyzji .
Nie wybieramy kart przypadkowo . Coś nas prowadzi , aby właśnie tą kartę wybrać .
Tak to rozumiem i uważam ze coś w tym jest :)

Obranie słusznego kierunku? Z czyjego punktu widzenia? Bernadeto jesteś pewna, że wiesz co dana osoba w danej chwili najlepiej potrzebuje? Jakie lekcje ma przeżyć na Ziemi?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 16 maja 2015, 14:37

Hansel pisze:Znacie moją opinię o Terlikowskim ale on tutaj akurat ma trochę racji: jesli Bóg chciałby nam odsłonić jakiś fragment przyszłości to sam by to zrobił za pośrednictwem jakiegoś dobrego Ducha.

Właśni Hansel. Ktoś kto ucieka od rzeczywistości i własnych problemów zaczyna interesować się przyszłością. Przyszłość jest nieprzewidywalna, a próba jej odkrycia jest tylko programowaniem naszej podświadomości na zdarzenia, które w normalnych warunkach by się nie wydarzyły.
Tak samo jak poznanie naszych poprzednich wcieleń, tak samo poznanie przyszłości może mieć traumatyczny skutek dla nas
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tarot

Postautor: Xsenia » 19 maja 2015, 08:18

Hmm zakaz tego, zakaz tamtego, nie rób tego bo spalisz się w piekle, nie baw się tym bo twoja dusza się nie rozwinie, nie zajmuj się tym bo to tylko "przykrywanie problemu". Wiesz co Mirku, ostatnio tyle zakazów i nakazów słyszałam na spotkaniach Oazowych w Kościele Katolickim.
Spirytyzm nie powinien być filozofią, czy też religią, która czegoś zabrania. W naszym poszukiwaniu wiedzy też możemy popełniać błędy, tak jak kiedyś powiedział pewien dobry człowiek "jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz". :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2971
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 19 maja 2015, 10:56

"Najlepiej uczyć się na cudzych błędach, ponieważ życie jest zbyt krótkie aby popełnić je wszystkie samemu."
Tu nie chodzi Xseniu o zakazy, czy nakazy, tu chodzi o naszą duszę i los, który w 100% zależy od nas, a nie od kartoników, czy innych amuletów, gadżetów, itp. Nasza przyszłość jest konsekwencją naszego działania lub jego braku w teraźniejszości.
Gdy ktoś Ci powie: "Nie dotykaj gorącego pieca bo się poparzysz", zapewne nie powiesz: "Nie wierzę muszę sama sprawdzić." A gdy się oparzysz powiesz: "Każdy ma prawo popełniać błędy"?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości