Strona 1 z 6

Reiki i wszystko z tym związane

Post: 09 lut 2014, 12:55
autor: 000Lukas000
Chciałbym podzielić się z wami najnowszymi doświadczeniami w pracy z energią leczniczą.

Jak dotychczas zacząłem wyczuwać blokady energetyczne w ciele innej osoby, za pomocą przyłożenia rąk, jest to odczucie chłodu, nie zimna a takiego przenikliwego chłodu, gdy energia jest chłonięta odczuwam ciepło, wyższe od temperatury ciała. Ale prawdziwym szokiem było wyczucie własnego pola energetycznego, zbliżając ręce do siebie.

Osobiście powątpiewałem w to, raz udało mi się coś wyczuć, jednak było to bardzo nikłe i subtelne, ale dziś
próbując ponownie wyczułem to bardzo ale to bardzo wyraźnie. Zbliżając do siebie ręce nic nie czułem ale w odległości jakichś 20 centymetrów wyczułem w momencie duży opór między rękoma. Coś jakbym trzymał w rękach duże magnesy tych samych wartościach. Zaraz pomyślałem że widocznie jest to opór spowodowany brakiem miejsca pod pachą, o ile odczuwał bym go na dłoniach :) rozluźniłem więc to miejsce i opór nie zaniknął, i nawet nie zelżał.
Zacząłem w tej odległości poruszać rękoma na boki, i opór pojawiał się gdy ręce się mijały, a w oddaleniu zanikał.

Wszystko wskazuje więc na to że w istocie można wyczuć własne pole energetyczne i że ono nie jest jakąś wątpliwą teorią. Ciekawe ile jeszcze rzeczy będę musiał uznać pomimo mojego sceptycyzmu :lol:

Jeśli zdarzy się jeszcze coś ciekawego z pewnością opowiem.

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 09 lut 2014, 13:56
autor: danvue
Mógłbyś powiedzieć o tym coś więcej? Jak się tego nauczyć, itp? :)

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 09 lut 2014, 14:17
autor: 000Lukas000
Pewnie tak jak wszystkiego, przez praktykę, pierwsze musisz się wyciszyć, krótką medytacją, później oddalasz ręce jedną od drugiej tak do metra, i powolutku zbliżasz, powolutku, w pewnym momencie, gdy będziesz ćwiczyła wyczujesz pewne wrażenia, i zaczem pewnie będą silniejsze, ja czuje wyraźny opór między dłońmi.

Mi to przyszło jakoby naturalnie, tyle że zostałem zainicjowany i mam przez to ręce wyczulone na energię.

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 09 lut 2014, 19:43
autor: danvue
A powiesz coś o samouzdrawianiu? Czy to wogóle możliwe, jak, jak to działa?

Ps. jestem facetem ;)

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 11 lut 2014, 17:34
autor: 000Lukas000
Samouzdrawianie można podzielić na dwie kategorię.

Likwidowanie przyczyn emocjonalno zachowawczych - gdy żywimy w sobie złe emocję, krzywdzimy innych a tym samym siebie, brakuje nam akceptacji samego siebie.
To powoduje wiele chorób przez blokowanie przepływu energii co z kolei prowadzi do złego funkcjonowania organów biologicznych, te mając powikłania na inne obszary, mogą spowodować również w tych obszarach blokady energii, i dysharmonia się rozszerza.
Zmiana zachowania uzdrawia nas likwidując przyczyny, z całą pewnością jest najważniejszą z naszych decyzji odnośnie zdrowia.

Druga kategorią to działanie dzięki uniwersalnej energii życiowej, energii miłości, każdy człowiek w pewnym stopniu posiada tą zdolność, jednak zatracił ją w znacznym stopniu z powodu swoich działań. Inicjacja w tym przypadku przywraca pierwotną drożność. Ludzie którzy rozwijają się moralnie i kształcą w tym kierunku, oraz praktykują modlitwę lub medytację, mogą z czasem się oczyścić samodzielnie. W każdym razie jako medium leczące , jakbyśmy to my, spirytyści nazwali, może otwierając się na energię uzdrowić samego siebie, przykładając do swojego ciała dłonie.
Samo otwarcie się na tą energię, czyli intencja i chęć, już uzdrawia.

A teraz kilka słów na temat tego czemu uważam ten typ leczenia za medialność, nie wiem jak jest z innymi nurtami jednak ten wyróżnia się kilkoma cechami.

1. Jesteś tylko kanałem, ty nie uzdrawiasz
2. Nie ty kierujesz energią, energia sama płynie tam gdzie jest najbardziej potrzebna (Energia sama w sobie inteligentna nie jest, a tu widzimy inteligencję)
3. Drożność ciebie jako kanału zwiększa się jeżeli rozwijasz się duchowo\moralnie
4. Najważniejsza jest Intencja, chęć pomocy drugiemu.
5. Dopełniamy medycynę akademicką, nie posiadamy wyłączności. A niektóre dolegliwości można usunąć tylko chirurgicznie.
6. Zawsze patrz na punkt pierwszy ;)

No koniec mogę powiedzieć jedno, Uzdrowienie to Miłość, dlatego musimy pokochać samych siebie, obserwując swoje zachowanie ale nie ganić się za błędy, a próbować je spokojnie zmienić, akceptując to że nie różnimy się od innych ludzi i błędy popełniać będziemy zawsze. Zwycięstwo to pasmo porażek zakończonych sukcesem :D

Gdy zaakceptujemy siebie, widzimy w innych ludziach nas samych, już nie ganimy ich i nie krytykujemy, ponieważ zawsze krytykowaliśmy w ludziach nasze własne cechy, które kryliśmy głęboko przed samym sobą. Zaczynamy akceptować innych, nasz język powoli się zmienia, nie widzimy powodów do wyśmiewania się czy sarkazmu, zamiast tego staramy się słuchać. Inni przestają nam sprawiać ból, bo nie ma w nas rany, która mogla by nas zaboleć, gdy ktoś jej dotknie.

Żyjąc w ten sposób, synchronizujemy się z prawami wszechświata, z prawami stworzonymi przez najwyższą inteligencję , stworzonymi przez miłość, poprzez to że nie buntujemy się przeciwko tym prawom, to i nasz organizm nie ma powodów by nas ostrzegać, a choroby są ostrzeżeniem. Idziemy przez życie z uśmiechem i po drodze usłanej różami, nawet jeżeli nasze bose stopy idą po szkle. Otrzymujemy większe możliwości pomocy innym.

To jest esencja uzdrawiania, innego uzdrowienia nie ma. ;)

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 11 lut 2014, 19:05
autor: 000Lukas000
Natomiast na pytanie czy to działa, musisz odpowiedzieć sobie sam.

poczytaj sobie o masaru emoto, o chorobach psychosomatycznych, o ciałach duchowych i ich działaniu, o sile pozytywnego myślenia, o prawie przyciągania, pooglądaj różne prezentację, np. rozwojowca i jego ciekawy eksperyment o ryżu (http://www.rozwojowiec.pl/273/niezwykly-eksperyment/) i wielu wielu innych rzeczach,
analizuj to, porównuj, a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.

Polecam również ciekawy film
http://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU

A gdy uznasz że jest to możliwe i zaczniesz kroczyć tą drogą zaczniesz otrzymywać namacalne dowody

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 12 lut 2014, 20:10
autor: danvue
Dzięki wielkie za odpowiedź. :). Napewno wszystko wyjdzie w toku życia, znajdę odpowiedź, aczkolwiek nie mam żadnych wątpliwości czy to działa ;)

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 13 lut 2014, 18:58
autor: 000Lukas000
danvue pisze:Dzięki wielkie za odpowiedź. :). Napewno wszystko wyjdzie w toku życia, znajdę odpowiedź, aczkolwiek nie mam żadnych wątpliwości czy to działa ;)


No a ja jeszcze mam, ale za mnie jest widać zatwardziały sceptyk :lol: Ale Fakty są uparte :roll:

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 13 lut 2014, 19:11
autor: 000Lukas000
Kolejna z szczęśliwo-smutnych wydarzeń z moją przygodą z reiki.

Energia ta podobno zawsze uderza tam, gdzie jest największy problem, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Matka rzucała palenie już z 10 razy, a paliła 36 lat po półtora paczki silnych papierosów, zawsze organizm wymagał tytoniu i ciągało ją do papierosów.
Nagle po pierwszych zabiegach organizm jawnie oczyścił się, i odrzucił papierosy, próbując zapalić, zdziwiła się bo papierosy były wstrętne, rzuciła palenie, nie pali od miesiąca.
Nie rozumiałem, dlaczego przy tylu problemach, energia uderzyła w nałóg, zwłaszcza że nawet mistrzowie którzy mnie inicjowali obaj palą papierosy, i nic takiego się nie dzieje. A tu nagle uderzyła w zdaje się najmniej ważną rzecz.
Po rzuceniu papierosów pojawiły się pewne dziwne symptomy. Lekarz powiedział że to bardzo dobrze że rzuciła papierosy, bo one maskowały pewien bardzo duży problem, mianowicie cukrzyce, i dużo problemów również nerwicowych, wynikały właśnie z tej choroby. Została jednak ona wykryta na tyle wcześnie, że skończy się tylko na tabletkach a może wystarczy tylko dieta. Gdyby matka dalej paliła, choroba nie wykryta nadal by się rozwijała...

Jednak czasami to w czym my sami nie dostrzegamy sensu, ma sens większy niż się nam może wydawać.

Re: Reiki i wszystko z tym związane

Post: 15 lut 2014, 13:07
autor: Zbyszek
000Lukas000 pisze: że nawet mistrzowie którzy mnie inicjowali obaj palą papierosy,


Możesz wytłumaczyć mi, jak to jest ze twoi mistrzowie pala papierosy i zajmują się reiki. W fluidoterapii/pases/, jest to zabronione, gdyż wszystkie zanieczyszczenia organizmu, przechodzą do pacjenta. Dlatego w dniu w którym udziela się pases nie wolno, palić pic alkoholu, ani jeść jedzenia ciężko strawnego. Mam znajoma która udzielała reiki, teraz pracuje jako medium pasista, tłumaczy ze są różnice miedzy pases a reiki, ale chyba nie do tego stopnia?