Strona 1 z 1

Mylne przysłowia.

Post: 30 cze 2009, 13:12
autor: Leszek
Tak na rozluźnienie zwojów mózgowych, jakie znacie powiedzenia które są sprzeczne z zasadami spirytyzmu?
Ja się często łapię na mówieniu: "Raz kozie śmierć", chociaż wiem, że reinkarnacja to fakt.
Tak samo, "Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy" czy "Co nagle to po diable", "Gdzie diabeł nie może tam babę pośle" wszystko fajnie ale przecież szatan to fikcja.
Ja od jakiegoś czasu mówię "A bo to raz się żyje?!" gdy bezpowrotnie stracę szansę na zrobienie czegoś w swoim życiu lub gdy coś zawalę niemiłosiernie. Czasem ludzie pytają abym sprostował i można podyskutować ;)
A Wy jakich używacie powiedzeń, świadomie lub nieświadomie wiedząc, że są sprzeczne z zasadami spirytyzmu :?:

Re: Mylne przysłowia.

Post: 30 cze 2009, 15:28
autor: konrad
He he... Właśnie napisałem na ten temat w drugim poście... Myślę, że Leszka to samo zainspirowało, co mnie :)

Proponuję aktualizację powiedzonek:

"Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy" > "Gdy się człowiek śpieszy, to się Duchy niższe cieszą".

Swoją drogą spirytyści we Francji i w Brazylii, nie używają już praktycznie słowa: "umierać". Mówią "zdezinkarnować się"... Trochę to kiepsko brzmi po polsku, ale ciężko znaleźć przeciwieństwo od "wcielić się"... "wycielić się"? "odcielić się"? Bardziej się z cielakiem kojarzy niż z wcieleniami :D

Re: Mylne przysłowia.

Post: 30 cze 2009, 17:14
autor: konrad
Przypomniałem sobie też teraz, że na pierwszym spotkaniu stowarzyszenia zastanawialiśmy się, czy punkt, zgodnie z którym przestaje się być członkiem stowarzyszenia z "przyczyn naturalnych" jest właściwy. Być może członkiem stowarzyszenia powinno się być ciągle, również po fizycznej śmierci. Jeśli dany Duch chciałby stowarzyszenie opuścić, mógłby złożyć rezygnację poprzez jakieś psychograficzne medium :D

Re: Mylne przysłowia.

Post: 04 lip 2009, 21:20
autor: Leszek
Hehe masz humor Konrad :D Myślę, że po śmierci duchom już nie zależy na takich sprawach. Jednak w naszym gronie stało się jakby tradycją, że jeśli umiera jakiś członek braci spirytystycznej, który brał udział w seansach. Przychodzi na kolejne spotkanie już jako duch aby podzielić się wrażeniami. Więc to co piszesz Konrad nie jest wzięte z sufitu ;)

"Gdy się człowiek śpieszy, to się niski Duch cieszy"- tak się nawet rymuje 8-)

P.S. Z przykrością muszę stwierdzić, że mamteraz bardzo mało czasu na udzielanie się na forum. Jest lato a to oznacza na gospodarstwie mnóstwo pracy(niestety często nawet w niedzielę), więc prosiłbym o wyrozumiałość, jeśli nie będę odpisywał od razu.
pozdrawiam

Re: Mylne przysłowia.

Post: 06 paź 2014, 08:19
autor: Mirek