Strona 1 z 1

Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzieniu.

Post: 19 lis 2013, 14:16
autor: cthulhu87

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 19 lis 2013, 14:19
autor: Krzysztoff
można by im podrzucić słynną książkę "Duchy czy nieznana siła" pewnego znamienitego polskiego autora :lol:

poważnie - pomysł znakomity

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 19 lis 2013, 19:17
autor: juniperus
genialne :D byle by nie były to książki z cyklu: zbrodnia doskonała ;)

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 23 lis 2013, 12:03
autor: Nikita
Proponuje Zbrodnie i kare Dostojewskiego...

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 25 lis 2013, 17:08
autor: juniperus
Tak już lepiej ;)

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 25 lis 2013, 17:20
autor: cthulhu87
Krzysztoff pisze:można by im podrzucić słynną książkę "Duchy czy nieznana siła" pewnego znamienitego polskiego autora :lol:

poważnie - pomysł znakomity


Jaja sobie ze mnie robicie, a ostatnio - pochwalę się wam 8-) - w "Nieznanym Świecie" o niej pisali, i to b. pozytywnie :D

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 25 lis 2013, 17:24
autor: juniperus
Kurcze Marcin, to na prawdę jest dobry pomysł :)

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 30 lis 2013, 22:42
autor: konrad
cthulhu87 pisze:
Krzysztoff pisze:można by im podrzucić słynną książkę "Duchy czy nieznana siła" pewnego znamienitego polskiego autora :lol:

poważnie - pomysł znakomity


Jaja sobie ze mnie robicie, a ostatnio - pochwalę się wam 8-) - w "Nieznanym Świecie" o niej pisali, i to b. pozytywnie :D


Wreszcie się poznali na dobrej literaturze.

Re: Jedna przeczytana książka to cztery dni krócej w więzie

Post: 19 gru 2013, 00:11
autor: Brutal Kołolsky
Świetny pomysł! Fakt, zależy co czytają i czy mają warunki na to. Np. w polskich więzieniach nie mieliby wszyscy warunków w swoich celach za sprawą współmieszkańców. Jeśli mają czytelnie to super. Do tego może zmienić się ich światopogląd. Sporo ludzi w więzieniach jest zagubionych i szuka drogi i a nóż po 5 czy 10 książce odnajdą się w jakiś sposób... Oglądałem parę lat temu dokument o więzieniach w Indiach w których stosuje się Vipassanę. Więźniowie szczerze płakali gdyż uświadomili sobie jakie zło wyrządzili. Znam ludzi po tym kursie, po zaledwie parunastu dniach wracali... żywi i pozytywni :) Jeśli kogoś interesuje temat indyjskich więzień (jeśli dalej to praktykują) - http://www.youtube.com/watch?v=w1_DVac9kkI . Pozdrawiam!