Strona 1 z 2

Deklaracja wiary

Post: 30 maja 2014, 10:29
autor: Darel
Witajcie kochani! :)
Jestem ciekaw - co sądzicie o postępowaniu lekarzy którzy podpisali tzw. Deklarację Wiary?
Jeśli ktoś nie słyszał, to krótko naświetlę - grupa ponad już 3 000 lekarzy na Jasnej Górze ślubowała " wierność chrześcijańskiemu sumieniu". Ma to być wotum dziękczynne za kanonizację Jana Pawła II.
W deklaracji czytamy "o poczęciu, urodzeniu i śmierci decyduje Bóg i człowiek nie może w to ingerować".
Tak więc oznacza to "nie" dla in vitro, aborcji, eutanazji oraz wszelkich środków antykoncepcyjnych. Sygnatariusze stwierdzają dalej między innymi, że prawo Boskie zawsze stać musi nad prawem ziemskim i oni nie będą wykonywać żadnych czynności lekarskich niezgodnych z nim.

Re: Deklaracja wiary

Post: 30 maja 2014, 11:55
autor: Xsenia
Równie dobrze może to oznaczać NIE dla cesarskiego cięcia. A że wykończy się dziecko i matka? No przecież tak chce Bóg. To samo z kleszczami ułatwiającymi poród, zastrzykami przyśpieszającymi poród, czy znieczuleniem. Aż wrócimy do śmiertelności kobiet i dzieci przy porodzie do czasów średniowiecza, czyli jakieś 50% szans na przeżycie.

Niech sobie lekarze podpisują co chcą, za niedługo i tak stracą młode pacjentki, i będą leczyć tylko starsze babcie. A młode pójdą do tych co mają normalne sumienie człowiecze, a nie chrześcijańskie.

Re: Deklaracja wiary

Post: 30 maja 2014, 12:13
autor: Darel
Jak tak dalej pójdzie to sędziowie przestaną udzielać rozwodów, wszak to niezgodne z nauką Kościoła O.o Nie chciałbym trafić na stół lekarza - świadka jehowy. Odmówiłby mi transfuzji krwi, bo to niezgodne z jego przekonaniami :?

Re: Deklaracja wiary

Post: 30 maja 2014, 12:44
autor: Krzysztoff
Czemu tu się dziwić ? Ci ludzie po prostu poważnie traktują swoją wiarę
Nie sądzę żeby lekarze ze stowarzyszenia Moreiry dokonywali aborcji albo eutanazji.

I nie sądzę żeby świadkowie Jehowy pełnili funkcję chirurga - mówimy tu o konkretnym przypadku , gdzie konkretni ludzie odmawiają wykonywania konkretnych zabiegów które uznają za zło.

Re: Deklaracja wiary

Post: 01 cze 2014, 22:38
autor: orystes
Krzysztoff pisze:Czemu tu się dziwić ? Ci ludzie po prostu poważnie traktują swoją wiarę ..............

Swoją traktują poważnie ale jednocześnie lekceważą wiarę swoich pacjentów, która może znacząco różnić się od wiary lekarza.
Wolność jednego człowieka powinna kończyć się tam gdzie zaczyna wolność drugiego, nie można innym narzucać swoich norm religijnych bo w ten sposób staniemy się państwem wyznaniowym.
Jeśli dla lekarzy to takie ważne powinni utworzyć np. przychodnie, szpitale chrześcijańskie i wtedy chory co tam idzie będzie wiedział czego oczekiwać. A zwykły szpital czy też przychodnia powinny być światopoglądowo neutralne.

Slawek

Re: Deklaracja wiary

Post: 02 cze 2014, 09:47
autor: Nikita
A mi sie wydaje, ze lekarze Ci postepuja slusznie...bo aborcja jest zabiciem plodu....oczywiscie, ze sa przypadki trudne ale generalnie usuniecie ciazy jest grzechem. Tutaj w Niemczech lekarze zalecaja usuwanie ciazy w piatym miesiacu gdy stwierdza, ze dziecko urodzi sie niepelnosprawne. Tylko z teog powodu zabijane sa dzieci.....To nie ejst taka latwa sprawa z moralnego punktu widzenia....Nie ejstem za tym aby to robic.

Re: Deklaracja wiary

Post: 02 cze 2014, 20:20
autor: Xsenia
Krzysztoff pisze:Czemu tu się dziwić ? Ci ludzie po prostu poważnie traktują swoją wiarę

to
Biorąc życie bardziej realnie, poważne traktowanie wiary przez lekarzy to może 20-30%, reszta robi to pod publikę i z nadzieją na większą ilość pacjentów. :?

Nikita pisze:A mi sie wydaje, ze lekarze Ci postepuja slusznie...bo aborcja jest zabiciem plodu....oczywiscie, ze sa przypadki trudne ale generalnie usuniecie ciazy jest grzechem.

Usunięcie ciąży albo jest grzechem albo nie. Nie może być tak, że raz będzie to grzech, a raz w wyjątkowych przypadkach nie. To samo dotyczy nie tylko aborcji, ale w ogóle zabicia jakiegokolwiek człowieka. Albo to jest złe zawsze, albo nie.

Dla mnie lekarze ci maja prawo do własnych poglądów i własnych przekonań. Ale jeśli ich własna religia zabrania im wykonywać swoją pracę, to może powinni się zastanowić nad zmianą pracy. Jeśli żołnierz nie chce zabijać wroga, bo mu na to nie pozwala religia, to przestaje być żołnierzem.

Re: Deklaracja wiary

Post: 02 cze 2014, 20:52
autor: Krzysztoff
Bez przesady Xenia
Bycie lekarzem nie polega na wykonaniu skrobanek albo eutanazji

Nie sądzę żeby w przysiedze Hipokratesa było coś o aborcji czy eutanazji. Uważam że te dwa zabiegi są sprzeczne z ideą i celami zawodu lekarza, który ma za zadanie chronić zdrowie i życie a nie pozbawiać życia.

W średniowieczu funkcjonował zawód kata i mniej więcej takie miał zadanie.

Jedyne co może budzić kontrowersje to sprawa antykoncepcji. Którą jacyś dewoci wyrzucili do jednego worka z powyższymi.

No i kolejna sprawa to wątpliwość co do formy. Po co to jest robione tak publicznie , prawdziwe wierzący nie składa deklaracji tylko po prostu żyje zgodnie z zasadami.

Re: Deklaracja wiary

Post: 02 cze 2014, 21:24
autor: cthulhu87
Krzysztoff pisze:
W średniowieczu funkcjonował zawód kata i mniej więcej takie miał zadanie.


Dla rozluźnienia nieco atmosfery pozwolę sobie wtrącić dywagację historyczną: w średniowieczu kaci stanowili bez wątpienia jedną z najlepiej wyedukowanych części społeczeństwa, jeśli idzie o wiedzę medyczną :)...

Re: Deklaracja wiary

Post: 03 cze 2014, 06:34
autor: Xsenia
Krzysztoff pisze:Bez przesady Xenia. Bycie lekarzem nie polega na wykonaniu skrobanek albo eutanazji


"Przyrzeczenie Lekarskie – przysięga nawiązująca treścią do Deklaracji genewskiej, składana przez absolwentów kierunku lekarskiego oraz lekarsko-dentystycznego uczelni medycznych w Polsce. Tekst Przyrzeczenia stanowi część Kodeksu Etyki Lekarskiej, uchwalonego przez Krajowy Zjazd Lekarzy:[1]

Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:
obowiązki te sumiennie spełniać;
służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.

Przyrzekam to uroczyście!"

Nie, nic tu nie ma o aborcji czy eutanazji. Ale jest o ograniczeniu cierpienia i zapobieganiu chorobom. Ciąża to jest niesamowity okres w życiu kobiety. Ale jest to też okres kiedy ciało kobiety zostaje wycieńczone przez ciążę. I nie każda kobieta ma ciało zdolne do takich obciążeń. I nie bardzo mi się podoba, że w takiej trudnej sytuacji będzie się im wmawiało, że aborcja to grzech, i same zło i nie będzie lekarza, który jej by pomógł. Ona stawia na szali swoje zdrowie i swoje życie.
Eutanazja. Już wiele razy była ona omawiana na tym forum. Większość ludzi, którzy "łapaliby się" na eutanazję, żyje tylko i wyłącznie dzięki pomocy aparatur. To już nie życie, tylko odwlekanie nieuniknionego. Przeciąganie cierpień chorych w imię "ochrony życia".
Po za tym wszyscy kiedyś umrzemy, po co to przeciągać w nieskończoność?