Dinozaury i potop

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: atalia » 11 wrz 2014, 12:31

No co Ty, Przepol, Vinitor był intelektualistą.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: cthulhu87 » 11 wrz 2014, 15:44

Mirek pisze:dlaczego niektorym tak bardzo zalerzy abym wierzył w to co oni?


Mirek, mnie jest wszystko jedno w co wierzysz. Naprawdę. Możesz wierzyć sobie w zielone ludziki, świętego Mikołaja, uczciwych polityków, arkę Noego, leczenie reumatyzmu przy pomocy maści ze spleśniałego sera, wędzonych śledzi i zmielonych kości nosorożca ;) - to nie moja sprawa i nic mi do tego. Tu w ogóle nie ma mowy o żadnych wierzeniach, ale o podstawowej wiedzy o świecie.
Ktoś mi może zarzucić nietolerancję. Odpowiem słowami pewnego filozofa: "prawdę czczę wszędzie i zawsze, lecz z tego właśnie powodu nie szanuję tego, co jej się sprzeciwia" - a pogląd, że dinozaury żyły razem z ludźmi i inne opowieści tego rodzaju, nie jest moim zdaniem warty poszanowania.

Chcę przy tym zaznaczyć, że nie oceniam tu Mirka jako człowieka, ale jego poglądy, które uważam za niedorzeczne i absurdalne.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Nikita » 11 wrz 2014, 17:55

Mirek a na jakiej podstawie sadzisz, ze dinosaury zyly wraz z ludzmi?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Mirek » 11 wrz 2014, 18:23

cthulhu87 pisze: Tu w ogóle nie ma mowy o żadnych wierzeniach, ale o podstawowej wiedzy o świecie.
Ktoś mi może zarzucić nietolerancję. Odpowiem słowami pewnego filozofa: "prawdę czczę wszędzie i zawsze, lecz z tego właśnie powodu nie szanuję tego, co jej się sprzeciwia" - a pogląd, że dinozaury żyły razem z ludźmi i inne opowieści tego rodzaju, nie jest moim zdaniem warty poszanowania.

Chcę przy tym zaznaczyć, że nie oceniam tu Mirka jako człowieka, ale jego poglądy, które uważam za niedorzeczne i absurdalne.

Czy podstawowa wiedza wg Ciebie to teoria i domysły? Czy wiesz co to jest dowód naukowy? Jak na razie nie przedstawiłaś żadnego dowodu naukowego, który by potwierdzał Twoje wierzenia. Te wierzenia, które nazywasz podstawą wiedzy o świecie.
Przedstaw konkretne dowody, nie teorie jakie można wyczytać w tej książce, do której ciągle mnie odsyłasz, że są to niedorzeczne i absurdalne poglądy. Łatwo wydać osąd.

Nikita na takiej podstawie, że znaleziono wiele przedmiotów ludzkich wraz ze szkieletami dinozaurów, które były niewygodne dla obecnej pseudo nauki. Jest w USA taka instytucja, która utajnia takie odkrycia, które by mogły podważyć dotychczasową "wiedzę".
Ponadto znaleziono skamieniałości śladów dinozaurów o znacznym zagęszczeniu. Wśród tych śladów były dinozaury mięsożerne jak również roślinożerne. Może to świadczyć o tym, że gdy woda się podnosiła szukały ucieczki przed nią przechodząc w wyższe partie lądu. Wtedy nie myślały już o zjadaniu się na wzajem, a o ucieczce przed żywiołem. Daje to pogląd, iż mogły żyć przed potopem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Achill » 11 wrz 2014, 19:57

Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie Mirku.
napisałeś:
Przedstaw konkretne dowody, nie teorie jakie można wyczytać w tej książce, do której ciągle mnie odsyłasz, że są to niedorzeczne i absurdalne poglądy. Łatwo wydać osąd.


Nikita na takiej podstawie, że znaleziono wiele przedmiotów ludzkich wraz ze szkieletami dinozaurów,
- poprosze o dowód że stanowisko nie zostało spreparowane albo material kostny nie został wymieszany w wyniku natrualnego przemieszczenia sie warstw. jaka nazwę nosi to stanowisko

Jest w USA taka instytucja, która utajnia takie odkrycia, które by mogły podważyć dotychczasową "wiedzę".
- a dowodem tu nawet nie śmierdzi ;)
Ponadto znaleziono skamieniałości śladów dinozaurów o znacznym zagęszczeniu. Wśród tych śladów były dinozaury mięsożerne jak również roślinożerne. Może to świadczyć o tym, że gdy woda się podnosiła szukały ucieczki przed nią przechodząc w wyższe partie lądu. Wtedy nie myślały już o zjadaniu się na wzajem, a o ucieczce przed żywiołem. Daje to pogląd, iż mogły żyć przed potopem.
- to one żyly przed czy po bo ja sie już gubię. ostatnio pisałeś, ze umarły bo nie miały czym oddychac po potopie, teraz że uciekały przed potopem.
I jeszce jedno pytanie, ktore może (mam nadzieję) uświadomi jak dziurawa jest ta teoria. Dlaczego Noe nie zabrał po parce z kazdego gatunku dinozaurów na swoją Arkę, przecież miał zebrać wszystkie zwierzęta.

poza tym czmeu nei odniosłeś się do moich wpisów w ktorych Ci wytłumaczyłem, dlaczego to co tu piszesz to skończone brednie, wymyslone przez jakis nie potrafiących samodzielnie rozumować ludzi. Mirku ja nie ma nic przeciwko odmienności poglądów ale są pewne granice, wyznacza je tak zwany zdrowy rozsądek. Tu już nie chodzi o naukę tylko o to co sobie możesz doświadczalnie sprawdzić nawet w skali mikro.

Wystarczy ze weźmiesz łopatę i wkopiesz się na metra może 1,5 w głąb - zobaczysz warstwy. jak wsadzisz w dwie rózne warstwy dwa zetony np czerwony w warstwe na samej gorze i zielony warstwę dolną, po czym zostawisz to na kilka dni, to jak wrocisz jest spora szansa ze sciana wykopu w ktora wsadziles zetony sie osunie (bo deszcz, bo grawitacja, bo zwierze przejdzie i nadepnie na skraju) i wtedy znajdziesz oba zetony na tej samej wysokosci. czy to znaczy ze umiesciles je tam oba?

poza tym nie zapominaj o wspomnianych juz datowaniach. najstarsze kosci czlwoieka wspolczesnego datowane sa na 180-190 tysiecy lat temu. najmłodsze skamieliny dinozaurów mają 65 milionów. to jakies 64 210 000 lat różnicy. Jak wspomnialem datowania izotopowe pokrywaja sie z geologicznym - tak jest na CALYM ŚWIECIE gdzie byś sie nie wkopał. A zaburzenia warstw to cos tak normalnego jak wschód słońca
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2014, 20:07 przez Achill, łącznie zmieniany 1 raz
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Achill » 11 wrz 2014, 20:05

sie z tego wszytskiego ne odnioslem do tych biednych przestraszonych dinozaurow co to niby uciekaly przed potopem.
Czemu akurat przed potopem? nie moglo to być spowodowane paniczną ucieczka przed fala uderzeniową meteorytu?
I wciąz nie odpowiedziałeś, na pytanie skąd sie niby ta woda miałaby wziąc, żeby zalalo całą ziemię.
Od razu napiszę, że jest taka "pseudo naukowa" teoria, że jak cos dużego wpadnie do wody np meteor, to moze pwostać fala tszunami. Zatem tsunami jakie mogło i powstało po uderzenie meteorytu miało za mały zasięg (uderzylo tylko w przybrzezne tereny) i bylo zbyt krotkotrwałe aby miec jakikolwiek wpływ na klimat.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Mirek » 11 wrz 2014, 22:36

Poszukaj w temacie: "Podstawowe instrukcje przed opuszczeniem ziemi." Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania do mnie.
Metoda datowania węglem radioaktywnym jest niewiarygodna. Potrafi podać zupełnie różny wiek dla różnych części tego samego organizmu.
Achill, a czy się da uciec przed falą udezeniową bomby atomowej? Bo jezeli tak, to masz rację prze czym uciekaly dinozaury.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Xsenia » 11 wrz 2014, 23:11

Ja tylko dodam od siebie:
- niemożliwością jest potop na całej Ziemi, bo skąd by się wzięło nagle tyle wody i gdzie by się podziała po potopie? Przypomnę tylko, że woda to przeważnie H2O i nagle tych pierwiastków w tej konfiguracji nie mogło przybyć i zniknąć;
- ogólnoświatowy potop musiałby też pozostawić odpowiednią warstwę geologiczną NA CAŁEJ ZIEMI. A takowej po prostu nie ma;
- dobrze też napisał Achill, dlaczego dinozaury nie znalazły się na arce, jeśli żyły w tym samym czasie co człowiek?

Mirek pisze:Czy podstawowa wiedza wg Ciebie to teoria i domysły? Czy wiesz co to jest dowód naukowy? Jak na razie nie przedstawiłaś żadnego dowodu naukowego, który by potwierdzał Twoje wierzenia. Te wierzenia, które nazywasz podstawą wiedzy o świecie.


Mirku ty też nie możesz podać dowodów na poparcie twojej teorii, że Ziemia na tylko 6000lat. Nawet jeśli metoda badania czasu przez izotop węgla nie jest dokładna i ma wady, to są jeszcze inne metody potwierdzające wyniki uzyskane tą metodą. Ja rozumiem, że można wierzyć w co się chce i brać pod uwagę tylko te dowody, które pasują do wyznawanej teorii. Ale to też będzie tylko wiara, a nie prawdziwa historia.

Dobrze wiem, że istnieją dowody ignorowane przez większość najznamienitszych historyków. Są fakty pomijane przez nich, przez media i naukowców. To tak zwana "Zakazana archeologia". Na całym świecie wykopuje się różne dowody, które niekiedy wręcz zaprzeczają historii uczonej w szkołach. Podwodne miasta, podziemne miasta, giganci, elementy mechaniczne, pismo znajdowane w kamieniu, który powstawał miliony lat temu. Tego wszystkiego jest tak wiele, że prahistorię, którą znamy ze szkoły można spokojnie między bajki włożyć. Najlepiej samemu czytać, dowiadywać się i samemu wyciągać wnioski.

Mirek pisze:Jest w USA taka instytucja, która utajnia takie odkrycia, które by mogły podważyć dotychczasową "wiedzę".

Też wierzę, że jest grupa wpływowych naukowców ignorujących i może niekiedy likwidujących niewygodne dowody, ale taka instytucja musiałaby być w każdym, dosłownie każdym kraju. Bo znaleziska są wszędzie, a nie tylko w Ameryce.

Mirek pisze:Nikita na takiej podstawie, że znaleziono wiele przedmiotów ludzkich wraz ze szkieletami dinozaurów, które były niewygodne dla obecnej pseudo nauki.

My znajdujemy szkielety dinozaurów, prawda Mirku? Czy uważasz, że praludzie nie mogli ich znajdywać? Kości zwierząt od dawien dawna były wykorzystywane przez ludzi na naszyjniki, igły, narzędzia. Czy uważasz, że nie wykorzystaliby szkieletu dinozaura, gdyby go znaleźli? Może dlatego znajdowano rzeczy ludzkie przy kościach dinozaurów, ale to jeszcze nie dowodzi, że żyli w tym samym czasie.

Achill pisze:najstarsze kosci czlwoieka wspolczesnego datowane sa na 180-190 tysiecy lat temu

I ciągle się zastanawiam, co było pomiędzy tamtym czasem, a ostatnimi 20.000 lat, odkąd człowiek jako tako stworzył historię. :) Ciągle mnie zastanawia ten czas od 190 000 do 20 000 lat. :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2942
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Achill » 11 wrz 2014, 23:33

Mirek pisze:Potrafi podać zupełnie różny wiek dla różnych części tego samego organizmu.

a wiesz dlaczego się tak dzieje? Odnosze wrażenie, że nie masz najzieleńszego pojęcia a wypowiadasz sie jak ekspert?
A nawet nie wiesz, że jeśli chodzi o C14(radiowęglowe) to na jego podstawie możesz dokonac datowania w obrębie kilkutysięcy lat (polowiczny rozpad to 5700 o ile dobrze pamiętam) zatem o dinozaury nie zahaczymy ta metodą. Zatem jego wiarygodność nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia.I musisz wiedzieć, ze na dokaldnośc datowania moze wplywać wiele czynnikow. zewnętrznych, wewnętrnzych. dlatego nie robi się jednego datowania z tylko jednej probki, tylko kilka z kilku próbek. W 100% wypadków odchył datowania wynika tylko i wyłacznie z wplywu najrózniejszych czynnikow na tą konkretną próbkę.

Poza tym są inne izotopy po ktorych mozna datować (datowanie uranowo-torowe, datowanie potasowo-argonowe (postas-40 i argon-40)[1], datowanie rubidowo-strontowe (rubid-87 i stront-87)[1], datowanie ołowiowe, datowanie renowo-osmowe (ren-187 i osm-187)[1]), plus masa innych metod, z których wszystkie się zazebiaja i dowodzą wzajemnej dokaldności. Jak mi podwazysz wszystkie to sam oglosze, że ludzie zyli z dinozaurami.
Powiedzialbym "Powodzenia" ale po co robic Ci nadzieję.

Mirek pisze:Poszukaj w temacie: "Podstawowe instrukcje przed opuszczeniem ziemi." Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania do mnie.

Lubie kreacjonistyczną propagandę. Jest lepsza od geobelsowskiej, bardziej bajkowa. Choć z obu wynikneło jak do tej pory dużo zła.

Xsenia pisze:I ciągle się zastanawiam, co było pomiędzy tamtym czasem, a ostatnimi 20.000 lat, odkąd człowiek jako tako stworzył historię. :) Ciągle mnie zastanawia ten czas od 190 000 do 20 000 lat. :D

Jak to co?
przmeiszczaliśmy się, kopulowalismy, plodzilismy, i znowu sie przemieszczalismy i tak w kółko. innymi slowy koczowaliśmy. w miedzy czasie rywalizowalismy z bracmi neandertalczykami. okolo 100tys lat temu pojawily się uchwytne archeologicznie wierzenia (pierwsze intencjonalne pochówki). I robilismy to co rasa ludzka umie robic najlepiej- wymyslalismy coraz to nowsze Tomahawki i Kałasznikowy tyle, że z drewna i kamienia.

ps. Czy ja już mówiłem, że ja studiowałem archeo?
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Duchy też mówią o Bogu.

Postautor: Mirek » 12 wrz 2014, 07:13

Xseniu, ja tylko zakladam, że tak moglo być, ponieważ wiele na to wskazuje.
Nie twierdzę, że tak było jak niektorzy, co teorię ewolucji traktują jako prawdę absolutną.
A skąd wiesz, że na arce nie było dinozaurów?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości